ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach marzec 2023 nr 297

10 Pro Medico marzec 2023 w molestowanie niespecjalnie wierzę. To temat teraz modny, jak mobbing. Za każdym razem to przypadek trudny do udowodnienia, a granice są nakre- ślone bardzo nieostro. Ale faktycznie, rolą szefa oddziału jest stworzyć i dbać o dobrą atmosferę pracy i dużo od nie- go zależy, jak czują się pracujący w nim medycy. – A pan wolałby pracować z kobieta- mi, czy z mężczyznami? – Najlepszy byłby skład mieszany, ale to rzadkość, bo kobiet w tym zawodzie jest kilkakrotnie mniej niż mężczyzn. Z kobietami pracuje się inaczej niż z męż- czyznami. Nie do wszystkich zadań moż- na je skierować. Na przykład do ciężkiego dyżuru całodobowego, podczas którego w praktyce nie odchodzi się od stołu ope- racyjnego. Trzeba uwzględnić kondycję fizyczną i psychiczną kobiet, wynikającą z dolegliwości fizjologicznych. Przyznać trzeba, że są za to często dokładniejsze, obowiązkowe, delikatne. Inaczej pracuje się z mężczyznami. Można powiedzieć że kontakt jest bardziej bezpośredni, a wypowiedzi ograniczają się do kilku słów, bywa, że... nieparlamentarnych. – Może w nowoczesnej laparoskopo- wo-robotowej chirurgii kobiety znajdą swe stałe i wygodne miejsce? – Być może, ale też nie dzieliłbym tu chi- rurgów według płci. Może faktycznie kobiety z większą cierpliwością i precyzją sprawdzić się mogą w chirurgii mało- inwazyjnej, ale to zobaczymy. Chodzi tu o skorelowanie obrazu wdzianego na ekranie z czynnościami manualnymi. Reguły jednak żadnej tu nie ma. Znów powtórzę: albo się to umie, albo nie. Chi- rurgia dla mnie właściwie nie ma płci. I powiem panu nawet, że gdybym miał być operowany, to najpierw szukałby lekarza z odpowiednim doświadcze- niem zawodowym, potem z odporno- ścią psychiczną. Na końcu pytałbym, czy to kobieta, czy mężczyzna. I nie miałbym nic przeciwko temu, żeby była to kobieta. – O ile znalazłby pan w ogóle jeszcze chirurga, bo ich liczba ciągle maleje. – Mało tego, nikt dziś nawet nie potrafi doliczyć się, ilu mamy chirurgów. Wciąż spieramy się o emerytów czynnych zawo- dowo. Średnia wieku lekarza chirurga na Śląsku to ponad 60 lat, a według stan- dardów europejskich, brakuje w naszym regionie 300 lekarzy tej specjalizacji. Narasta zjawisko odchodzenia od zawodu ludzi nawet w pełni sił, bo, jak wiadomo, ryzyko bycia zabiegowcem w naszym kraju ostatnio bardzo wzrosło. Jak będzie tak dalej, to za kilka lat całe miasta zosta- ną bez jednego chirurga. Potrzebujemy więc pilnie odrodzenia się tego zawodu i osłony prawnej, bo z dnia na dzień spa- da prestiż i autorytet zabiegowca. Wiem, że, gdy pacjent jest hospitalizowany, to rodzina, z chęci zysku, zbiera się i deba- tuje, jak na tymzarobić. Gdy zdarzy się kom- plikacja albo niepowodzenie, o które w chi- rurgii nie jest trudno, to sytuacja staje się dla nas niebezpieczna pod względem finanso- wym i prawnym. Dlatego strach jest dziś być lekarzem chirurgiem i to niezależnie od płci. Rozmawiał: Piotr Biernat Przy stole operacyjnym nie ma ani czasu, ani potrzeby dzielić chirurgówwedług płci. Jeśli kobieta decyduje się wykonywać ten zawód i stawia się na oddziale, traktujemy ją od razu jako pełno- sprawnego chirurga i albo nadaje się do pracy, albo nie. Profesor Marek Kawecki jest kierownikiem Katedry Ratownictwa Medyczne- go i Przewodniczącym Rady Dyscypliny Nauki o Zdrowiu Akademii Tech- niczno-Humanistycznej w Bielsku Białej. 30 lat pracował w Klinice Chi- rurgii Ogólnej Naczyń i Transplantacji Śląskiego Uniwersytetu Medyczne- go w Katowicach, 17 lat w Centrum Leczenia Opa- rzeń w Siemianowicach Śląskich. Opublikował 249 prac naukowych w recenzo- wanych czasopismach, w tym 38 za granicą, współredaktor czterech dzieł zwartych (podręcz- ników). Współautor 399 doniesień na zjazdach naukowych krajowych w tym 118 za granicą. Fot. archiwum prywatne

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5