ProMedico PS Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach marzec 2020 nr 267

23 Pro Medico • marzec 2020 HISTORIA Tytuł naukowy doktora, zawód oraz pasja lekarza społecznika jest niewątpliwie czymś, co łączy te dwie osoby. Tomasza Judy- ma – głównego bohatera„Ludzi bezdomnych” i Antoniego For- tunata Mariana Troczewskiego – lekarza z Kutna.Wiele wskazu- je, że to on właśnie stał się inspiracją dla Stefana Żeromskiego do stworzenia literackiej postaci doktora Judyma. Może poznałam doktora Judyma? Zdjęcie pomnika dr. Troczewskiego. Muzeumw Kutnie. A zatemprzenosimy się nie doCisów (wktórych to rozgrywa się akcja „Ludzi bezdomnych”), ale do Kutna XIX i przełomu XIX i XX wieku, w którym doktor Antoni Troczewski mieszkał, żył i dla dobra kut- nian działał. Zastanawiacie się z pewnością, skąd do głowy przyszło mi porównanie go z Judymem? Już spieszę z wyjaśnieniem. Doktor Antoni Troczewski nie urodził się w Kutnie, ale w Łomży w 1861 roku w rodzinie Antoniego i Dionizy z domu hrabiny Barań- skiej-Czartoryskiej, a do Kutna przyjechał jako młody zdolny lekarz, chirurg, by praktykować w tamtejszym szpitalu jako wolontariusz. CHARYZMATYCZNYDYREKTOR I SPOŁECZNIK Jego umiejętności, wiedza, a przede wszystkim charyzma, szybko dały znać o sobie, bowbardzo krótkimczasie został dyrektoremszpi- tala w Kutnie, organizując w nimoddziały chirurgiczny, ginekologicz- no-położniczy i zakaźny. Promował lecznictwo bezpłatne, a kutnian zjednał sobie bardzo szybko, dając się poznać nie tylko jako dobry praktyk, ale i naukowiec, co – jak na XIX wiek – było prawie niespo- tykane. Zasłynął nie tylko z osiągnięć medycznych, ale także z pasji w podej- mowaniu różnych działań społecznych. Szybko dlamieszkańców stał się kimś takim, jak literacki Judymdla swoichpodopiecznych. Dr Piotr Stasiak, dyrektor Muzeum Regionalnego w Kutnie, historyk i badacz dziejów opowiedział mi o miejscach w mieście związanych z dr. Tro- czewskim– a właściwie to najważniejsze dziś instytucjemiejskie. Stał na czele Towarzystwa Oświaty Narodowej w Kutnie. Działał też na rzecz sierot. Założył i przewodniczył Towarzystwu Dobroczynno- ści, Towarzystwu Muzyczno-Dramatycznemu (osobiście brał udział w przedstawieniach teatralnych), Polskiej Macierzy Szkolnej, Towa- rzystwu Krajoznawczemu, Spółdzielni „Kutnowianka”, Towarzystwu Gimnastycznemu „Sokół”. Był pełnomocnikiem Obywatelskiego KomitetuWykonawczego Obrony Państwa i przewodniczącymOby- watelskiego Komitetu Obrony Państwa na powiat kutnowski w 1920 roku. Był honorowym członkiem Towarzystwa Lekarskiego w 1911 roku. Wielkim orędownikiem powrotu Górnego Śląska do Polski. Został odznaczony KrzyżemOficerskimOrderu Odrodzenia Polski. PODRĘCZNIKOWY POZYTYWISTA Potrafił porwać do działania, zmobilizować każdą grupę społeczną. Był patriotą, społecznikiem, filantropem – pozytywistą – wręcz pod- ręcznikowym. Skrupulatnie realizował hasła pracy u podstaw i pra- cy organicznej. Nic więc dziwnego, że nazwisko doktora widnieje w„Słowniku lekarzy polskich”z XIXwieku. Mieszkańcy pamiętają o swoim „Judymie” i w okolicy daty śmier- ci znanego doktora (zmarł w 1928 roku w Kutnie, gdzie spoczywa na Cmentarzu Parafialnym w rodzinnym grobowcu wspólnie z mał- żonką Lubomirą z Piaseckich Troczewską), co roku organizowane są z tej okazji uroczystości. W listopadzie 2018 roku z okazji 90. rocznicy śmierci przy dawnej wilii doktora (dziś mieści się tam Urząd Stanu Cywilnego) odsłonięto pomnikTroczewskiego, otwarto też wystawę, na której został odtwo- rzony gabinet doktora, na której znalazły się między innymi pamiątki rodzinne, autentyczne rękopisy, wystawiane recepty. W listopadzie 2019 roku uroczyście obchodzono 100-lecie nadania mu tytułu Honorowego Obywatela Miasta Kutno, jako pierwszemu w historii miasta. NIEZNANEWĄTKI ŻYCIORYSUDOKTORA Jego losy z zaangażowaniem badają najbardziej uznani historycy miasta zMuzeumRegionalnego.Wżyciorysie doktora wciąż bowiem pojawiają się nowewątki. Doktor Antoni Fortunat MarianTroczewski, jak się okazuje, był bliskimprzyjacielemRomanaDmowskiego, które- go poznał w trakcie swoich studióww CesarskimUniwersytecieWar- szawskim. Dyplom obronił w 1888 roku. Znał Zygmunta Miłkowskie- go, a także Stefana Żeromskiego, z którymwiele lat korespondował. Stądprzypuszczenia historyków, żeTroczewski mógł być pierwowzo- rem doktora Judyma. Ta kwestia jednak pozostaje na razie w fazie badań. Biorąc jednak pod uwagę, jaki stopień zażyłości łączył go z Żeromskim, wydaje się być to wcale nie tak dalekie od prawdy. A na zakończenie jeszcze jedno zaskoczenie. Troczewski był założy- cielem i wydawcą Tygodnika Kutnowskiego, który linią programową przypominał bardzo mój „Goniec Górnośląski”. Zawsze zastanawia- łam się, skąd u mnie takie zainteresowania dziennikarskie, wydawni- cze i nie ukrywam– także zaciekawieniemedycyną? Teraz już wiem... Bo, poza tym wszystkim, doktor Antoni Troczewski to... mój prapra- dziadek. Każdorazowe wizyty w Kutnie to po prostu dla mnie wydarzenie. Jakbym znalazłamagiczny portal, dzięki któremumogę przenieść się do Kutna przełomu XIX i XX wieku. – Jaka pani podobna do Troczew- skiego – stwierdził doktor Saramonowicz. No cóż. Ja podobieństwa fizycznego niewidzę. Niemamwąsów, nie noszę okularów, niemniej, jak nietrudno się domyślić, było to spostrzeżenie bardzomiłe. O czym donoszę dumna ze swego dziadka lekarza – być może pier- wowzoru słynnego dr. Judyma. HannaGrabowska-Macioszek Medal wyemitowany przez Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej, znajduje się w zbiorach Ośrodka Dokumentacji Historycznej ŚIL. Fot.: Urząd Miejski w Kutnie

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5