ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach październik 2021 nr 283

25 Pro Medico • październik 2021 POTYCZKI Z HISTORIĄ Szczepionka albo śmierć Epidemie i pandemie towarzyszyły ludzkości od zarania dziejów. Miały duży wpływ na rozwój medycyny, a także na funkcjonowanie instytucji państwowych oraz sposób życia społeczeństwa. Największym proble- mem była ospa prawdziwa, która bezlitośnie dziesiątkowała populację. Złośliwi historycy twierdzą, że hisz- pański konkwistador Hernán Cortés nie podbił Meksyku armatami i muszkietami, tylko nieświadomie przy- wiezioną ospą. Szacuje się, że w latach 1520-1522 zmarło na tę chorobę od 3 do 3,5 miliona jego rdzennych mieszkańców. Katarzyna B. Fulbiszewska koordynatorOśrodka DokumentacjiHistorycznejŚIL Izolowanie chorych czy znaczenie domów, w których przebywały osoby chore, było na porządku dziennym i nikogo nie dziwiło. W XVI wieku w Chinach zaczęto stosować działania prewencyjne, tzw. wariolizację. Selekcjonowano osoby zakażone, wybie- rając chorych o lekkim przebiegu choroby. Ze strupów tej osoby robiono proszek, któ- ry następnie wdmuchiwano do nosa osoby zdrowej lub wkładano do nosa tampon nasączony wydzieliną z pęcherzy. Maka- bryczne? Może i tak, ale metoda była sku- teczna. Miała jednak pewien minus: zanim wywołana nim choroba minęła, osoba zaszczepiona mogła zarażać rodzinę i oto- czenie. ODPROSZKUDOSZCZEPIONKI 14 maja 1796 roku Edward Jenner (1749- 1823) zaszczepił ośmioletniego Jamesa Phippsa materiałem zakaźnym ospy kro- wiej. Chłopiec przechorował „krowiankę”. Następnie Jenner zaszczepił go ponow- nie, jednak już materiałem zakaźnym ospy prawdziwej. James tym razem nie zachoro- wał. Do 1801 r. zaszczepiono z pozytywnym skutkiem około 100 000 osób. Problem epidemii ospy nadal istniał, ale ludzie mieli już skuteczną broń. Na początku XIX wieku szczepienia objęły całą Europę, początkowo jako dobrowolne. W 1807 r. Bawaria, jako pierwszy kraj, wprowadziła ten obowiązek. Wraz z wynalezieniem szczepionki przeciw- ko ospie, narodziły się ligi antyszczepionko- we, które swoimi korzeniami tkwiły wciąż w średniowieczu. Ospę nadal traktowali jako karę za grzech, a nienaturalne jej zapo- bieganie – za dzieło szatana. 220 LAT OBOWIĄZKU Na naszych ziemiach „ustawodawstwo szczepionkowe” rozpoczyna tzw. dekret pruski, wydany przez Fryderyka Wil- helma III w lipcu 1801 r. oraz regulamin do niego z października 1803 r. Dekret dopuszczał szczepienie dzieci przeciwko ospie, ale na zasadzie dobrowolności. Zobowiązywał on lekarzy do prowadze- nia szczegółowej dokumentacji, a także ustanawiał nagrody dla lekarzy za prze- konanie ludności do tej formy zapobie- gania chorobie. Ten akt prawny zapocząt- kował akcję szczepień. Piętnaście lat po wynalezieniu przez Jen- nera szczepionki, w Księstwie Warszaw- skim, na wniosek Rady Lekarskiej skiero- wany do Ministerstwa Spraw Wewnętrz- nych, Fryderyk August wydał 4 września 1811 r. dekret o obowiązkowym szcze- pieniu przeciwko ospie. Fryderyk August, w przeciwieństwie do poprzednika, nie rozważał żadnych„za i przeciw”. Twierdził, że „zaniedbania i przesądy powstrzymu- ją ludność Księstwa przed korzystaniem z dobrodziejstw szczepień”. Tak więc od 3 października 1811 r. nie można było przyjmować do szkół i akademii uczniów, którzy nie posiadali zaświadczenia Zbiory ODH ŚIL: Świadectwo szczepienia ospy wystawione dla sześcioletniej dziewczynki z 29 maja 1928 r. podpisane przez Lekarza Powiatu Ostrowskiego (darowizna dr Agaty Kuźnar) oraz stare szklane strzykawki z pudełkiem i palnikiem do sterylizacji.

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5