ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach marzec 2022 nr 287
25 Pro Medico • marzec 2022 To dowód na to, że podręcznik był w uży- ciu! Współautorem tego podręcznika jest dr Edward Loth, późniejszy organizator i profesor Uniwersytetu Warszawskiego, pionier antropomorfologii części mięk- kich. Zginął w Powstaniu Warszawskim pod gruzami kamienicy pełniąc obowiąz- ki chirurga w punkcie opatrunkowym. Jego syn Felicjan był fenomenalnym chi- rurgiem, który dokonał wycięcia stawu kolanowego u chorego z hemofilią. JA: Tak. Felicjan Loth, będąc więźniem, pracował w szpitalu na Pawiaku. Mamy należący do niego atlas z jego pieczątką… Zastanawiam się, co powiedzą na to stu- denci medycyny i młodzi lekarze? Przeko- nają się, że kiedyś trzeba było leczyć bez tomografu i laparoskopu. Chciałabyś żeby ktoś kiedyś powiedział, że to takie drugie Charité? Czy my w ogóle mamy jakiś wzo- rzec, czy to wszystko opiera się na pasji naszego Szefa, który dawno temu wymy- ślił to miejsce, bo interesuje się historią medycyny? Złapałaś też tego bakcyla? KBF: Skoro słynne Charité zajmuje czwar- te piętro Szpitala, to nasze „małe Charité” może mieć początki w przyziemiu Izby! Pasja Prezesa rzeczywiście zaraża i nie ma na nią lekarstwa. Oczywiście w pozy- tywnym znaczeniu. Historia interesowała mnie zawsze, ale gdyby ktoś kilka lat temu powiedział mi, że zajmę się historią medy- cy, to bym nie uwierzyła! Dzieje medycy- ny są trochę makabryczne i niekiedy prze- rażające, ale z drugiej strony są wciągają- ce i fascynujące. Joanna, a co ty właściwie czujesz jak tu wchodzisz? JA: Wchodzę tu jak do kapsuły czasu. Te przedmioty, zdjęcia, książki przenoszą mnie w zupełnie inny świat. Fantastycz- nie wyeksponowane zbiory, a do tego to magiczne oświetlenie. Patrzę na te przedmioty i widzę w nich małe dzieła sztuki. Nawet stare medyczne baseny mają w sobie „coś”. Te wszystkie kolorowe butelki apteczne, słoiki, dozowniki, nawet stare mikroskopy urzekają finezją, czasem elegancją. Tu czuje się„ducha przeszłości”. Gdy patrzę na stare przedwojenne foto- grafie lekarzy i pacjentów we wnętrzach szpitali, zastanawiam się, co wtedy myśle- li, czym żyli… Nigdy nie zapomnę, kiedy kupiliśmy pieczątki z zabrzańskiej apteki. Datownik zatrzymał się na 22-04-1944 r. Zmroziło mnie, bo poczułam, że ta data oznaczała dla kogoś koniec…pracy, może życia… A więc dla mnie to nie są tylko szafy z rupieciami, bo te przedmioty nie są anonimowe, każda rzecz mogłaby nam opowiedzieć historię czyjegoś życia. Większości tych historii pewnie nigdy nie usłyszymy, ale wiem, że masz śledczą smykałkę i udaje Ci się czasem odkurzyć czyjś życiorys… KBF: Tak, świetnie to ujęłaś! Zwróciłaś uwagę na butelki z kolorowego szkła. Potrafią być fascynujące. Np. ta elegancka brązowa z wypukłym napisem Magister Klawe Warszawa. Zakład rodu Klawe stał się jednym z najważniejszych producen- tów leków w przedwojennej Europie. To były najlepsze farmaceutyki. Pozosta- łością po wysokiej ocenie ich wyrobów na stałe w naszym języku zagościło okre- ślenie „jest klawo” (jest dobrze) i „klawe życie” (udane życie w dobrych warun- kach). JA: Niesamowita historia. Ciekawe czy za 100 lat ktoś umieści w Muzeum Historii Medycyny i Farmacji tedzisiejszebezimien- ne, plastikowe opakowania po lekach? KBF: Joanna, pamiętasz jak przed pan- demią chciałyśmy jechać do Wiednia podziwiać tamtejszą secesyjną sztu- kę zdobniczą? W zasadzie nie musimy wybierać się tak daleko. Obejrzyj ten fotel dentystyczny, a właściwie malaturę na jego nodze. To ręczna robota, secesja w każdym calu. Podpisuję się dużymi literami pod Twoją teorią, że niektóre przedmioty tu zgromadzone są sztuką i to przez duże S. JA: Fantastyczne! Uwielbiam, kiedy przedmioty, które mają nam ułatwić życie, dodatkowo je umilają. Użyteczność może iść w parze z pięknem, czego ten fotel jest najlepszym dowodem. Dzisiejsze fotele dentystyczne wyglądają jak małe statki kosmiczne. Wygodne, komfortowe dla pacjenta, ale bezduszne. Nie sądzę żeby zafascynowały przyszłe pokolenia. Zbiory ODHŚIL – ponad 350 artefaktów: wagi apteczne z lat 20 i 30, narzędzia, sterylizatory, przedwojenne butelki po lekach i pojemniki apteczne, sprzęty stomatologiczne. Fot. W. Kot Fot. W. Kot
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5