ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach marzec 2022 nr 287
23 Pro Medico • marzec 2022 dr n. med. Ryszard Szozda kierownikOśrodka OpiniowaniaSądowo-Lekar- skiego iOrzecznictwaNIL Covidowa choroba zawodowa Oprócz tego, że systematycznie zwiększa się liczba zakażeń SARS-CoV-2 – zwiększa się też liczba spraw związanych z pandemią. Chodzi tu nie tylko o szukanie winnych w związku ze śmiercią, której przyczyną była infekcja wirusem, ale o dwa nowe problemy związane z dochodzeniem, czy, kiedy i dlaczego infekcja może być uznana albo za chorobę zawodową, albo za wypadek przy pracy. Była sobie lekarka – specjalizacja nieważna. Po przeprowadzeniu dochodzenia epide- miologicznego inspekcja sanitarna potwier- dziła, że mogła być Ona w trakcie czynności służbowych narażona na kontakt z pacjen- tami zarażonymi koronawirusem. Pewnego dnia pojawiły się u niej dolegliwości żołądko- wo-jelitowe oraz osłabienie. W tym samym dniu pobrano wymaz, który potwierdził obecność SARS-CoV-2. Badana nie gorączkowała, nie miała dolegli- wości ze strony układu oddechowego, nie zaobserwowano utraty węchu ani smaku. Przebywała na izolacji w domu, a następ- nie powróciła do pracy. W trakcie badania orzeczniczego zgłaszała zmniejszenie tole- rancji wysiłku oraz parestezje kończyn dol- nych. Na zdjęciu RTG wykonanym po pół roku od zachorowania opisywano dyskretne nawarstwienia opłucnowe w szczytach płuc, a poza tympłuca były bez zmian. Badania TK nie wykonano ani nie porównano kliszy RTG z poprzednio wykonywanymi badaniami (choćby w aspekcie badań profilaktycznych). Zdaniem lekarza z poradni chorób zawodo- wych można przyjąć, że badana pracowa- ła w warunkach mogących przyczynić się do zakażenia, wynik wymazu potwierdził zakażenie, jednak brak „typowych objawów zakażenia”nie daje podstaw do rozpoznania bezspornie lub z przeważającym prawdopo- dobieństwem choroby zawodowej. Zasięgnąłem na ten temat informacji w Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi. Grono „ekspertów”przyjęło, że samo zachorowanie bez objawówwRTG (lubTK klatki piersiowej) nie upoważnia – wobec „bezobjawowego” charakteru – do rozpoznania choroby zawo- dowej. Na moje pytanie – na jakiej podsta- wie to stwierdzono – uzyskałem odpowiedź, że na podstawie opinii „ekspertów”. Czyli „tak, bo tak”. Drugi przypadek dotyczy sędziego. Brał udział w sesji (kilka rozpraw). W kolejnym dniu poczuł osłabienie, miał gorączkę, Z PAMIĘTNIKA BIEGŁEGO SĄDOWEGO a w badaniu obrazowym wystąpiły zmia- ny zapalne. Okazało się, że jeden z sędziów trzyosobowego składu był już chory – i jako chory jeszcze bezobjawowy, brał udział w rozprawie, czyli można stąd wysnuć wnio- sek, że do zakażenia doszło w miejscu pracy w trakcie wykonywania obowiązków. Sędzia zatem złożył wniosek o uznanie zachorowania za wypadek przy pracy. Samo uznanie zdarzenia za takowy wyma- ga łącznie spełnienia kilku cech. Po pierw- sze, do zdarzenia musi dojść w trakcie pra- cy – w czasie „dniówki roboczej”. Po drugie choroba musi być w wykazie chorób zawo- dowych – jest to ostatni punkt wykazu chorób zawodowych (choroby zakaźne lub pasożytnicze albo ich następstwa). Po trze- cie musi dojść do urazu. Niestety nie został spełniony ten ostatni warunek. Według wiedzy medycznej zapalenie płuc urazem nie jest. Z analizy wyroków Sądu Najwyższego oraz Sądów Apelacyjnych wynika, że, poza jed- nym przypadkiem (wyrok SA w Szczecinie) nie rozpatrywano zapalenia płuc jako „ura- zu” – w tym przypadku z glosy (uzasadnie- nia) wyroku wynika, że skład sędziowski nie uznał zapalenia płuc za „uraz”. Moja więc opinia dla zespołu powypadkowego była negatywna – brak jest podstaw do uznania zdarzenia za wypadek przy pracy – nato- miast nic nie stoi na przeszkodzie – zgło- szenia podejrzenia choroby zawodowej i dochodzenia jej stwierdzenia. W podsumowaniu chciałbym wskazać, że grono ekspertów przyjęło, że aby uznać infekcję SARS-CoV-2 za chorobę zawodo- wą nie może być ona bezobjawowa tylko powinna zostawić po sobie zmiany w płu- cach. Niestety orzeczenie (o czym wyżej) nie wskazywało, aby do sprawy podejść rzetelnie. Uzasadnienie wskazuje, że scho- rzenie bezobjawowe nie może być chorobą zawodową... Bo, jeżeli dobrze zrozumia- łem, na Węgrzech właśnie tak przyjęto, ale w innych krajach Europy jest różnie. Nato- miastwaspekcie infekcji jakowypadkuprzy pracy niestety zapalenie płuc nie jest „ura- zem”, a więc nie doszło do urazu w miejscu pracy. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby rozpoznać w takim przypadku (przy zgodnych ustaleniach) chorobę zawodo- wą, bowiem zmiany płucne pocovidowe można stwierdzić (a grono ekspertów orze- kło, że jest to objaw związany z przebyciem choroby nie bezobjawowo). I na koniec – moim zdaniem brak jest pod- staw do odmowy rozpoznania choroby zawodowej w pierwszym przypadku, ale istnieje podstawa do rozpoznania w tym drugim (w którym nie stwierdza się urazu i wypadku przy pracy). Uwaga lekarze – seniorzy Klub Lekarza Seniora w Katowicach zaprasza na spotkanie, które odbędzie się 4 kwietnia od godziny 14.00 w Restauracji Stajer. Zapisy prowadzi drWeronika Siwiec tel. 601 822 835 - w godzinach od 18.00 do 20.00 oraz Maria Nobis - tel. 516 511 832 po godzinie 16.00
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5