ProMedico PS Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach październik 2020 nr 273

Pro Medico • październik 2020 18 Monika Piątczak specjalista pielęgniarstwa ratunkowego Polish EmergencyMedicalTeam Zapiski koordynatora strefy COVID-19wŚląskimCentrumChorób SercawZabrzu Z wirusem jak na wojnie To oczekiwanie nawyniki testówCOV-2 trwa nie zawsze 8 godzin, ale i 48 – do tego czasu nie wiadomo, czy pacjent jest zarażony, czy nie – jest obawa, ale również podekscytowanie. Jednak z dnia na dzień lęk zaczyna władać rozsądkiem, nieznajomośćwroga –wirusa, brakujące środki ochrony indywidualnej, zmieniające się procedury i wytyczne. Rozłąka z rodziną – jestem narażona na kontakt z wiru- sem, decyzja wspólna z rodziną – nie wracamdo domu, mieszkanie w hotelu, w szpitalu – kanapki, herbata z termosu, dobrzy ludzie przynoszą pizzę, ciepły posiłek – mocny gest, dziękuję. Ta rozłąka jest nie do zniesienia, codzienność zmienia swe oblicze – jest zupełnie inna, nowa, taka niecodzienna – rodzinę zamieniamy na kole- gów i koleżanki z pracy. W tym wszystkim budzi się lęk o samych siebie – a jeśli to ja zostanę zakażona? Jeśli to ja będę tym cięższym przypadkiem, a jeśli to są moje ostatnie dni? I tu brak bliskich nabiera rozpędu, stajemy się samotni wśród ludzi. W chwili odpoczynku przeplatają się myśli w ana- lizie sposobów leczenia, postępowania i wartości życia. Jednakże nie można zapomnieć, iż wynajęcie pokoju whotelu to kolejnywydatek – a pracowaćmożnaw jed- nym zakładzie pracy – wydatki rosną, dochodymaleją. KAŻDY SIĘ BOI Można wziąć zwolnienie z pracy, ale jak? Przysięga, któ- rą składałam, zobowiązuje. Jasne, że się boję, ale ktoś musi pójść do pacjentów. Tak są i tacy, którzy, jak tylko nadarzyła się okazja, wykorzystali zwolnienie, opiekę nad dziećmi – bez osądzania, każdy decyduje za siebie – zostają w domach tydzień, dwa, miesiąc, a niektórzy nawet wciąż... Stąd braki kadrowe, nadgodziny. Praca w stresie – są tacy, co potrafią się dostosować, na czas pracy wyjść z emocji, wykonać procedury, dzia- łać na tzw. wysokich obrotach, w wysokim poziomie stresu, ale nie wszyscy. Jedni bijąbrawa, inni hejtują, jak tylkosięda–amynadal jesteśmy medykami, takimi samymi, jak rok temu, jak za rok, chcemywykonywać swój zawód jak najlepiej, nie Kiedy większość została w domach, aby nie rozprzestrzeniać wirusa, lekarze, pielęgniarki, ratownicy, położne – cały personel medyczny – został postawiony w stan gotowości, pracując ciężej niż zwykle. Atmosfera, jak na prawdziwej wojnie, gdzie gra idzie o ludzkie życie. Jedni biją brawa, inni hejtują, jak tylko się da – a my nadal jesteśmy medyka- mi, takimi samymi jak rok temu, jak za rok, chcemy wykonywać swój zawód jak najle- piej, nie jesteśmy zarazą. Fot. Chroma Stock

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5