ProMedico PS Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach październik 2019 nr 263
29 Pro Medico • październik 2019 Mojemu Niezastąpionemu Przyjacielowi... Urodził się 20.04.1935 r. w Ratnie, jako syn Franciszka – leśniczego i matki Bronisławy z d. Chmielewskiej, w powiecie kowelskim, leżą- cym dawniej na naszej ziemi wołyńskiej. Miał starszego brata i młod- szą siostrę. W czasie Jego dzieciństwa całą rodzinę zesłano na Sybe- rię, do morderczej pracy i okrutnych warunków życia. Tam z głodu i wyczerpania zmarł Ojciec i młodsza siostra. Powojniewrócili do kraju we trójkę, osieroceni i pozbawieni jakiegokolwiek dobytku. Zamieszkali w Częstochowie. Pierwsze lata przeżyli dzięki pomocy OjcówPaulinów.Waldek przez wiele lat był ministrantem. Studia na Wydziale Lekarskim Śląskiej Akademii Medycznej odbył w latach 1954-1961. Otrzymywał stypendiumnaukowe im. dr. Biegań- skiego. Już na pierwszych latach studiówpracował w studenckimkole naukowym przy Zakładzie Anatomii Prawidłowej. Wtedy nauczył się trudnej techniki preparowania różnych narządów ciała ludzkiego pod bezpośrednim kierunkiem prof. Stanisława Kohmanna. Te umiejętno- ści wykorzystał w późniejszych badaniach naukowych już w Katedrze Zakładzie Farmakologii, w której rozpoczął pracę w 1959 r. na etacie asystenta technicznego, a od 1961 r. na etacie asystenta.W1964 r. uzy- skał stopień naukowy doktora nauk medycznych. Badania dotyczyły zmian hematologicznych krwi i szpiku kostnego szczurów, traktowa- nych różnymi dietami w celuwywołaniamiażdżycy doświadczalnej. W1967 r. był stypendystą rządu francuskiego i przez 6miesięcy szkolił sięwKatedrze FarmakodynamikiWydziału FarmaceutycznegowPary- żu. W 1968 r. uzyskał I 0 specjalizacji z chorób wewnętrznych, pracując dodatkowo na wolontariacie w Klinice Chorób Wewnętrznych kiero- wanej przez prof. Józefa Japę. W latach 1973-1975 był zastępcą kierownika Katedry Farmakologii Wydziału Lekarskiego ŚlAM. W 1974 r. uzyskał stopień naukowy dok- tora habilitowanego nauk medycznych, po zaprezentowaniu badań dotyczących udziału cyklicznych nukleotydów w metabolizmie lipi- dów u szczurów, traktowanych różnymi dietami bogato tłuszczowy- mi. W 1975 r. został przeniesiony do pracy na tworzący się Wydział Farmaceutyczny ŚlAM. Już wcześniej władze Uczelni, po decyzjach władz partyjnych województwa, które koniecznie chciały posiadać wyższą uczelnięwSosnowcu, podjęły się utworzenia nowegoWydzia- łu Farmaceutycznego. Na lokalizację przeznaczono internat dla szkoły pielęgniarskiej, nieprzystosowany do dydaktyki i badań naukowych, z koszmarnie małą powierzchnię lokalizacyjną i bez aparatury badaw- czej. I po prawdzie, skierowano tam ludzi„wysokiej próby” naukowej, ale na pewną „wysyłkę naukową”. Jednak, dzięki niezwykłym zdolno- ściom, zorganizował tamKatedrę i Zakład Farmakodynamiki, a przede wszystkimzdołał pozyskać zespół młodych pasjonatówbadań nauko- wych. Ponadto cały zespół podejmował badania dla przemysłu far- maceutycznego. Z uzyskanych pieniędzy starano się przystosować pomieszczenia do badań oraz kupowano niezbędną aparaturę. I w tej trudnej sytuacji prof.Waldemar Janiecpodjął niezwykłądecyzję. Posta- nowił zająć się farmakologią kości. Była to pierwsza jednostka badaw- cza w Polsce o ww. tematyce badawczej. Jak zwykle, w przyjacielskiej rozmowie podzielił się ze mną tą decyzją. Zareagowałem sponta- nicznie i nieprzemyślanie, mówiąc: – Waldek, zęby są jeszcze twardsze . Na to mój Przyjaciel: – Ale są usuwalne