ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach maj 2022 nr 289

29 Pro Medico • maj 2022 Wspomnienie o śp. profesorze Marianie Zembali Kierowanie Śląskim Centrum Chorób Ser- ca rozpoczął w 1993 r. Był to wtedy jeden mały pawilon, wybudowany w połowie lat 80. ,niespełniający już w momencie odda- nia do użytku warunków do bardzo inten- sywnej, nowoczesnej działalności kar- diologicznej i kardiochirurgicznej. Trzeba przypomnieć, że historyczny budynek, jak mówił prof. Marian Zembala „matecznik”, był adoptowanym dla potrzeb kardiolo- gii i kardiochirurgii „typowym pawilonem psychiatrycznym”. Tym większy podziw budzić musi fakt, że w tych warunkach rodziła się nowoczesna polska kardiologia i kardiochirurgia. Warto pamiętać o tych faktach, patrząc dzisiaj, po 29 latach wielkiej pracy prof. Zembali, na zabrzańskie centrum kardiologii, składające się z trzech nowo- czesnych pawilonów, wyposażonych w najlepszy sprzęt. Bez determinacji, uporu i konsekwentnej walki Dyrek- tora, powstanie takiego ośrodka nie byłoby możliwe. Marzeniem Profeso- ra było otwarcie ostatniego budynku, zaplanowane na połowę maja 2022 r. Budynek jest na ukończeniu, profesora niestety na jego otwarciu już nie będzie. Zaangażowanie w rozbudowę Śląskie- go Centrum Chorób Serca nie wpłynęło na intensywność pracy Profesora na sali operacyjnej. Do dnia, w którym doznał udaru mózgu, był aktywnym chirurgiem ciągle poszu- kującym nowych rozwiązań. Najpierw było to operacyjne leczenie wstrząsu kar- diogennego, potem zatorowości płucnej, przeszczep płuc, przeszczep serca i płuc. Wszystko to pionierskie operacje, ratują- ce życie chorych w bardzo ciężkim sta- nie. Listę osiągnięć Profesora, podobnie jak listę wyróżnień, nagród i odznaczeń można by długo opisywać. Pośmiertnie został przez Prezydenta RP odznaczony Orderem Orła Białego. Mimo nawału obowiązków, nie rezygno- wał z dydaktyki. Za swój, jak mawiał,„świę- ty obowiązek”, uważał wykłady i zajęcia ze studentami. Był na każdym posiedze- niu kardiologów i kardiochirurgów w Pol- sce, aktywnie i często ostro dyskutując, zawsze świetnie merytorycznie przygoto- wany. Podziwialiśmy Go i zastanawialiśmy się, jak on te wszystkie aktywności mieści w 24-godzinnej dobie. Wiele razy zwraca- liśmy uwagę na zbyt wielkie obciążenia. Machał ręką i odpowiadał, że ma jeszcze tyle do zrobienia. W bardzo nielicznych wolnych chwilach żeglował – to była Jego W sobotę 26 marca 2022 r. pożegnaliśmy na zawsze prof. dr. hab. Mariana Zembalę. Zespół Śląskiego Cen- trum Chorób Serca stracił wieloletniego Dyrektora, wielu z nas przyjaciela, pacjenci wybitnego lekarza- kardiochirurga i przede wszystkim człowieka, który nad losem każdego z nich potrafił się pochylić. pasja. Świetnie grał na akordeonie, był miłośnikiem i znawcą muzyki, zarówno klasycznej, jak i współczesnej. Zaledwie kilka lat temu dowiedziałem się, że pisał wiersze. Tomik dostałem w prezencie. Poza żeglarstwem nie uprawiał sportu, ale mógł dyskutować o każdym meczu Górnika Zabrze. Jest Honorowym Obywa- telem Zabrza, ale zawsze z wielkim senty- mentem wspominał lata studiów i pracy we Wrocławiu. Kochał i znał to miasto i chętnie był przewodnikiem po miejscach związanych ze światowej sławy badaczami – m.in. Ludwikiem Hirszfeldem, Albertem Neisserem, Janem Antonim Mikuliczem- Radeckim, Janem Ewangelistą Purkyne. Już pierwsze dni nieobecności Profe- sora w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu pokazują, jak wielka zrobiła się pustka. Mimo że czasem przez kilka dni nie spotykaliśmy się, czuło się Jego obec- ność. Trudno będzie Mariana zastąpić. Na koniec zacytuję sentencję Michela de Montaigne: „Życie samo w sobie nie jest ani dobre, ani złe, jest miejscem na dobro i zło wedle tego, czym je zapełnicie”. Nie mam wątpliwości, że prof. Marian Zembala swoje życie zapełnił dobrem. Lech Poloński Fot. Śląskie Centrum Chorób Serca

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5