ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach marzec 2024 nr 307

Pro Medico marzec 2024 10 LEKARSKI UNIWERSYTETTRZECIEGOWIEKU ŚIL semestr IX • 7 marca 2024 r., godz. 12.00 Współczesna medy- cyna sądowa – w służbie sprawiedliwości i nauki dr hab. n. med. Rafał Skowronek (Katedra i Zakład Medycyny Sądowej i Toksykologii SUM) • 20 marca 2024 r. (wyjątkowo środa!), godz. 12.00 Malarstwo młodopolskie jako źródło inspi- racji filmu animowanego „Chłopi” prof. dr hab. n. hum. Irma Kozina (historyk sztuki) • 4 kwietnia 2024 r., godz.12.00 O znakomitym designie naszych czasów dr Michał Burdziński (Muzeum Śląskie w Katowicach) • 25 kwietnia 2024 r., godz. 12.00 Czy Francuzi naprawdę są żabojadami? dr Renata Jankowska, prof. UŚ (Międzynarodowe Studia Nauk Politycz- nych i Dyplomacji UŚ) • 16 maja 2024 r., godz. 12.00 Dokąd zmierzasz sztuczna inteligencjo? dr hab. inż. Krzysztof Simiń- ski, prof. PŚ (Politechnika Śląska w Gliwicach) • 23 maja 2024 r., godz.12.00 Co lekarz wiedzieć powinien o zmianach w prawie? r. pr. Katarzyna Różycka (Zespół Radców Prawnych ŚIL) • 13 czerwca 2024 r., godz. 12.00 Kobieta niejedno ma imię cz. IV dr n. med. Ireneusz Szymczyk Współczesnym okiem Niech nadzieja umiera ostatnia Joanna Andrzejewska Mówić, czy nie mówić? Oto dylemat. A jeśli mówić, to jak? Krótko i na temat, bez wikłania się w emocjonalny świat pacjenta? Bo takich światów lekarz musiałby zwiedzić wiele. Codziennie. Czy też sięgnąć po swoje zasoby empatii, ryzykując cenny czas i energię… Dziś dyskutujemy o tym, czy pacjentowi należy sięprawodo informa- cji o swoim stanie zdrowia, w szczególności wprzypadku złego roko- wania. Z prawnego punktu widzenia, sprawa jest prosta – pacjent ma prawo wiedzieć, a lekarz ma obowiązek przekazać pacjentowi diagnozę. Wprawdzie, przepis daje lekarzowi prawo do autorefleksji; gdyw jej efekcie lekarz nabierze„głębokiegoprzekonania”, żeprawda źle wpłynie na pacjenta, informacja powinna być przekazana osobie upoważnionej przez chorego. Jednakże, gdy pacjent kategorycznie domaga się informacji, obawy lekarza muszą ustąpić przed prawem pacjenta do prawdy o swoim zagrożonym życiu lub zdrowiu. Z perspektywy „wielkich dylematów” zapominamy jednak czasem o sprawachmniej ostatecznych. Kiedyś przychodzi kobietado lekarza i mówi, że od dłuższego czasu nie potrafi zajść w ciążę. Doktor bada pacjentkę i stwierdza: „Bo Pani jest popsuta”. Nie mówimy o śmierci, ale w kobiecie umiera kawałek jej duszy. Taka wiadomość to dramat, jak amputacja czy ślepota. Niepomyślne rokowanie dotyczy nie tylko chorób, na które się umiera. Przekazanie trudnej informacji, forma, dobór słów nie może być okrutniejszy od prawdy, którą ona niesie. I nie chodzi tuo rozczulanie się nadpacjentem. Pacjent sobie poradzi; zaakceptuje, pogodzi się, jeśli tylko nie przytnie sięmu niepotrzebnie lotek. Zawód lekarza jest szczególny. Nie tylko dlatego, że na studiach trze- ba dużo wkuwać. Nie tylko dlatego, że potem można dobrze zara- biać. Jest szczególny, bo niesie podwójną odpowiedzialność. Lekarz, trochę jak bóg, decyduje. Od jegowiedzy, kompetencji i odwagi zale- ży czyjeś zdrowie. Czasem życie. Często jego jakość. Pierwsza odpo- wiedzialność jest za ciało chorego. Druga wkracza w obszar psychiki. Nikt nie każe skutecznie motywować pacjentów do lepszego życia, bonikt nie zmusi pacjenta do zmiany, której onnie chce. Ale ewident- nie, lekarz, jak ten spowiednik, ma dostęp domiękkiego podbrzusza, do najczulszych czasemsfer. Nawet świetny rzemieślnik, pozbawiony humanizmu, może dla pacjenta być jak rzeźnik. Niech nadzieja umie- ra jednak ostatnia. Fot. Chroma Stock

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5