ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach maj 2022 nr 289
25 Pro Medico • maj 2022 POTYCZKI Z HISTORIĄ Jak Feniks z popiołów Podczas IIwojny światowejwPolscezniszczonychzostało352szpitali, 29sanatoriówprzeciwgruźliczych, 24zdrojowychzakładów leczniczych, 47 zakładów ubezpieczalni społecznych, 778 ośrodków zdrowia i ambulatoriów, 1450 gabinetów lekarskich i denty- stycznych– straty szacuje się na 55%stanu sprzedwojny.W1945 r. do pracywróciło 6220 lekarzy i 1507 dentystów, cowporów- naniu z danymi z 1939 r., świadczy o stratach ponad 50-procentowych w skali kraju. Przemysł farmaceutyczny praktycznie nie istniał. Katarzyna B. Fulbiszewska koordynatorOśrodka DokumentacjiHistorycznejŚIL Jakby tego było mało, w okresie powo- jennym społeczeństwo było wyniszcza- ne przez choroby: gruźlicę, dur brzusz- ny, jaglicę, tyfus i choroby weneryczne, które to stanowiły poważne zagrożenie. Problemem było zapewnienie opieki medycznej ogromnym rzeszom ludzi: repatriantom, reemigrantom, osobom powracającym z robót przymusowych i obozów koncentracyjnych. W takich okolicznościach Śląska Izba Lekarska zaczynała swoją pracę praktycz- nie od podstaw. Wojna i okupacja pozba- wiła Izbę własnego lokalu (Plac Wolno- ści 8), wyposażenia, biblioteki i własnych funduszy. Przetrwały za to najważniej- sze akta z dawnego biura – od sierpnia 1939 r. przechowywała je Maria Stro- ińska-Nowak (żona przedwojennego prezesa Izby dr. Ignacego Nowaka). Już 2 lutego 1945 r. powołano dr. Edwar- da Hanke na Komisarza Izby, kilka dni później zgłosił się ochotniczo dr Witold Zawadzki i objął funkcję Sekretarza Izby. Dzięki przychylności pierwszego Naczel- nika Wydziału Zdrowia Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego – dr Jadwigi Gabszewicz, udało się pozyskać na potrzeby Izby trzy pokoje w budynku Urzędu. Do priory- tetowych zadań Izby należała rejestra- cja lekarzy, weryfikacja ich uprawnień do wykonywania zawodu (do końca 1945 r. zdemaskowano trzech oszustów) oraz zabezpieczanie ocalałych szpitali. TRUDNE POCZĄTKI Jako pierwsza, Izba, za pośrednictwem działającego już „Dziennika Zachod- niego”, wezwała lekarzy do bezpłatne- go leczenia wszystkich chorych. Przez prawie dwa miesiące, aż do utworzenia Ubezpieczalni Społecznej, lekarze praco- wali bez wynagrodzenia. Działalność Izby rozszerzono na tereny Zagłębia Dąbrow- skiego (dotychczas część Izby Krakow- skiej) i powołano tymczasową Radę Izby. Sprawą nie cierpiącą zwłoki była kwe- stia lekarzy volksdeutschów. Na mocy obwieszczenia wojewody śląsko-dą- browskiego z lipca 1945 r. województwo śląskie uznane było za obszar, na którym okupant stosował przymus wpisu na listę DVL. Osoby zaszeregowane do III i IV kate- gorii otrzymywały półroczne zaświad- czenia obywatelskie, ale musiały złożyć pisemną deklarację wierności narodowi i państwu polskiemu. Zdarzały się także osoby zakwalifikowane do kategorii II, te musiały być zrehabilitowane tylko przez sąd grodzki po przeprowadzeniu jawnej rozprawy. Powołana przez Izbę Tymcza- sowa Komisja Kwalifikacyjna wprowadziła Jako pierwsza Śląska Izba, za pośrednictwem działającego już„Dzien- nika Zachodniego”, wezwała lekarzy do bezpłatnego leczenia wszyst- kich chorych. Przez prawie dwa miesiące, aż do utworzenia Ubezpie- czalni Społecznej, lekarze pracowali bez wynagrodzenia. Zbombardowany, płonący Szpital Powszechny gdzieś w Polsce w 1939 r. Autor: Czesław Datka (przed wojną pracownik ZakładówGraficznych „Polonia”, od 1946 r. fotoreporter wDzienniku Zachodnim); źró- dło: Narodowe ArchiwumCyfrowe.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5