ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach marzec 2023 nr 297
1 Pro Medico marzec 2023 Powiem wprost Kopanie się z koniem Dr n. med. Tadeusz Urban prezes Okręgowej Rady Lekarskiej Z początkiem roku pisałem, że wybory zapowiedziane na jesień przyniosą nam na pewno wiele ciekawostek. Nie trzeba było długo czekać. Już 27 stycznia odbyło się pierwsze posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. funkcjonowania izb lekarskich. Do zadań tego zespo- łu ma należeć zbieranie, monitorowanie i analizowanie danych dotyczących izb lekarskich oraz ewentualne przy- gotowanie do zmian w prawie w zakresie działalności samorządu. Czy powołanie tego zespołu to efekt wcześniejszej zapo- wiedzi prezesa Kaczyńskiego, że z izbami lekarskimi sobie poradzimy? Może to tylko pytanie retoryczne? Dla mnie wiąże się to z ewidentnymi niebezpieczeństwami. Otóż w pierwszym posiedzeniu owego zespołu wziął udział wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł. Kwestionował on publicznie wyroki niezależnych sądów lekarskich. Działał on rzekomo w obronie jednego z anty- szczepionkowców, któremu krakowski sąd lekarski zawie- sił prawo wykonywania zawodu. Pan minister zaoferował temu lekarzowi zainteresowanie i pomoc Ministerstwa Sprawiedliwości. Takie wypowiedzi członka rządu psują nasz ustrój prawny i mogą być uzna- ne za próbę wpływania na niezawisłość sądów lekarskich. Nieprzypadkowo zbiega się to z toczącymi się właśnie sprawami przeciwko lekarzom antyszczepionkowcom. Tymczasem minister Warchoł stwierdził, że w sporach pomiędzy lekarzem a izbą lekarską, ten pierwszy nie ma dostatecznej ochrony, co przejawia się między innymi tym, że lekarzowi za wypowiedzi publiczne, narażające pacjenta na utratę zdrowia, może grozić odebranie prawa wykonywania zawodu... To dziwna i niedająca się do koń- ca zrozumieć postawa ministerstwa. Analogicznie łatwo sobie wyobrazić sytuację, że sąd kar- ny skazuje złodzieja za kradzież, a Ministerstwo Finansów wstawia się za nim, tłumacząc, że jest on tylko współcze- snym Robin Hoodem, który zabrał bogatemu, a ze wzglę- du na swoją trudną sytuację ekonomiczną, przywłaszczył sobie jego mienie. I ministerstwo będzie starało się mu pomóc uniknąć zasłużonego wyroku. To wszystko jest tym bardziej dziwne, że jednocześnie minister Adam Niedzielski w wywiadzie dla Wirtualnej Polski powiedział: „(...) a wszyscy ci, którzy podważali sensowność szczepień, są odpowiedzialni za utratę zdrowia lub śmierć wielu osób”. Gdzie tu spójność działań w ramach naszego rządu? Wygląda na to, że kierując się populistycznymi hasłami, można mówić, co się komu danego dnia podoba. Mamy już dalsze pomysły. Rafał Kierzynka – dyrektor Departa- mentu Legislacyjnego Prawa Karnego w Ministerstwie Sprawiedliwości, zaproponował, aby w sądach lekarskich występował prokurator jako rzecznik praworządności, który ma stać na czele tego, żeby było przestrzegane pra- wo karne, którego rzekomo nie respektują sądy lekarskie. To żenującawypowiedź, gdyż pan dyrektor odpowiedzial- ny za legislację powinien wiedzieć, że odpowiedzialność zawodowa w sądzie lekarskim regulowana jest przepisa- mi ustawy o izbach lekarskich, a wyłącznie w sprawach, które są nieujęte w tej ustawie, można posłużyć się odpo- wiednio fragmentarycznie przepisami kodeksu postępo- wania karnego. Ale cóż, pan dyrektor departamentu pisze raz sądy koleżeńskie, innym razem rzecznicy dyscyplinar- ni. Ewidentnie wskazuje to na to, że nigdy nie przeczytał naszej ustawy i są to wypowiedzi jedynie populistyczne, a nie merytoryczne. Dzieje się nie za dobrze. Zawsze obawialiśmy się, że zamach na odpowiedzialność zawodową samorządu lekarskiegomoże być próbą zamachu na całą naszą samo- rządność. Trzeba reagować, ale wspólnie, tak, aby był to głos całego środowiska lekarskiego. Dzisiaj wyraźnie widać, że w każdej sprawie musimy ważyć słowa, musimy być mądrzy, bo czasem nie warto kopać się z koniem. W tym numerze „Pro Medico” kilka artykułów poświę- camy naszym koleżankom lekarkom i ich problemom widzianym z różnej perspektywy, także historycznej. Nie tylko związane jest to z marcowym Świętem Kobiet, ale również tym, że bez ich poświęcenia, empatii, wraż- liwości, wiedzy i umiejętności niemożliwy byłby rozwój medycyny i nauki, a także wielu innych dziedzin nasze- go życia. Życząc zatem wszelkiej pomyślności, nisko się Paniom kłaniam. ***
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5