ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach maj 2023 nr 299

Pro Medico maj 2023 9 Fot. Chroma Stock Agnieszka Wojda Pedagog,tutor,trener kompetencjispołeczno-emo- cjonalnych,córka lekarza Pułapka wszechwiedzącego Chcesz być bogiem, doktorze? Brzmi kusząco... Być mędrcem, wyrocznią, ostatnią deską ratunku. To daje MOC. A pacjenci potrzebują PO-MOCY. Potrzebują również PEWNOŚCI, że ten, kto pomaga, naprawdę WIE, CO ROBI. BÓG ZNA WSZYSTKIE ODPOWIEDZI. Czy Ty też musisz? Czy wypada Ci mieć wąt- pliwości? Czy możesz poprosić o „telefon do przyjaciela”? Sprawa jest prosta. Nie, nie musiszwiedziećwszystkiego.Tak, masz pra- womieć wątpliwości.Tak, możesz konsulto- wać przypadek swojego pacjenta z kolega- mi, bez uszczerbkudlaTwojego zawodowe- go ego. Na początku mojej pracy zawodowej mia- łam przekonanie, że muszę znać odpowie- dzi nawszystkie pytania zadawanemi przez młodych ludzi będących w jakimś trudnym momencie swojego życia. „Co mam zro- bić? Co mi pani radzi? Co by pani zrobiła namoimmiejscu?”I starałamsię zwachlarza kart wyciągać asa z idealną odpowiedzią. Nieświadomie grałam Skarbnicę Wiedzy. Dopiero lata doświadczeń i własnego roz- woju przyniosły POKORĘ i świadomość, że WSZYSTKIE ROZWIĄZANIA SĄ NIE WE MNIE, ALEW OSOBIE, KTÓRA PRZYCHODZI. Moim zadaniem jest pomóc jej wydobyć je na światło dzienne. Pokora jest dla mnie narzędziem niezwy- kłym. Bo, po pierwsze – NIE JESTEM NIKIM LEPSZYM, żeby mówić komuś, co on ma zrobić. Po drugie – NIE POZJADAŁAM WSZYSTKICH ROZUMÓW, żeby udzie- lać rad. Dawanie rady odebrałoby komuś odpowiedzialność za to, co zrobi i jakie będą tego konsekwencje. Po trzecie – NIE JESTEMNAMIEJSCU ŻADNEJ INNEJ OSOBY POZA SOBĄ, jak mogłabym więc wiedzieć lepiej, co dla niej dobre? Tajemnica zdrowienia drzemie w samym pacjencie. Tam są wszystkie odpowiedzi. Twoją rolą jest wykorzystać wiedzę, żeby rozpoznać przyczyny dolegliwości, a potem empatycznie towarzyszyć choremu w pro- cesie leczenia. Chcesz wiedzieć, chcesz się czuć kompe- tentny. Chcesz, żeby widziano w Tobie dobrego fachowca. Łatwo leczyć, kiedy rozpoznanie jest jednoznaczne. A co, jeśli pacjent nie spełnia tak łatwo kryteriów dia- gnostycznych jednostki chorobowej? Jeśli objawy są rozsiane i diabli jedynie wiedzą, co człowiekowi dolega? Co zrobić, jeśli nie umiesz postawić diagnozy? Czy powiesz o tym pacjentowi, a jeśli tak, to jak? „Nie wiem, co Panu dolega” – nie wydaje się najlepszym komentarzem, pacjent wszak oczekuje, że JEDNAK BĘDZIESZ WIEDZIAŁ:) „Dowiem się, doczytam w książkach” – też nie brzmi jak głos boga, prawda?:) BÓG JEST CIERPLIWY, a Ty? Może zdarza się, że na siłę stawiasz diagnozę i niecierpliwie wdrażasz leczenie, żeby nikt sięniedomyślił, że miotają Tobą wątpliwości? Amoże, kiedy już naprawdę nie wiesz, co to za choróbsko, mówisz pacjentce„WIDAĆ, TAKA PANI URO- DA”? No, błagam Cię, co za ŚCIEMA! Uroda to zdrowie, energia, blask! CHOROBATONIE URODA, nie wciskaj ludziomkitu. BÓG JEST DOBRY I ŁASKAWY. Przyjrzyj się zatem swojej postawie. Czy jesteś dla pacjentówmiły, wyrozumiały, uczciwy? Czy uśmiechasz się, kiedy ktoś wchodzi do gabi- netu? A może syczysz pod nosem i złorze- czysz? „Wroga się nie słucha...” – usłyszałam kiedyś takie zdanie. Nowłaśnie –pacjent nie zaufa lekarzowi, którego nie lubi, który jest wrogo nastawiony czy opryskliwy. I chociażby medyk ten posiadł całą wiedzę świata, coś będzie chrzęściło w zębach, coś będzie nie tak. W BOGU POKŁADAMY UFNOŚĆ. A jeśli nie ufamy lekarzowi, to również nie wierzymy, że nampomoże. A jeśli nie wierzymy, wkro- czy OPÓR i STRACH. Z takimi odczuciami nawet najlepsze lekarstwa nie mają szans. Co więcej, zadziała jak na zawołanie efekt NOCEBO, pojawią się zatem działania nie- pożądane, bo przecież „nocebo” oznacza „BĘDĘ SZKODZIĆ”. Ja, podobnie jak Ty, jestem RATOWNIKIEM. Ty ratujesz ludzkie ciała, a ja – ludzką psy- chikę. Ratowaniemoże dawać poczucie siły, wszechmocy, wyjątkowych umiejętności. I nic w tym złego, w końcu każdego dnia podejmujemy dziesiątki trudnych decyzji mających wpływ na czyjeś zdrowie i życie. Nasze profesje, choć niezwykłe, niosą za sobą bardzoduże obciążenie psychiczne, a zatem poczucie misji i mocy, w rozsądnej ilości,może równieżdziałaćochronnie i pod- trzymywaćmotywację do dalszej pracy. Trzeba nam jednak pamiętać, że człowiek, który cierpi, postrzega świat przez swój ból. Ból rodzi lęk.W takim stanie umysłu pacjent najbardziej potrzebuje solidnego oparcia w kimś, kto ukoi i wskaże dalszą drogę. Tak, w takim sensie potrzebuje wtedy boga, i to zarówno dla ducha, jak i dla ciała. Boskość dla ducha znajdzie byćmożew reli- gii i praktykach duchowych, ale boga dla ciała będzie szukać w lekarzach.WTOBIE. I tu trzeba ostrożnie. Czyha PUŁAPKA WSZECHWIEDZĄCEGO. Oj, kusi, kusi bardzo to poczucie omnipotencji i nieomylności. Więc jak, doktorze, chcesz być Bogiem, czy pozostaniesz człowiekiem? Na ten temat piszemy także na str. 24.

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5