ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach maj 2022 nr 289
19 Pro Medico • maj 2022 Z TEKI RZECZNIKA Jak w starej wojskowej konser wie Kiedy pod koniec studiów odbywaliśmy obowiązkowe szkolenia w jednostkach wojskowych, ja z kolegami byli- śmywKłodzku imieliśmyobowiązekpełnieniasłużbynp.wizbiechorychczykuchni. Kiedymnieprzypadłasłużba wkuchni i obowiązek kontroli wydawanego jedzenia, zorientowałemsię, że żołnierzomserwuje sięprzedatowa- ne konserwy. Złożyłem odpowiedni raport ochmistrzowi jednostki. Wywołało to ogromny popłoch wśród ofice- rów i naszychdowódców. Lekarze i pielęgniarki z Ukrainy mogą być istotnym elementem wzmocnienia kadry medycznej naszej opieki zdrowotnej, ale biorąc pod uwagę, że chodzi o ludzkie zdrowie i życie, to posiadanie odpowiednich kwalifikacji bez znajomości języka na niewiele się przyda. Stefan Kopocz OkręgowyRzecznik OdpowiedzialnościZawodowej Kiedy dalej podawano te same konserwy, na moją uwagę pan och- mistrz z dumą i nieukrywaną radością przestawił mi pisemny rozkaz dowódcy pułku, który brzmiał:„decyzją dowódcy pułku przedłuża się ważność konserw o 6miesięcy”. Dlaczego o tymwspominam? Otóż wydaje mi się, że kiedy 24 marca 2022 r. minister zdrowia AdamNiedzielski ogłosił zniesienie większo- ści obostrzeń, praktycznie ogłosił koniec epidemii COVID-19 w Pol- sce. Jest to jak „deja vu” z tamtego okresu. Dzieje się tak w czasie, kiedy w niektórych europejskich krajach liczba nowych przypadków dramatycznie rośnie i wyraźniemówi się o szóstej fali pandemii. Od 1 kwietnia 2022 r. COVID-19 jest przez polski system zdrowia trak- towany jako zwykła choroba zakaźna i nie jest to informacja na pri- ma aprilis. Rodzi się sarkastyczne pytanie, czy pan minister, wraz ze swoimi urzędnikami, rozmawiali na ten temat z„wirusem”i podjęta decyzja to efekt tych„rozmów”? Jedno jest pewne, eksperci nie mają wątpliwości, że ogłoszenie końca pandemii to zły kierunek. Od czasu agresji Rosji na Ukrainę do Pol- ski przybyło ponad 2,5 mln uchodźców. Wolontariusze twierdzą, że w punktach recepcyjnych nie testuje się powszechnie osób, bo nie ma ich gdzie odesłać, a nawet jak jest gdzie, to nie ma kto. Do Polski wraz z uchodźcami przybywa sporo lekarzy, pie- lęgniarek i innych pracowników medycz- nych, w związku z tymSejmuchwalił ustawę o pomocy obywatelomUkrainy. I chwałamu za to. Ustawa zawiera też uproszczone przepisy dla lekarzy i pielęgniarek spoza Unii. Zgod- nie z nimi każdy, kto uzyskał prawo dowyko- nywania zawodu w trybie uproszczonym, może podjąć pracę w każdym podmiocie wykonującym świadczenia dla obywateli Ukrainy, a zatem mającym umowę z NFZ. Ustawodawca nie ure- gulował w sposób kompleksowy, przemyślany i racjonalny kwestii udzielania świadczeń zdrowotnych w Polsce przez lekarzy i lekarzy dentystów, którzy uzyskali kwalifikacje zawodowe poza obszarem UE, w szczególności wUkrainie. Izba odnosi się krytycznie do przyznawania prawa do leczenia pol- skich pacjentów osobom, które nie znają języka. Według Naczelnej Izby Lekarskiej, lekarze i lekarze dentyści z Ukrainy powinni leczyć tylko osoby porozumiewające się językiem ukraińskim lub rosyj- skim. Opiekę nad pacjentami polskimi powinni jednak sprawować ci medycy, którzy wykażą się odpowiednią znajomością języka pol- skiego. W Polsce dyplom uzyskany poza Unią Europejską może być uzna- ny za równorzędny z polskim dyplomem w drodze nostryfikacji lub na zasadach określonych w umowach międzynarodowych. W obec- nym stanie prawnym jedynie procedura nostryfikacji pozwala na uznanie dyplomu i jednoczesne ustalenie, że kształcenie spełniało minimalne wymogi określone wprzepisach unijnych. Lekarz, bez względu na obywatelstwo, po uznaniu w drodze nostry- fikacji dyplomu spoza Unii Europejskiej, może się ubiegać w Polsce o ograniczone prawo wykonywania zawodu w celu odbycia stażu podyplomowego i złożenia Lekarskiego Egzaminu Państwowego. Dopiero po spełnieniu tych dodatkowych warunkówmoże wystąpić o prawo wykonywania zawodu. Problem ze znajomością języka polskiego przez lekarzy ubiegają- cych się o prawo do wykonywania zawodu w Polsce pojawił się rok temu. Wówczas weszły w życie przepisy, które pozwalały w trybie uproszczonym zdobyć je osobom, które dyplom lekarski uzyskały poza kraja- mi UE i oświadczyły, że znają język polski. Teraz problem może się nasilić za sprawą spec-ustawy o legalizacji pobytu w Polsce obywateli z Ukrainy. Zgodnie z nią, lekarz z Ukrainy, który przekroczył po 24 lutego granicę – już takich osób jest około 500, nie musi złożyć oświadczenia o znajomo- ści języka polskiego. I ten przepis budzi kontrowersje. Zdaniem prawników, taki lekarz powinien też otrzy- mać specjalny numer prawa do wykony- wania zawodu, ale nie identyczny jak pol- scy lekarze. Lekarze i pielęgniarki z Ukrainy mogą być istotnym elementem wzmocnie- nia kadry medycznej naszej opieki zdrowotnej, ale biorąc pod uwa- gę, że chodzi o ludzkie zdrowie i życie, to posiadanie odpowiednich kwalifikacji bez znajomości języka na niewiele się przyda. Rodzi się też inne pytanie – oodpowiedzialność zawodową, bo zgod- nie z zapisem art. 53 ustawy o izbach lekarskich, to członkowie izb lekarskich podlegają odpowiedzialności zawodowej za naruszenie zasad etyki lekarskiej oraz przepisów związanych z wykonywaniem zawodu lekarza. Tymczasem członkiem izby lekarskiej może zostać lekarz zamierzający wykonywać zawód, któremu okręgowa rada lekarska przyznała prawo wykonywania zawodu.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5