ProMedico PS Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach marzec 2020 nr 267

Pro Medico • marzec 2020 18 Otwarte pierwsze butelki beaujola- is nouveau, rocznik 2019. Zapalone bożonarodzeniowe świetlne dekoracje na Avenue des Champs Elysees. Czas więc i na kolejną edycję Kongresu ADF (Francuskiego Towarzystwa Stomatolo- gicznego) – w już coraz szerszym zakre- sie –międzynarodową, bo prezentowaną rozlegle także w języku angielskim, a nie tylko francuskim. Że tegoroczna odsłona Kongresu w cyfrach przedstawia się spektakularnie, to mało powiedziane: 496 wykładowców, 5860 zare- jestrowanych słuchaczy, 390 wystawców, ponad 27.000 zwiedzających wystawę. Jak co roku, bardzo ważnym elementem Kongresu, któremupoświęcono sporo czasu wykładowego oraz przestrzeni wystawo- wej, była cyfryzacja gabinetu, pracy i edu- kacji stomatologa. To już nie tylko cyfrowa dokumentacja medyczna. Szeroko pojęta diagnostyka radiologiczna, planowanie terapii, wizualizacja jej efektów krok po kro- ku, szacowanie ryzyka komplikacji, z każ- dym rokiem coraz mocniej zadomawiają się w gabinetach i przekształcają w stomatolo- giczną codzienność. Coraz szersza jest też w tym zakresie oferta firm IT. Także edukacja stomatologa przełamuje kolejne bariery. Coraz więcej obecnych jest w wirtualnej przestrzeni dyskusyjnych spe- cjalistycznych forów, nagrań z zabiegów, czy transmisji online. Konsekwencje tego z pew- nością z czasem skutkować będą zmianą wizerunku wykładowcy czy uczelnianego profesora, w stronę transformacji z klasycz- nej,wstronębycia selekcjonerem informacji, któremożna znaleźć w internecie. Kongres to również okazja do prezentacji start-upów. Aplikacje, dzięki którym kon- takt i przepływ informacji pomiędzy leka- rzem i pacjentem jest sprawniejszy, szybszy i łatwiejszy, odszukanie właściwego specjali- sty nie sprawia trudności, a autoprezentacja specjalisty jest skuteczniejsza. Samoczysz- cząca, elektroniczna szczoteczka do zębów, któraw10 sekund oczyszczawszystkie zęby. Biopasty do zębów w aluminiowych, nada- jących się do recyklingu tubach, pozbawio- ne wszystkich kontrowersyjnych składni- ków, produkowane w oparciu o wyłącznie certyfikowane, pochodzenia roślinnegopro- dukty. Oprogramowanie, które jednoczaso- wo analizując zdjęcie panoramiczne, cefa- lometryczne, CBCT i wewnątrzustny skan, proponuje plan leczenia. Inteligentny kask z okularami, dzięki któremu pacjent może odbyć wirtualną, wwymiarze 3D, wędrówkę po swojej jamie ustnej, zobaczyć wizualiza- cję zaplanowanego leczenia, nauczyć się prawidłowej higieny jamy ustnej. Kongres to też promocja branżowa krypto- waluty: Dentacoin (DCN), nowatorskiego sposobu płatności, możliwości wzmacnia- nia relacji pomiędzy uczestnikami rynku, nieznający granic. Aktualnie stosowa- ny przez ponad 90 000 osób na świecie, w 21 krajach, dający możliwość płacenia za usługi stomatologiczne, pracę techni- ków dentystycznych, zakupy w sklepach zaopatrzenia gabinetów. Żetony DCN nabyć można uczestnicząc w sondażach dotyczących higieny jamy ustnej, dzieląc się swoim zdaniemna temat usług w gabinecie na specjalnych platformach, wymieniając inne kryptowaluty, używając karty banko- wej. Dynamicznie rosnąca liczba użytkowni- ków, przynajmniej w najbliższej przyszłości pozwala czuć się bezpiecznie posiadaczom DCN. Kongres, niemający dla siebie konkurencji na całym świecie, wciąż zaskakujący propo- nowaną ofertą edukacyjną i informacyjną. Kolejny: 24-28 listopada 2020. dr n.med. AgnieszkaA. Pawlik Stomatologiczne start-upy i inne reminiscencje z paryskiego kongresu Wybierając zawód lekarza, wiedzieliśmy doskonale, że wiąże się z nauką trwającą przez całe życie i nie jest tometafora… Wybór specjalizacji zdeterminował całe przyszłe życie zawodowe, czę- sto to ona grała pierwsze skrzypce przy wyborze miejsca pracy, miej- sca zamieszkania, a nawet decyzji o założeniu rodziny. Wszystkie braki i niedoskonałości systemu opieki zdrowia, jak i kształcenia, skupiają się jak w soczewce na osobiew trakcie szkolenia. Szybko się okazuje, że lekarz mający„realizować program specjalizacji w akredytowanej jednostce” jest zostawiony sam sobie z problemem codziennej pracy zawodowej oraz koniecznością pogodzenia tego z licznymi i często długotrwałymi kursami i stażami. Wobec coraz bar- dziej pogłębiających się braków kadrowych, nie dziwi niechęć przeło- żonych do kolejnych absencji szkolących się. Prawdziwy problem zaczyna się natomiast podczas próby zorganizo- wania wyjazdu na pierwszy tygodniowy kurs. W najlepszym przypad- ku szpital udziela„delegacji bez pokrycia kosztówprzejazdów i zakwa- terowania”. Można się spotkać również z enigmatyczną „usprawiedliwioną nie- obecnością z prawem do zachowania wynagrodzenia”. Co one ozna- czają w praktyce? Lekarz wybierający się na kurs jest zwykłym turystą, jadącymsetki kilometrówbezubezpieczeniaprzysługującegodelego- wanemu pracownikowi, na własny koszt, a często i bez pensji za okres nieobecności. Szpitale argumentują, że Ministerstwo Zdrowia nie przekazało środ- kówna ten cel i mają w tympunkcie rację. Szkolący się pokazują nato- miast pięciocyfrowe (!) rachunki, które zapłacili za„turystykę specjaliza- cyjną”w czasie kształcenia. Punktemwyjścia jest więc„podwójne oby- Szkolący się pracownik, czy lekarz? watelstwo”: szpitalne iministerialne, które stoją ze sobąwsprzeczności. Wyłania się z tego obraz rezydentury funkcjonującej od 20 lat, gdzie wciąż nie określono podstawowego pytania. Kim jest ten problema- tyczny rezydent? Pracownikiem Ministerstwa Zdrowia, wykonującym pracę wokreślonym szpitalu, czy też etatowympracownikiem szpitala, którego zatrudnienie dofinansowuje PanMinister? O tę sytuację zapytałem Okręgowego Inspektora Pracy w Katowicach, który stwierdza, że lekarz nie jest„rezydentem”, czy„lekarzemw trakcie specjalizacji”, „na specyficznej umowie”, tylko najzwyklejszym pracow- nikiem etatowym, i – tak jak miliony innych pracowników w Polsce – obowiązuje go ten samkodeks pracy. O zwiększenie środków na leczenie w imieniu swoich pacjentów wal- czymy od lat, a naszym osobistym i niedoścignionym marzeniem jest wciąż pracowanie według norm kodeksu pracy istniejącego już od 45 lat... Czy tak powinna wyglądać zachęta do pracy dla najbardziej deficytowego zawoduwPolsce? KrzysztofMusialik Fot. Adobe Stock

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5