ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach październik 2021 nr 283

1 Pro Medico • październik 2021 Powiem wprost Szczepionkowy obłęd Dr n. med. Tadeusz Urban prezes Okręgowej Rady Lekarskiej Trudno nie odnieść się do pandemicznej rzeczywistości. Wzeszłymrokuwszyscymarzyli owynalezieniu skutecznej szcze- pionki, pozwalającej uodpornić ludzkość i powrócić do tego, co jeszcze pamiętamy z 2019 roku. To marzenie o wynalezieniu i upowszechnieniu szczepionki spełniło się, ale czy spełni się dru- ga część tychmarzeń, czyli powrót do normalności? Kolejne lockdowny, zdalna edukacja, utrudniony dostęp do urzę- dów, czyli uciążliwe załatwianie nawet najbanalniejszych spraw, nie mówiąc już o ograniczeniach turystycznych czy zwykłej codzienności. Maseczki, dystans, dezynfekcja. Stworzono naro- dowy system szczepień. Zapowiadano wielki sukces. A rzeczywi- stość przekroczyła chyba najgorsze oczekiwania. 50% to napraw- dę słaby wynik. Nie pomagają loterie, apele, mobilne punkty szczepień, szczepienia w aptekach, bo okazuje się, że połowa Polaków jest nieprzekonana – tu jeszcze można liczyć na zmianę decyzji – ale, co najbardziej przeraża, olbrzymia część jest„anty”. Porażka ma kilku ojców. Jednym z nich zapewne są media. Jeśli tłumaczenie przez naukowców niemożliwych do zrozumienia przez zwykłego zjadacza chleba wywodów na temat mechani- zmów immunologicznych, szczegółów z zakresu wirusologii, epi- demiologii, można jeszcze byłoby zrozumieć, jako próbę chyba zbyt rzetelnej informacji, to jak zrozumieć pojawianie się co chwi- la sensacyjnych informacji o działaniach ubocznych szczepień, o przedziwnych zdarzeniach, którymi żyją nagłówki mediów internetowych, ale i pasków newsów telewizyjnych i wiadomo- ści radiowych? Powinno się je uznać za działanie antyspołeczne. Nagłówek „zmarł dwa tygodnie po szczepieniu szczepionką Pfi- zera” przyciąga uwagę i dla większości pozostanie jedyną infor- macją, bo po otwarciu artykułu okazuje się, że, faktycznie, w USA zmarł człowiek, który dwa tygodnie po szczepieniu uległ wypad- kowi na autostradzie i niestety od chwili wypadku do momentu zgonu nie odzyskał przytomności. Jakiż jest związek między tym tragicznym zdarzeniem a faktem, że był zaszczepiony? Pogoń za newsem pozbawionym rzetelności przezwycięża zasadę rze- telnej informacji. W różnych sprawach – błahych – można to tole- rować. Ale powinno to być niedopuszczalnew kwestii tak poważ- nej pandemii. To niewybaczalne działanie przynoszące szkodę całemu społeczeństwu. Zdumiewa, jak dziennikarze pytają zwykłych ludzi – my przeży- wamy to w kontaktach ze swoimi pacjentami: Czy jest pan/pani/ zaszczepiona?Czybędzieciesięszczepić? Odpowiedź: niewiem,cze- kam. Na co? Cisza. Zupełnym natomiast fenomenem jest rosną- ca w siłę grupa tzw. antyszczepionkowców. Różni dziwni ludzie próbująwypłynąć, jak się okazuje, niestety nawet na ludzkimnie- szczęściu. Zaczynają bezkarnie upubliczniać swoje nie wiedzieć skąd stworzone wywody i przeciągać tych niezdecydowanych na swoją stronę. Dlaczego wnaszymkraju, ale i w innychwysoko rozwiniętych społeczeństwach, nikt nie próbuje delegalizować tej społecznie szkodliwej działalności? Mam wrażenie, że jest wręcz odwrotnie. Pozwala im się na orga- nizowanie różnego rodzaju marszów, happeningów czy wręcz chuligańskich napaści, tak jak miało to miejsce w siedzibie NIL, czy w punktach szczepień. Osoby szczepiące naszych obywate- li, albo te, które próbują nieść społeczeństwu kaganek oświaty, są zastraszane, dostają niewybredne pogróżki. Policja jest jakoś słabo aktywna, prokuratura nie stara się znaleźć sprawców, przywódców tych wszystkich działań. To przecież NARODOWY program szczepień, powinien być narodowy, a powszechne czy publiczne występowanie przeciwko niemu ścigane, choćby w niewielkim procencie, tak, jak wystąpienia przeciwko głowie państwa. Ale czegóż się spodziewać, jeżeli nasz ulubionyminister NIE-dzielski publicznie sygnalizuje swoje obawy, czy w przypad- ku szczepieńantycovidowychniema jakichś partykularnych inte- resów firm farmaceutycznych. Wszyscy się bawią nie wiadomo w co, a na koniec znowu obywatelomutrudni się dostęp do leka- rzy i placówek medycznych, ponieważ przyjdzie nam się zmagać ze zwiększoną liczbą zachorowańwśród tych niezaszczepionych. I jeszcze jeden niezwykle smutny aspekt tego programu. Wśród stanu lekarskiego pojawiają się również przedstawiciele ruchów antyszczepionkowych – działanie niewybaczalne. Każdy obywa- tel, w tym lekarz, może mieć własne zdanie, własne przekonanie, ale lekarz ma pewien szczególny obowiązek. Musi leczyć zgod- ne z aktualną wiedzą medyczną, a nie ze swoimi, sprzecznymi z nią, przekonaniami. W duchu może myśleć, co chce, tego nie zmienimy. Ale swoim pacjentom musi przekazywać informacje zgodne z aktualnąwiedząmedyczną, a niepopulistycznympseu- donaukowym bełkotem. Ci lekarze muszą sobie zdawać sprawę, że działając na szkodę swoich pacjentów, narażają się na konse- kwencje w zakresie odpowiedzialności zawodowej, ponieważ takie działania bezsprzecznie wyczerpują definicje przewinie- nia zawodowego. Obserwując to zamieszanie wokół szczepień, odnoszę jedynie wrażenie wszechobecnego obłędu. O sprawie antyszczepionkowców piszemy także na str. 8-13 oraz na str. 25.

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5