ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach maj 2021 nr 279
Pro Medico • maj 2021 24 POTYCZKI Z HISTORIĄ Pamiętajmy o lekarzach Od dawien dawna skutecznymsposobemuczczenia zasługwybitnej postaci lub upamiętnienia szczególnego wydarzenia było wybicie pamiątkowego medalu. Medal wybity w złocie, srebrze czy brązie, tak łatwo nie ulega zniszczeniu i można mieć nadzieję, że zachowa się na długie lata i będzie cieszył wiele pokoleń. Czcić pamięć o wybitnych lekarzach można na różne sposoby: medalem, sesją, księgą jubileuszową, pomnikiem, czy takmodnymostatnio zapisemwpanteonie. Chichotem losu jest fakt, iż najbardziej uhonorowanymdok- toremmedycyny jest... Mikołaj Kopernik. Niestety, nie za zasługi w zawodzie lekarza. Katarzyna B. Fulbiszewska koordynatorOśrodka DokumentacjiHistorycznejŚIL Kolekcja Ośrodka Dokumentacji Historycznej ŚIL: pamiątkowe medale z wizerunkami lekarzy. Medalierstwo pojawiło się niemal w tym samym momencie, w którym pojawiły się monety. W Polsce rozkwit tej sztuki przy- pada na wiek XVI za sprawą królowej Bony, która tow1532 r. sprowadziła zWłoch rzeź- biarza – medaliera Jana Marie Padovano (wł. Giovanni Maria Mosca). Pierwszym sportretowanym na medalu lekarzem był Anzelm Ephorinus (1505- 1566), przyjaciel Bonnerów, Mikołaja Reja i Andrzeja Frycza Modrzewskiego, cieszący się dużym autorytetem wśród krakowian. Sto lat później (1659 r.) wybito w Rzymie drugi medal ku uczczeniu Guido Poteriu- sa (1619-?), lekarza Jana Kazimierza, króla Polski i Szwecji oraz króla Francji Ludwika XIV. Na trzeci „lekarski” medal trzeba było czekać aż do 1771 r. Medal wybity w Polsce z polecenia Stanisława Augusta honorował Jana Ludwika Regemanna (1711-1782), który wyleczył króla z rany na głowie cię- tej pałaszem, zadanej podczas zamachu w dniu 3 listopada 1771 r. MARIAŻ PAMIĄTKI Z DZIEŁEMARTYSTY Więcej medali wybitych celem uczczenia zasług wybitnych lekarzy pojawia się w XIX wieku. Co ciekawe, docenia się przede wszystkim ich zasługi organizacyjne, nauko- we i nauczycielskie, ale rzadko wdzięczność za ratowanie życia, przywracanie zdrowia, łagodzenie cierpienia. 30 lat po założeniu w Warszawie Wydziału Lekarskiego, zwanego powszechnie Aka- demią (1839 r.), ukazał się medal na cześć jej założycieli i pierwszych wykładowców. Koszty związane zwybiciemmedaluponiósł zapalony numizmatyk i absolwent Akade- mii – dr med. Franciszek Ksawery-Kuczyk. Na medalu brakuje wizerunków, przekaza- no dla potomności tylko nazwiska: August Wolf, Franciszek Brandt, Józef Czekierski, Hiacynt Dziarkowski, Jan Bogumił Freyer, Jakub Fryderyk Hoffmann, Józef Celiński i Karol Weiss. Rok później, ponownie z ini- cjatywy i nakładów lekarzy warszawskich, wybity został medal dla uczczenia zasług wybitnego lekarza, prezesa rady ogólnej lekarskiej prof. Augusta Ferdynanda Wolffa (1768-1846). Medal wręczono Profesorowi podczas obchodów 50. jubileuszu uzyska- nia stopnia doktora medycyny. W podob- ny sposób uhonorowano dr. Józefa Majera (1808-1899), pierwszego prezesa Akademii Umiejętności wKrakowie i dr. KarolaMarcin- kowskiego (1800-1846) z okazji 50. rocznicy założenia przez niego poznańskiego Towa- rzystwa Pomocy Naukowej. W latach międzywojennych i powojennych pojawiają się medale z wizerunkami już nieżyjących lekarzy, występujących na nich często jako personifikacja postępu nauki, honorujące pierwszych rektorów uczelni medycznych. Zmieniają się także donatorzy. To już nie są osoby prywatne, ale instytucje, towarzystwa naukowe, stowarzyszenia czy fundacje. Unikatem w skali światowej, jest medal ku czci dr. Mariana Ciećkiewicza (1893- Fot. Wiki Kot Fot. Wiki Kot
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5