ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach marzec 2023 nr 297
28 Pro Medico marzec 2023 W roku 1968 ukończył studia medyczne na Wydziale Lekarskim Śląskiej Akademii MedycznejwKatowicach i otrzymał dyplom lekarza. Po IV roku studiów otrzymał nagro- dę Rektora zawyniki wsesji egzaminacyjnej oraz odbył praktykę w klinice chirurgicznej akademickiego szpitala w Oslo w Norwegii. Od IV roku do końca studiówbył aktywnym członkiem Studenckiego Koła Naukowego przy Klinice Chirurgii Ogólnej w Zabrzu. Bezpośrednio po ukończeniu studiów odbył staż podyplomowy w Szpitalu Miej- skimnr 7wKatowicach, gdzie również pod- jął pracę jako młodszy asystent. W 1972 r. uzyskał specjalizację I stopnia z zakresu ortopedii i traumatologii narządu ruchu. W tym samym roku, od września, rozpoczął pracę w Wojewódzkim Szpitalu Chirurgii Urazowej w Piekarach Śląskich, gdzie pra- cował przez ponad 40 lat. W 1974 r. uzy- skał specjalizację z medycyny sportowej, a w 1975 r. II stopień z ortopedii i traumato- logii narządu ruchu. W 1979 r. obronił pracę doktorską pt. „Spo- sób postępowania chirurgicznego w przy- padku uszkodzenia łąkotki i jego wpływ na dalsze losy stawu kolanowego u spor- towców wyczynowych” i uzyskał stopień doktora naukmedycznych. Dr n. med. Ryszard Wysocki, którego dzisiaj wspominamy, odszedł 29.12.2022 r., ale pozostawił w nas liczne wspomnienia. Jego obecność w życiu wielu ludzi miała bardzo osobisty charakter. Był wspaniałym czło- wiekiem, cenionym lekarzem, troskliwym ojcem i dziadkiem, a przede wszystkim był kochającym mężem. Dr Ryszard Wysoc- ki urodził się w Przemyślanach, dorastał we Lwowie. Uciekając przed sowiecką oku- pacją, rodzina przyjeżdża do Mielca. Kolej- nym etapem jego życiowej wędrówki był Bytom. W 1951 r. podejmuje studia na Ślą- skiej Akademii Medycznej. Śląska ziemia dla wielu Kresowiaków, jak i dla Ryszarda, okazuje się domem na zawsze. W Bytomiu rozpoczyna swoja pierwszą pracę w II Klini- ce Położnictwa i Ginekologii Śląskiej Akade- mii Medycznej. Tutaj uzyskał specjalizację I i II stopnia z ginekologii i położnictwa pod kierunkiem Docenta Henryka Skałby oraz obronił pracę doktorską. W Bytomiu pozna- je swoją ukochaną żonę Elżbietę, z którą szczęśliwie przeżył 61 lat. Zawsze marzył, aby mieć dużą i kochającą rodzinę i tak się też stało. Miał trójkę dzieci, doczekał się gromadywnuków.Tychy były kolejnymeta- pem jego życiowej i zawodowej podróży. Objął ordynaturę Oddziału Ginekologicz- Wspomnienie o prof. dr. hab. n. med. JerzymWiduchowskim W szpitalu w Piekarach Śląskich zajmował kolejno stanowiska początkowo asystenta, starszego asystenta, w latach 1978-1982 zastępcy ordynatora, 1982-1984 p.o. ordy- natora, a potemordynatora oddziału urazo- wo-ortopedycznego. Ze względu na zain- teresowania chirurgią stawu kolanowego, w 1986 r. w obrębie oddziału wydzielono pododdział chirurgii kolana i artroskopii, a w 1995 r., na wniosek Konsultanta Krajo- wego z ortopedii i traumatologii narządu ruchu, prof. W. Szulca, utworzono Regional- ny Ośrodek Chirurgii Kolana i Artroskopii, którego został kierownikiem. Pod jego kierownictwemwielu