i można je zastąpić, natomiast osteoporoza powszechnie zagraża ludziom, a precyzyjnie można ją oce- niać tylko radiologicznie. I w tymmomencie zorientowałem się, że mój Przyjaciel już ma wszystko przemyślane i poukładane w głowie. Takie decyzje podejmują tylko ludzie owyjątkowych uzdolnieniach. Nie będę wymieniał wspaniałego dorobku naukowego, który znalazł uznanie w 1984 r. w postaci przyznania Profesorowi tytułu profesora nadzwyczajnego, a dopiero w 1999 r. tytuł profesora zwyczajnego. Natomiast pragnęwspomnieć o Jegomłodzieńczychmarzeniach. Kie- dyśmi opowiedział, żegdybył jeszczewczęstochowskimliceum, poja- wiła sięchęćnapisania jakiegośpodręcznika. Zrealizował swojemarze- nie, opracowując podręcznik Kompendium Farmakodynamiki dla stu- dentów farmacji (4 wydania), a dopiero później, ponieważ nie chciał konkurować z innymi autorami podręczników, zredagował podręcznik Kompendium Farmakologii (4 wydania) przeznaczony dla lekarzy, stu- dentówmedycyny, farmaceutów i studentów. Równocennąwartością tej działalności dydaktycznej było zmobilizowanie wszystkich swoich współpracowników i nauczenie ich trudnej sztuki pisania podręczni- ków. ObecniewszyscyuczniowieProfesoraWaldemara Jańca są samo- dzielnymi pracownikami nauki, a trzech z nich już profesorami. Prof. Waldemar Janiec również stale studiował Pismo Święte. Czasami rozmawialiśmy o tym w nawiązaniu do Jego wiedzy i rozważań. I tak sobie myślę, że był przygotowany do dyskusji nad koincydencją zja- wisk opisywanychwPiśmie Świętymdo zjawiskw życiu codziennym... Na Uczelni pełnił funkcję prodziekana Wydziału Farmaceutycznego (1972-1980), następnie prorektora ds. rozwoju ŚlAM (1982-1989). Działalność Profesora Waldemara Jańca poza macierzystą Uczelnią sprowadzała się do wieloletniej pracy wWarszawie, w Komisji Leków. Odpowiadał za bezpieczeństwo wszystkich leków rejestrowanych w Polsce w latach 1976-1997, a w trudnych latach transformacji 1992- 1997 pełnił funkcję przewodniczącego Komisji Rejestracji Środków Farmaceutycznych i MateriałówMedycznych (dawna Komisja Leków). W tym okresie towarzyszył ministrom zdrowia w międzynarodowych konferencjach jako ekspert w zakresie stanu farmakoterapii w Polsce. I wtedy miał okazję zapoznać się z możliwościami leczenia chorób rzadkich. Jego marzeniem było napisanie książki popularno-nauko- wej o leczeniu takich chorób. Po kilkuletnim przygotowywaniu się, w ciągu jednego roku napisał książkę. Została wydana w 2015 r. przez Drukarnię Archidiecezji w Katowicach „Leki sieroce. Wdoli i niedoli ”. Jest wspaniałymdziełemo leczeniu chorób rzadkich, napisanymprzystęp- nie także dla ludzi niedysponujących wiedzą medyczną, a jednocze- śnie zawierającą wiele informacji związanych z mechanizmem działa- nia tych leków. W r. 2016 Profesorowi Waldemarowi Jańcowi Władze Uczelni nadały tytuł Profesora Honorowego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Z kolei na XX Międzynarodowym Kon- gresie PolskiegoTowarzystwa Farmakologicznego 5-7 czerwca 2019 r. w Lublinie został uhonorowany członkostwemhonorowym. Zmarł 26 lipca 2019 r. po operacji wKlinice Chirurgii Pomorskiego Uni- wersytetuMedycznegowSzczecinie. Prof. zw. dr hab. n.med. Henryk Ireneusz Trzeciak (Są to obszerne fragmentymowy pożegnalnej, wygłoszonej 3 sierpnia br. podczas ceremonii pogrzebowej. Skróty pochodząod redakcji.) WSPOMNIENIA, NEKROLOGI Śp. Profesor Waldemar Janiec (1935-2019) Wybitny polski farmakolog
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5