ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach marzec 2024 nr 307
Pro Medico marzec 2024 21 Trzy w jednym Pewnego razu jeden z sądów zlecił mi wydanie opinii na temat ustalenia, między innymi, czy powódka jest całkowicie lub częściowo niezdolna do pracy, ewentualnie – czymogłaby wykonywać taką pracę, jaką wykonywała przed wypadkiem samochodowym itp. (łącznie 12 pytań). Z PAMIĘTNIKA BIEGŁEGO SĄDOWEGO Dr n. med. Ryszard Szozda biegłysądowy,sędzia NaczelnegoSąduLekarskiego Ze zgromadzonego materiału wynika- ło, że powódka brała udział w wypadku i odniosła w nim liczne obrażenia (jako pasażermotocykla). Z karty informacyjnej z oddziału ortopedii wynikało, że po zda- rzeniu była operowana w trybie nagłym. Kolejno wykonywano dalsze zabiegi ope- racyjne i po zakończeniu leczenia (20 dni) została wypisana z poprawą. Rany goiły się prawidłowo, usunięto zespolenie. Otrzymywała zwolnienie z powodu cza- sowej niezdolności do pracy, a następnie ZUS przyznał świadczenie rehabilitacyjne (5+7 miesięcy). W tym samym roku otrzy- mała orzeczenie o umiarkowanym stop- niu niepełnosprawności ze wskazaniem istnienia niezdolności do pracy. Jak wynikało z jednego z zapisów specja- listy ortopedy, już po tej dacie poruszała się samodzielnie (bez kul). W styczniu następnego roku otrzymała – po bada- niu konsultanta ortopedy ZUS – orzecze- nie o częściowej niezdolności do pracy (sprzedawcy), kontynuowane w roku kolejnym. Za to w następnym zespół orzekania o niepełnosprawności stwierdził już znaczny stopień niepełnosprawności (czyli zdaniem ZUS częściowo niezdolna do pracy, a zdaniem zespołu niezdolna do samodzielnej egzystencji). Biegli (psychiatra i psycholog) wskazali, że „przyjechała na badanie sama, wła- snym samochodem”, ale oceniali uszczer- bek na zdrowiu (5%) – zaś w czerwcu następnego roku zespół ponownie usta- lił znaczny stopień niepełnosprawno- ści. W sierpniu opiniowali kolejni biegli (z zakresu laryngologii, pulmonologii i chirurgii plastycznej) i generalnie nie ujawnili istotnych odchyleń. Natomiast kolejny zespół ocenił istnienie znacznego stopnia niepełnosprawności – tym razem już na stałe, a lekarz orzecznik uznał nadal częściową niezdolność do pracy. Zgodnie z życzeniem sądu, zbadałem powódkę. Z odchyleń stwierdziłem, że istnieje pogłębienie krzywizn fizjolo- gicznych kręgosłupa lędźwiowego, blizny są zagojone oraz, że chodząc na palcach kuleje na prawą kończynę dolną. Wnioski mojej opinii były zatem takie, iż powódka nie utraciła zdolności do wykonywania pracy na stanowisku sprzedawcy. Wskazałem, iż wobec oczywistej sprzecz- ności orzeczenia ZUS-u i zespołu nie wiem, czy orzekano o tej samej osobie, którą badałem (bowiem wtedy istniałyby trzy osoby o tym samym numerze PESEL – według ZUS częściowo niezdolne do pra- cy, według zespołu niezdolne do samo- dzielnej egzystencji, a według mnie całko- wicie zdolnej do pracy), aczkolwiek dane umieszczone na zaświadczeniach/orzecze- niach wskazywały na tę samą osobę. No i oczywiście nie byłemw stanie udzie- lić odpowiedzi na pozostałe pytania, poza tym, że wskazałem zdolność do pra- cy poprzednio wykonywanej. Fot. Chroma Stock
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5