ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach październik 2024 nr 313
Pro Medico październik 2024 25 Semper fidelis POTYCZKI Z HISTORIĄ Katarzyna B. Fulbiszewska koordynatorOśrodka DokumentacjiHistorycznejŚIL Dopanteonuzasłużonychwmedycynieniezawsze trafia sięzaodkrycia, usprawnienia,wynalazki czynapisaniepodręcznika. Czasem wielką zasługą może być praca społeczna na rzecz „wielkiej sprawy” czy wierność przysiędze Hipokratesa aż po kres swojego życia. Dr Andrzej Mielęcki (1864-1920) i dr Wincenty Styczyński (1872-1922), wyjątkowi wielkopolanie, wychowani w duchu patriotyzmu, w zupełnie innym systemie wartości, zapisali piękną kartę w historii medycyny, oraz w historii Górnego Śląska. Dr Andrzej Mielęcki był jednym z najbardziej znanych działaczy narodowych Górnego Śląska na początku XX wieku. Jego śmierć była jedną z przyczyn wybuchu II powstania śląskiego. Uważał, że posłannictwem lekarza jest ratowanie ludzi, nawet za cenę swojego życia. Niezależnie od tego, kimbył pacjent. Dr Wincenty Styczyński stał się symbolem walki polskich gliwiczan o powrót do macie- rzy. Przez 20 lat jego pobytu w Gliwicach, jego dom stał się bardzoważnymośrodkiem życia polskiego skupiającym przedstawicieli ruchu narodowo-radykalnego, walczącego o polskie przedstawicielstwa w parlamencie, sejmie prowincjonalnym, sejmikach powia- towych i radachmiejskich. NIEDAĆ SIĘ ZGERMANIZOWAĆ Obaj wychowywali się w Wielkim Księstwie Poznańskim po zjednoczeniu Niemiec, kiedy germanizacja Polaków osiągnęła apogeum. Mielęcki, pochodzący z rodziny posłów i senatorów do Sejmu Wielkiego, został wysłany do Królewskiego Katolickie- go Gimnazjum w Ostrowie Wielkopolskim, które z czasem zaczęto nazywać „Polskimi Atenami”. Styczyński, wychowany w duchu powsta- nia styczniowego (jego stryjowie brali czynny udział w powstaniu styczniowym), jako śremski gimnazjalista, należał do Kół- ka Towarzystwa Literacko-Historycznego „Marjanów”. Była to patriotyczna, tajna orga- nizacja zajmująca się głównie nauką języka polskiego i historią Polski. Nie mając wybo- ru, wybrali studia medyczne na uniwer- sytetach niemieckich: Mielęcki w Berlinie i Monachium, Styczyński na Uniwersytecie we Wrocławiu, ale dyplomy doktora nauk medycznych odbierali w Lipsku: Mielęcki w roku 1893, a Styczyński w 1900. TRUDNE POCZĄTKI Sprowadzili się na Śląsk w dość trudnym momencie, bowiem„lobby medyczne” spra- wowali tu niemieccy lekarze. Dr Andrzej Mie- lęcki karierę ginekologa i położnika rozpo- czynał wSaksonii. Kiedy jednak nadarzyła się okazja przejęcia praktyki lekarskiej w Kato- wicach po zmarłym koledze dr. Janie Oświę- cimskim (1863-1899), Mielęcki nie wahał się ani chwili. Miał spory dorobek naukowy, a za swoją fachową postawę ceniony był zarówno przez pacjentki polskie, jak i nie- mieckie. Zasłynął z tego, że od ubogich pacjentek nie pobierał honorarium. Dr Win- centy Styczyński, jako młody lekarz, począt- kowo pracował wStarymBieruniu i Pilchowi- cach. Pojawił się także w Katowicach, gdzie prawdopodobnie poznał dr. Mielęckiego. Udało im się objąć posady lekarzy w Szpitalu Pamiątkowy medal z brązu wyemitowany przez Śląską Izbę Lekarską z okazji Jubileuszu 35-lecia Odrodzonego Samorządu Lekarskiego; projekt: Małgorzata Kot, wykonanie: Elżbieta Jaros-Wasi- lewska. Na awersie (z prawej) portrety dr. Wincentego Styczyńskiego i dr. Andrzeja Mielęckiego. Fot. K. B. Fulbiszewska
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5