ProMedico PS Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach maj 2020 nr 269

29 Pro Medico • maj 2020 Wyrazy szczerego współczucia dla Rodziny z powodu śmierci naszego Kolegi Śp. Lek. Adama Jankowskiego składają lekarze Oddziału Klinicznego Okulistyki Okręgowego Szpitala Kolejowego w Katowicach 19 grudnia 2019 r. w wieku 85 lat zmarł śp. Jan Niedziel- ski, lekarzmedycyny, syn Pio- tra i Franciszki ur. 14.06.1934 w Tarnogrodzie, woj. lubel- skie. Studiował naWydziale Lekar- skim Akademii Medycznej w Lublinie. Po ukończeniu studiów w 1960 r. rozpoczął staż podyplomowy w szpi- talu w Kluczborku, przecho- dząc kolejne etapy rozwoju zawodowego w dziedzinie chorób wewnętrznych i kar- diologii. I stopień specjalizacji z chorób wewnętrznych uzyskał w 1965 r. Systematycznie doskonalił swoją wiedzę, biorąc udział w licznych kursach i szkoleniach dotyczących wybranej specjali- zacji. W 1973 r. uzyskał II stopień specjalizacji z chorób wewnętrz- nych, składając egzamin w Instytucie ChoróbWewnętrznych Aka- demii Medycznej we Wrocławiu. W zawodowej biografii lek. Jana Niedzielskiego zapisane są lata, w których pełnił funkcję ordynatora i dyrektora Szpitala Chorób Wewnętrznych wWołczynie w woj. opolskim. Następnie objął sta- nowisko ordynatora oddziału chorób wewnętrznych i intensyw- nej opieki kardiologicznej w Szpitalu Górniczym w Katowicach – Janowie, gdzie pracował 30 lat aż do emerytury. Był cenionym lekarzem, który przez wszystkie lata swojej aktywności zawodo- wej służył swoim pacjentom jako lekarz, ratując potrzebującym (zwykle górnikom) zdrowie i życie. Swoją wiedzą medyczną i praktycznymi umiejętnościami chętnie dzielił się z młodszymi koleżankami i kolegami, służąc im radą i pomocą. Nawet po przej- ściu na emeryturę, chcąc nadal pomagać chorym, nie zrezygno- wał z pracy w Pogotowiu Ratunkowym w Katowicach. W życiu prywatnym lekarz Jan Niedzielski, mąż i ojciec, był oso- bą, której obecność wprowadzała spokój i harmonię, był dobrym mężem, który swojej żonie okazywał miłość, szacunek i troskę. Spędzili razem 60 lat życia, tworząc rodzinę, pracując zawodowo, wychowując troje dzieci i ciesząc się ich sukcesami. Stresy codziennej odpowiedzialnej pracy nigdy nie przeszkadzały Tacie i Mężowi wprowadzać w ich życie poczucia bezpieczeństwa i okazywać immiłość i ciepło. Był ostoją, na której mogły się zawsze wesprzeć. Miał taki dar tłumaczenia rzeczywistości, że wszystko, co wydawało się trudne i niemożliwe – stawało się osiągalne. Zmarły z całą pewnością pragnąłby z całego serca podziękować żonie za wspólne życie, troskę i opiekę w ostatnich latach oraz swoim córkom i synowi (również lekarzowi) za opiekę, oddanie i wsparcie w ostatnich tygodniach niestrudzonej walki o życie Ojca. Żona Irena, córki – Violetta i Jowita, syn Zbigniew 16 grudnia 2019 r. po długiej i ciężkiej chorobie odeszła dr Ewa Adamcio- Zmuda: anestezjolog, stomatolog, spe- cjalista chirurgii szczękowej. Dyplom lekarza-stomatologa uzyska- ła w 1975 r. w Akademii Medycznej weWrocławiu; cztery lata później na tej samej uczelni zdobyła dyplom lekarza medycyny. Roczny staż podyplomowy rozpoczęła w 1979 r. w rodzinnymmie- ście Opolu w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym, pracując jednocześnie jako stomatolog. W kolejnym roku przeprowadziła się na Górny Śląsk, gdzie otrzymała etat pracownika naukowego w Katedrze i Klinice Anestezjologii i Intensywnej Terapii ŚlAM w Katowi- cach. Tu, pod kierownictwem Pani Profesor dr hab. n. med. Anny Dyaczyńskiej-Herman w latach 1980-1996, początkowo jako asy- stent, później wykładowca, zdobywała wiedzę z zakresu aneste- zjologii, łącząc pracę usługową z dydaktyką i rozwojem nauko- wym. W międzyczasie uzyskała tytuł specjalisty chirurgii szczęko- wej. Ukończywszy dwa wydziały uczelniane, ostatecznie wybrała stomatologię i od 1996 r. zatrudniła się w Prywatnym Pogotowiu Dentystycznym Dental-Serwis w Katowicach, gdzie z pełnym poświęceniem, a w ostatnim okresie mimo brutalnej diagnozy, pracowała niemal do końca. Cierpiała ogromnie, przez ponad 2 lata zmagając się z chorobą. Po wdrożeniu osłabiającej organizm farmakoterapii, znosząc w międzyczasie bolesne zabiegi i rozległe operacje, spokojnie, z niewyobrażalną wręcz cierpliwością, przyjmowała każdy dzień, starając się nikogo nie obciążać swoimi problemami. Kochała ludzi, kochała życie, kochała też – jak określił ks. pro- boszcz przy ostatnim pożegnaniu – naszych „braci mniejszych”, tj. wszystkie zwierzęta, które spotykała na swej drodze. Dla wielu z nich znajdowała dom, często własny lub sprawdzony u dobrych ludzi. Albowiem ona sama była niezwykle dobra, miała cechy człowieka przyjaznego dla wszelkich istot: troskliwość, tolerancję, pogodę ducha i empatię. Znajdowała też czas dla innych ludzi, by ich wesprzeć czy choćby posłuchać. Jednocześnie Jej własne opowieści o sobie czy zdarzeniach, w których brała udział, cecho- wała niebanalna narracja. Miała liczne zainteresowania: natura kamieni szlachetnych (zwie- dzała wykopaliska), muzyka klasyczna i orientalna (posiadała wykształcenie muzyczne i wybrała męża muzykologa, pracow- nika Polskiego Radia w Katowicach), tango argentyńskie (liczne kursy) czy też dalekie podróże (Chiny, Japonia). Ciekawa innych kultur i nacji zjeździła Daleki Wschód, opowia- dając potem z wielkim znawstwem o miejscach, które poznała; można było Jej słuchać godzinami. Posiadała nietuzinkową oso- bowość, a jednocześnie cechy człowieka skromnego i prawego. Była otwarta na ludzi, uwielbiała się śmiać, lubiła dobry humor; jej dowcipne komentarze były niepowtarzalne. Nie sposób było Jej nie polubić. W Jej postawie dominowała szczerość i życzliwość. W pracy uczciwa i rzetelna, lubiana przez wszystkich, w domu kochająca i kochana. Ciężko pisać o Niej w czasie przeszłym. Pozostawiła męża i dwie córki z rodzinami, w tym dwóch ukochanych wnuków (6 i 10 lat). Żal przepełnia nasze serca; ogromnie trudno pogodzić się z Jej odejściem. Pozostanie na zawsze w naszej pamięci. Rodzina i przyjaciele Śp. lekarz medycyny Jan Niedzielski (1934-2019) Śp. lekarz medycyny i stomatologii Ewa Adamcio-Zmuda (1951-2019)

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5