ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach maj 2024 nr 309
Pro Medico maj 2024 24 Praca. Maj. Święto Czesanie łysego Trzy słowa, a jaki ładunek emocji. Niema znaczenia czy pozytywny, czy negatywny. Wszystko przez Święto Pracy. Dla wielu współczesnych ten dzień zawłaszczyli „czerwoni”. Mało osób wie, dlaczego i jak powstało to święto. Dr n. med. Andrzej Wojcieszek Musi jednak być ważne, bo i druga strona, ta „czarna” ogłosiła, że to dzień robotni- ka stolarza, św. Józefa. Zamiast pochodu msza i procesja. Taka zgodność w chęci świętowania jest podejrzana. Praca w Pol- sce ma zapis w Konstytucji. To treść trzech artykułów. To też wskazuje wagę proble- mu. Prozaiczne pytanie: Czy lubisz swoją pracę? Zadaj je sobie po cichu, w duchu. I tak na nie odpowiedz. Lekarze dosyć późno zostają zaprzęgnięci do roboty. Na ogół grubo po 20. roku życia. A potem przez 40 i więcej lat chodzą w kie- racie obowiązków. Młodzi dziś mają gorzej. Za komuny też pracowaliśmy i chorych w kolejce pod gabinetem było nie mniej. Trzeba było wszystkich zarejestrowanych przyjąć, a limitów nie było. Jednak mieli- śmy czas na plotki przy kawie, z i bez okazji. Dziś „poganiacz niewolników” po studiach z antropologii ze specjalizacją w opie- ce psychologicznej nad oligofrenikami, po rocznych studiach podyplomowych z zakresu zarządzania służbą zdrowia zosta- je kierownikiem i„wyjaśnia”, że na pacjenta masz 15 minut i albo jesteś niewydolny albo za szybki. Obie wersje naruszają kon- trakt z NFZ. To jest procedura. Przyjrzyjmy siębliżej lekarzowi płcimęskiej, który większą część dorosłego życia spę- dza w pracy. Rozpoczął pracę w 25. roku życia, to na emeryturę pójdzie 40 lat póź- niej. Lekarski dzienny wymiar pracy wynosi 7 godzin i 25 minut. Tere fere kuku, a dyżu- ry, dodatkowa praca, praktyka prywatna, kontrakty. Z jednej niewolniczej pracy, nie utrzyma rodziny w standardzie japoń- skim, czyli ja-ko-ta-kim. Lekarze zamienia- ją się w robotników przy taśmie naprawy zdrowia rodaków. Skutkiem są wypalenie zawodowe, przedwczesne zgony, alkoho- lizm, zaburzenia emocjonalne do rozwodu włącznie, a i ćpanie warto zauważyć. Inni mają podobnie. Nie ja pisałem o Mordorze w Warszawie. To może być jedną z przy- czyn, że Polak traktuje pracę nie jako przy- wilej, ale karę. Pracą nie wolno było karać, choć uczestnicy „wycieczek” nad Kołymę, mieli inne wiadomości. Dochodził jesz- cze obowiązek demonstrowania radości w tym dniu, najlepiej na pochodzie. Był taki okres, że nasza uczelnia maszero- wała w Katowicach. Piękne wspomnienia. Pociągi od rana do wieczora za darmo. Spotykaliśmy się tylko w tym dniu, bo pra- cowaliśmy w odległych od siebie klinikach. Ile prac naukowych dzięki wymianie myśli powstało? Po pochodzie w swoim gronie okupowaliśmy jakiś lokal i spożywaliśmy w podniosłej atmosferze. W kalendarzu jest nadal czerwona kartka, w Paryżu tra- dycyjnie narozrabiają, u nas Lewica coś zorganizuje. To był jedyny dzień w roku, gdy święto- waliśmy pracę. W święto ludzi w białych fartuchach najczęściej „sugerowano” czyn społeczny.„Mogliśmy”świętując uzdrawiać społeczeństwo. Hutnicy swoje święto opi- jali, górnicy też, tylko lekarze i pielęgniarki świętowali czynem. Zawsze. Starzy lekarze cenią sobie pracę, chcą pracować dożywot- nio. Niektórzy utrzymują sprawność inte- lektualną i fizyczną. Życzę im nadal radości z pracy. Młodzi informują mnie, że byle do emerytury. Czas pokaże, jak będzie. Już ciężko namówić wielu z nich do pracy w rzeczywistości pokowidowej. Badanie i leczenie przez telefon. Mnie przydarzyła się przed operacją telefoniczna konsultacja anestezjologiczna. Leczymy też telefonicz- nie. Wykorzystam tę nową umiejętność. Podobnie jak Ludwik Stomma, ale nie pod czereśnią i we Francji, ale pod jabłonią (sza- ra reneta) i w Beskidach. Siądę tego dnia majowego w jej cieniu i bez przyjaciela. Użyję smartfonu i do ruchomego i gada- jącego obrazu wzniosę toast. I będziemy świętowali nowocześnie na odległość, choć tradycyjnie. Wspomnimy „wesołe” dyżury i zasypiemy się anegdotami z cza- sów, gdy piękni i młodzi zap…śmy osobi- ście. Niech się święci! Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5