ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach marzec 2023 nr 297
19 Pro Medico marzec 2023 Jeden PESEL - dwie osoby Pewnego razu jeden z sądów zlecił mi wydanie opinii, czy pracownik jest całkowicie niezdolny do pracy, kiedy powstała owa niezdolność i czy jest ona związana z przebytymwypadkiem przy pracy. Z PAMIĘTNIKA BIEGŁEGO SĄDOWEGO Dr n. med. Ryszard Szozda biegłysądowy,sędzia NaczelnegoSąduLekarskiego Był sobie chłopiec, który w wieku kilku- nastu lat skoczył „na główkę” do wody i doznał urazu rdzenia kręgowego (szyjne- go). Ostatecznie wynikiem tego był niedo- wład kończyn dolnych i tułowia na skutek uszkodzenia rdzenia. Efektem tego było orzeczenie I grupy inwalidzkiej na trwa- le, niezdolność do każdego zatrudnienia i trwała konieczność opieki i pomocy osób innych. I tu zaczynają się pojawiać dwie osoby – jedna po urazie rdzenia kręgowego, poru- szająca się przy pomocy kul i druga – cał- kowicie zdrowa. Jak wynikało z dokumentacji, młody czło- wiek podjął studia techniczne na poli- technice i uzyskał tytuł magistra inżynie- ra. Pierwszą pracą była praca biurowa. Następnie otrzymał orzeczenie o zdol- ności do pracy jako inżynier na budowie ze stwierdzeniem, że jest zdolny do pra- cy na wysokości. Awansował. Dotyczyło to osoby zdrowej. Ta sama osoba (nie wiadomo, czy jako zdrowa, czy jako chora) kontynuowała pra- cę – awansowała do pracy biurowej i kolej- no na stanowisko kierownicze. Po kilku latach osoba zdrowa doznała złamania podudzia i była leczona. A chora miała nadal porażenie kończyn dolnych i gór- nych. Następnie któraś z tych osób podjęła pracę biurową z narażeniem na działanie monitora ekranowego, aby kolejno zostać kierownikiem robót (zapewne chodziło o osobę zdrową). W roku 2018 osoba chora doznała urazu kończyny dolnej. Wskazano, że poruszała się przy pomocy dwóch kul łokciowych, a w wyniku skurczu mięśni przewróciła się (chory). Natomiast zdrowy doznał wypad- ku przy pracy polegającego na wstaniu z krzesła i pośliźnięciu się po utracie rów- nowagi w trakcie wykonywania pracy – urazu drugiego podudzia. W zaświadczeniu o stanie zdrowia lekarz POZ opisał osobę niesprawną po ura- zie kręgosłupa w wieku młodzieńczym i zwyżki ciśnienia od miesiąca poprzedza- jącego wypadek przy pracy (czyli jakby pisał tylko o jednej osobie). Leczenie ura- zu zakończono. Ostatecznie – nie wiadomo u której osoby – orzeczono prawo do świadczenia rehabi- litacyjnego i kolejno osoba ta złożyławnio- sek o prawo do renty – lekarz orzecznik wskazał na całkowitą niezdolność do pra- cy z powodu stanu po urazie kończyny dolnej w wypadku przy pracy (po zakoń- czeniu leczenia) wskazując jednak, że jesz- cze przed ukończeniem 18. roku życia oso- ba ta doznała urazu kręgosłupa szyjnego – ale nie miało to zapewne jakiegokolwiek znaczenia – i stwierdzono niezdolność do samodzielnej egzystencji (z powodu wypadku przy pracy pod postacią wygo- jonego złamania jednej z kości podudzia). Pierwsza komisja lekarska „poprawi- ła” orzeczenie, uznając prawo do renty wypadkowej z tytułu częściowej niezdol- ności do pracy – ale kolejne badanie komi- syjne (na wniosek lekarza naczelnego ZUS) stwierdziło jedynie trwałą całkowitą nie- zdolność do pracy bez związku z wypad- kiem. Opiniujący biegli z dziedziny neuro- logii, ortopedii i neurochirurgii uznali brak niezdolności do pracy w związku z wypad- kiem przy pracy. Na zlecenie sądu wydałem opinię. Wska- załem, że ubezpieczony nie jest niezdol- ny do pracy z tytułu wypadku przy pracy (ani chory, ani zdrowy). Wskazałem, że jest zdolny do pracy umysłowej, aczkolwiek jego stan powoduje częściową niezdol- ność do pracy (chory). Jednocześnie podniosłem, że z ujawnionego materiału dowodowegowynika, żemamy do czynie- nia jakby z dwiema osobami o tym samym numerze PESEL – jedna z nich jest całko- wicie zdrowa i zdolna do pracy, a druga z nich jest częściowo niezdolna do pracy bez związku z wypadkiem przy pracy. Niestety – z takimi problemami biegły styka się ciągle. Pragnę także wskazać, że badanie fizykalne owej osoby nie ma jakiegokolwiek znaczenia (z powodu daty spornej decyzji sprzed dwóch lat) – ale bardzo istotne jest zapoznanie się z całym materiałem dowodowym (w tym przypadku) sugerującym istnienie dwóch osób o tym samym numerze PESEL. Fot. Chroma Stock
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5