ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach październik 2021 nr 283

Pro Medico • październik 2021 2 Biuro czynne jest w poniedziałki, wtorki i czwartki od 8.00 do 16.00, wśrody od8.00do17.00, awpiąt- ki od 8.00 do 15.00. 32 60 44 276 – główny numer, infor- macja o numerach wewnętrznych ŚIL 32 60 44 257 – FAX 32 60 44 210 – Dział Rejestru Lekarzy 32 60 44 220 – Dział Prywatnych Praktyk 32 60 44 225 – Ośrodek Kształcenia Lekarzy 32 60 44 230 – Składki 32 60 44 235 – Dział Finansowo- Księgowy 32 60 44 237 – Główny Księgowy 32 60 44 240 – Biuro Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodo- wej w Katowicach 32 60 44 251 – Dyrektor Biura ŚIL 32 60 44 253 – Sekretariat Biura ŚIL 32 60 44 290/91 – Dział administra- cyjno-gospodarczy 32 60 44 264 – Redakcja pisma„Pro Medico”: p.biernat@izba-lekarska.org.pl 32 60 44 262 – Ogłoszenia i reklamy w„ProMedico” biuletyn@izba-lekarska.org.pl 32 60 44 260 – Dział Informacyjno- prasowy mediasil@izba-lekarska.org.pl Rzecznik prasowy: a.vdc@izba-lekarska.org.pl 326044265 – Zespół RadcówPraw- nych 32 60 44 270 – Sekretariat Komisji: Bioetycznej, ds.Konkursów i ds.Etyki Lekarskiej 32 60 44 280 – Sekretariat Okręgo- wego Sądu Lekarskiego w Katowicach Śląska Izba Lekarska Właściwie to obydwie definicje dobrze oddają nas, lekarzy. Nie znam lekarza, który by nie działał dla dobra pacjenta. Lekarz, niezależnie od swojego stanu zdrowia czy zmęczenia, stara się wzbudzić zaufanie chorego do koniecznej dia- gnostyki, a także tej czy innej formy terapii. Czasem ocena starań lekarza przez pacjenta bywa inna, czasem niekorzystna. Myślę, że może to wynikać z faktu, że każdy pacjent poprzez działanie lekarza chciałby być wyleczony i zadowolo- ny. Najlepiej natychmiast, nawet po jednej wizycie i jednej przepisanej tabletce. Niestety, coraz bardziej zaczynamy przypominać tych z drugiego zdefiniowania spolegliwości. No bo tak. W mediach o swoje walczą ratownicy medyczni, któ- rzy słusznie mówią, że nie dają rady pracować na kilku etatach (lekarze mogą i pracują!!!). Głośno reagują pielęgniarki, które, pokazując zapaść służby zdro- wia, wskazują, podobnie jak ratownicy medyczni, że praca na kilku etatach jest ponad siły. I wiedzą, że z jednego etatu wyżyć się nie da (lekarze też to wiedzą!!!). Nawiasem mówiąc, ostatnio podano, że średni zarobek w Polsce brutto to tyl- ko kilka złotych mniej niż sześć tysięcy złotych, a z danych prasowych wynika, że zarobki lekarzy kilkakrotnie tę kwotę przekraczają. Dziś zaś podano, że zmarł niespełna czterdziestoletni lekarz po praktycznie trwającym non stop tygodnio- wym dyżurze. Media sugerują, że może ktoś mu w tym pomógł! Może i racja. A gdzie my jesteśmy, my – lekarze – w walce o tzw. lepszą Służbę Zdrowia? Spolegliwy doktor ma mieć powołanie i pracować także dla idei, o czym przypo- minają nam inżynierowie, ekonomiści i inni pełniący wielkie i odpowiedzialne vipowskie funkcje w Służbie Zdrowia. A jak nie ma powołania – to w kamasze, albo niech lekarz realizuje polecenie zmiany miejsca pracy zarządzone przez wojewodę, albo jak mu się jeszcze nie podoba, to niech wyjeżdża za granicę. Jest więc dla spolegliwych doktorów wybór. SPOLEGLIWI Słownik języka polskiego podaje dwie definicje spolegliwości. Spolegliwy to: 1. „taki, który wzbudza zaufanie i można na nim polegać” oraz 2. „taki, który łatwo ustępuje i podporządkowuje się innym”. Prof. dr hab. n. med. dr h. c. multi Aleksander Sieroń

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5