ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach marzec 2022 nr 287

Pro Medico • marzec 2022 10 Z dr. hab. n. med. PiotremMajcherem, konsultantem krajowymw dziedzinie reha- bilitacji medycznej, prezesemPolskiegoTowarzystwa Rehabilitacji, rozmawia Iwo- naWronka. Rehabilitacja medyczna – kierunek przyszłości – Naczelna Rada Lekarska wyraziła jakiś czas temu zaniepokojenie małym zainteresowaniem młodych lekarzy specjalizacją w dziedzinie rehabilitacji medycznej. Jej zdaniem jest to dziedzina zbyt obszerna, a świadczenia wyceniane bardzo nisko. Czy, pana zdaniem, może to być kierunek przyszłości? – Rehabilitacja rozwija się dynamicznie od kilku lat, jest elementem skoordynowa- nych programów Kompleksowej Opieki nad Pacjentem (KOS zawał, KOS baria- tryczny), znajduje się także w programach onkologicznych kompleksowego leczenia raka piersi, w przyszłości – raka płuc. Trwają też prace nad projektem związanym z neo- natologią, czyli wcześniakami. Uważam, że rehabilitacja medyczna zdecydowanie jest kierunkiem przyszłości. Aby jednak cieszyła się większym zainteresowaniem młodych lekarzy, trzeba wprowadzić zmia- ny nauczania na studiach medycznych. Rehabilitacji jest mało i lekarze nie bardzo wiedzą, czymzajmuje się lekarz rehabilitacji medycznej. Trzeba zmienić proces nauczania, bomamy zbyt małe nabory chętnych. Poza tym, my, rehabilitanci, medyczni starzejemy się.W tej chwili średnia wieku to 50-60 lat. Jest prze- waga kobiet, które wcześniej osiągają wiek emerytalny. W każdym województwie jest mnóstwo wolnych miejsc specjalizacyjnych rezedynckich i pozarezydenckich. Najbar- dziej do tej dziedziny garną się lekarze, którzy już mają inną specjalizację, bo widzą potrzebę rehabilitacji i chcą się w tym szko- lić. Mniejszy nabór na ten kierunek specjali- zacji możewynikać stąd, żew2015 r. weszła w życie ustawa o Zawodzie fizjoterapeuty, a niektóre jej zapisy wskazywały, że fizjo- terapeuta dubluje pracę lekarza. Myślę, że to było czynnikiem hamującym zain- teresowanie tą specjalizacją. Tymczasem lekarza nie można zastąpić fizjoterapeutą. Lekarz podchodzi do pacjenta holistycznie. – Nauczyliśmy się komunikować o postępach w medycynie posługując się spektakularnymi wydarzeniami z sal operacyjnych, gdzie pacjent po ope- racji przy użyciu sprzętu za kilka milio- nów złotych już na drugi, trzeci dzień wychodzi do domu. Rzadko mówi się o tym, że powrót do zdrowia to długa droga pod okiem lekarzy specjalistów wdziedzinie rehabilitacji medycznej. Może ta dziedzina potrzebuje reklamy? – Nie. Wymaga pewnych organizacyjnych zmian. Przede wszystkim chodzi o rozróż- nienie pacjenta ostrej fazy i pacjenta prze- wlekłego. Według Narodowego Funduszu Zdrowia wszyscy pacjenci są równi. Pacjent z przewlekłym bólem jest równy pacjento- wi po urazie narządów ruchu czy po udarze mózgu. Musimy zdefiniować różnicę mię- dzy pacjentem pilnym a pacjentem stabil- nym. To jest podstawa. Kolejną rzeczą jest włączenie do rehabilita- cji uzdrowisk, które mają doskonałą bazę, są świetnie wyposażone i mogłyby być włączone w sieć rehabilitacji, gdzie pacjent jest leczony w oddziale stacjonarnej reha- bilitacji, a następnie przechodzi do szpitala uzdrowiskowego. Z kolei pacjenci prze- wlekli korzystają z rehabilitacji w ramach leczenia sanatoryjnego. Do zaproponowa- nia takich rozwiązań włączył się Parlamen- tarny Zespół do spraw Lecznictwa Uzdro- wiskowego i Mundurowej Służby Zdrowia. Próbujemy w tej chwili na nowo stworzyć unowocześnione rekomendacje do ustawy „uzdrowiskowej”. – Czy starzejące się społeczeństwo daje nadzieję na rozwój rehabilitacji medycznej? – Pacjent geriatryczny, 65+, jest proble- mem znaczącym. Demografia wskazuje, ze będzie przyrastała liczba pacjentów 65+, 75+, a nawet 85+. Są to pacjenci z wie- lochorobowością, licznymi problemami wynikającymi nie tylko ze stanu zdrowia, ale też fizjologii starzenia. Członkowie Sej- mowej Komisji Polityki Senioralnej widzą, że dostępność leczenia uzdrowiskowego dla seniorów jest ważna. Rehabilitacja dla seniorów będzie bardzo dużym wyzwa- niem XXI wieku. Tu, w procesie komplek- sowego leczenia, niezbędny jest lekarz. Fizjoterapeuta sam nic nie zrobi, może być członkiem zespołu interdyscyplinarnego, ale nie może określać kierunku leczenia i rehabilitacji. Naprzykładwprzypadkucho- roby nowotworowej lekarz specjalista reha- bilitacji musi wspólnie z onkologiem usta- lać proces rehabilitacji i decydować, kiedy pacjent powinien ją zacząć. Dziś obowiązują zapisy, że dopiero po roku od zakończenia leczenia, z wyjątkiem chorych na czerniaka złośliwego, białaczkę, chłoniaka, raka nerki – po pięciu latach od zakończenia leczenia. Część nowotworów złośliwych nigdy nie jest do końca wyleczona, ma okresy remi- sji, sztywne zapisy uniemożliwiają podjęcie rehabilitacji we właściwymmomencie. – Z punktu widzenia zwykłego pra- cownika, dla którego powiedzenie sze- fowi, że moje L4 będzie bardzo długie, bo po operacji albo ciężkiej chorobie jadę na rehabilitację trwającą od trzech do sześciu tygodni wydaje się fanaberią. – Rehabilitacja ma za zadanie przywrócić do zdrowia bądź ograniczyć niepełno- Fot. GCR „Repty”

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5