ProMedico PS Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach październik 2019 nr 263

Pro Medico • październik 2019 26 NOTATKI Z PODRÓŻY Komisja ds. Emerytów i Rencistów i Katowicki Klub Lekarza Seniora ser- decznie zapraszają Lekarzy Seniorów na XIV spotkanie koleżeńskie, 7 listo- pada (uwaga: wyjątkowo będzie to czwartek) 2019 r. o godz. 14.00 w restauracji „JG Stajer”, ul. Panewnic- ka 90 w Katowicach – Ligocie. Zapisy przyjmuje dr Weronika Siwiec (na zdjęciu) – tel. 601 822 835) od 14 października do 4 listopada 2019 r., wyłącznie wgodz. 18.00-20.00. Zaproszenie Zamki nad Renem zwiedzali w końcu czerwca br. lekarze seniorzy naszej OIL, w ramach wycieczki zorganizowanej przez Komisję ds. Lekarzy Emerytów i Rencistów ŚIL. Zamków mnogość NIMFA SIEDZI I PILNUJE Zwiedziliśmy Heidelberg z olbrzymim kompleksem pałacowo-parkowym, który z winy Francuzów jest częściowo w ruinie, budowanym w różnych stylach i epokach, zawierającym m.in. największą beczkę na wino i małą figurkę obsługującego tęże. Uniwersytet na Starym Mieście, zamek Reichenstein (własność prywatna z piękny- mi zbiorami, bardzo zadbany), odbyliśmy rejs po Renie od Bacharach do Koblencji. Zamków mnogość, nawet po dwa w jednej miejscowości. Zamki Dwóch Braci przedzie- lone murem, Zamki Kot i Mysz – i tu także legenda omyszach, które zjadły – tymrazem Arcybiskupa! Płynęliśmy obok skały Loreley. Nimfa (posąg) nadal siedzi i pilnuje. Upatrzy- ła sobie Prof. Turczyńskiego, chciała nam Go porwać! Profesor dzielnie się bronił – zabrała tylko czapkę. NIE TYLKO KATEDRY, TRONY I PAŁACE Kolejnego dnia dotarliśmy do Aachen (Akwizgran), historycznej siedziby Karola Wielkiego (stąd awersja do Francuzów i vice versa ). A tam zwiedziliśmy kaplicę pałacową, ogromną i powalającą Katedrę z akcentami bizantyjskimi i tronem Karola Wielkiego, Ratusz miejski – pozostałość pałacu cesarskiego i miasto. Następnie dotarliśmy do Opactwa Maria Laach z przedsionkiem i lwią fontanną (kłania się Granada), ogrodem kwiatowym i skle- pem przyklasztornym (ach te nalewki...). W Koblencji przejechaliśmy kolejką lino- wą na tzw. Niemiecki Róg, a tam kościo- ły, pomnik cesarza Wilhelma I, który robi wrażenie (ponoć kopia – oryginał znik- nął?). Następnie wróciliśmy również kolej- ką i zwiedziliśmy twierdzę Ehrenbreitstein. Tam odbył się niezapowiedziany koncert muzyki współczesnej, oglądaliśmy też ujście Mozeli do Renu. Następnego dnia spacerowaliśmy po zamku Eltz i pobliskim lesie, aż nagle... bajka... Ujrzeliśmy zamek jak ze snu o śre- dniowieczu. Zwiedziliśmy jego wnętrze i winiarnię, w której odbyła się degustacja. Później przemieściliśmy się do bardzo sta- rej, pełnej zabytków katedry w Trewirze. Tam niespodziewanie okazało się, że pra- cownik Katedry (może kapłan) to Polak pochodzący z Kielc, który bardzo chętnie i wręcz drobiazgowo opowiedział nam o Katedrze, jej zabytkach i historii. Wprost trudno było się rozstać! OCZAROWANI I ZINTEGROWANI Na koniec Kolonia. Zwiedziliśmy Katedrę budowaną przez 600 lat z zachowaniem pierwotnego stylu i projektu, a w niej: witraże, Krucyfiks Gereona, Relikwiarz Trzech Króli i Ołtarz Patronów Kolonii, figurka z relikwiami Jana Pawła II, rzeźby... Stare Miasto również zachwyca, są tam kościoły św. Marcina i św. Andrzeja, rów- nie stare i pełne zabytków, bulwary przy Renie, most na Renie, obwieszony kłódka- mi. Odwiedziliśmy Muzeum Wody Koloń- skiej Farina, gdzie otrzymaliśmy upominki – buteleczki wody kolońskiej. Zaintereso- wani zwiedzili Muzeum Wallrat, a w nim zbiory malarstwa od średniowiecza (Dürer), przez barok (Rembrant, Rubens), po impresjonizm. Upał był potężny, tłu- my różnych nacji, muzyka, hałas, a w tym my – oczarowani, nasyceni widokami i nabytą wiedzą. Wycieczka udała się nadzwyczajnie, wró- ciliśmy zdrowi, weseli i zintegrowani. Dr Maria Nobis

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5