lekarzy uzy- skało specjalizację II stopnia z ortopedii oraz sześciu specjalizację II stopnia z medycyny sportowej. Profesor był pionieremchirurgii artroskopo- wej na Śląsku i w Polsce. Jako jeden z pięciu lekarzy w Polsce na szeroką skalę (ponad 1000 zabiegów rocznie) wprowadził artro- skopię do leczenia urazów i schorzeń narzą- du ruchu. Liczba wykonywanych zabiegów artroskopowych pozostaje nadal jedną z największychwPolsce, a takżewskalimię- dzynarodowej. Twórca chirurgii kolana – piekarskiej szko- ły. Wykształcił chirurgów, którzy do teraz korzystają z wiedzy zdobytej u jego boku. Wprowadzał nowoczesne techniki opera- cyjne, w tym małoinwazyjne, których uczył się w klinikach w USA i Europie. Rozwijał i szeroko stosował endoprotezoplastykę stawów, zwłaszcza stawu kolanowego. Pod jego kierownictwem na szeroką skalę w Ośrodku w Piekarach Śląskich wprowa- dzono nowoczesne techniki rekonstrukcji więzadłowych stawu kolanowego, rekon- strukcji łąkotek czy chrząstki stawowej w tymprzeszczep autologicznych chondro- cytów. Zawyjątkiemkilku pierwszych lat życia spę- dzonych w miejscu urodzenia, całe życie spędził na Śląsku, w Katowicach. Człowiek mądry, o otwartym umyśle. Uparty, ale i wrażliwy. Dobry człowiek. Na zawsze pozostanie w naszej pamięci. Wspomnienie o dr. n. med. Ryszardzie Wysockim no-Położniczego w Szpitalu Miejskim na ul. Nowokościelnej, w 1971 r. przenosi oddział do nowo otwartego Wojewódzkiego Szpi- tala Specjalistycznego wTychach. Od początku istnienia Szpitala Wojewódz- kiegobył zaangażowanywtworzeniewspa- niałej historii tego miejsca. Kochał swoją pracę, był jej oddany bez reszty. Od roku 1971 aż do momentu, gdy choroba wyklu- czyłago z życia zawodowego, przepracował w szpitalu wojewódzkimwTychach 32 lata. Przez pewien okres pełnił funkcję Specjali- sty Wojewódzkiego w zakresie Ginekologii i Położnictwa. Angażował się w badania profilaktyczne raka szyjki macicy na terenie miasta Tychy i okolicznych gmin. Nie zabie- gał o tytuły i honory –wolał być blisko ludzi. Zawsze skromny, serdeczny, nie dzielił ludzi na wykształconych i prostych, z wielkim szacunkiem i uznaniem odnosił się zarów- no do pacjentek, jak i personelu każdego szczebla. Jego oddanie i zaangażowanie zostało docenione. Oddział, którym kiero- wał, został wyróżniony jako jeden z pierw- szych w Polsce dwukrotnie w akcji „Rodzić po ludzku”. W swojej długoletniej pracy pomógł wielu kobietom, powitał na świecie tysiące dzieci, wykształcił dziesiątki lekarzy. Ryszard bardzo kochał ludzi, miał liczne znajomości i wielu przyjaciół. Był człowie- kiem pasji, kochał przyrodę, teatr, muzykę poważną i fotografię. Nikt tak jak On nie potrafił bawić się, żar- tować, cieszyć się życiem. Miał ogromne poczucie humoru i dystans do siebie. Czas choroby był okresem, kiedy to jego uko- chana żona roztoczyła nad nim troskliwą opiekę. Ryszard odszedł otoczony bliskimi wpoczu- ciu wielkiego spokoju i szczęścia, bo życie miał piękne i żył dla innych. W wielu z nas pozostawił ślad swojej ziemskiej wędrówki. AnnaKrzystyniak, córka RyszardPoręba
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5