ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach październik 2022 nr 293
11 Pro Medico • październik 2022 „Człowiek umie rozbijać atom i lecieć w kosmos, a nie umie tak naprawdę rozmawiać z drugim człowiekiem...”. Interakcja między lekarzem a pacjentem to mówienie i słuchanie siebie wza- jemnie przez obie strony. Pacjent zwykle słucha Ciebie uważnie, kiedy stawiasz diagnozę i poda- jesz dawkowanie leku. Czy Ty słuchasz uważnie, kiedy on mówi? Czy potrafisz również usłyszeć to, co„między wierszami”? ludzkim zachowaniem stoi UCZUCIE i POTRZEBA. Pacjent, który wykłóca się z Tobą o zbyt dużą liczbę zleconych badań może czuć STRACH, że dzieje się z nim coś poważnego i może mieć POTRZEBĘ DODATKOWEGO WYJAŚNIE- NIA. Co możesz i powinieneś zrobić? Dam Ci do ręki dwa piękne narzędzia – parafra- zę i odzwierciedlenie. PARAFRAZA to powiedzenie tego, co przed chwilą usłyszałeś od pacjen- ta, lecz trochę innymi słowami. Jeśli pacjent mówi: „Panie doktorze, trochę dużo tych badań”, to zamiast wład- czym tonem stwierdzić „Tyle ma być”, powiedz mu: „Ma pan wrażenie, że tych badań jest naprawdę sporo, prawda?” I może powiesz mi teraz, że to bez sen- su, bo brzmi jak masło maślane. Zacznij stosować parafrazę, a sam zobaczysz – ona otwiera pacjenta, jest nieocenia- jącym komunikatem, a często wstępem do kolejnych ważnych informacji. Z kolei OZDWIERCIEDLENIE to technika, która, niczym lustro, odbija UCZUCIA pacjenta. Zatem jeśli słyszysz „Panie dok- torze, trochę dużo tych badań”, to daj swojemu rozmówcy znak, że rozpozna- jesz to, co on czuje. A on czuje strach. Możesz wtedy powiedzieć: „Obawia się pan, że tych badań jest za dużo. Zaraz wyjaśnię panu, dlaczego podjąłem taką decyzję”. To uspokaja pacjenta, tu czuć szacunek i profesjonalizm. A przecież o to chodzi w gabinecie lekarskim... Nie zapomnij nigdy, że po drugiej stronie jest zawsze CZŁOWIEK. Może gburliwy, może męczący, może ciężki do zniesie- nia, a jednak człowiek. Za wszystkimi jego zachowaniami stoją uczucia i potrzeby. Słuchaj uszami serca, mów ustami serca. A wtedy nawet trudne rozmowy staną się proste. LIST DO REDAKCJI O poszanowanie wzajemne lekarzy i lekarzy dentystów Niniejszym apeluję o szybkie podjęcie działań służących zmianie przepisów, któ- re regulują dostęp pacjentów do świad- czeń medycznych tak, aby lekarze i leka- rze dentyści mieli możliwość korzystania z opieki zdrowotnej bez konieczności czekania w kolejkach. Zjawisko długiego oczekiwania na wizytę u lekarza, na bada- nie lub zabieg (dotyczy to w szczególności opieki specjalistycznej i wysokospecja- listycznej, a także adekwatnych świad- czeń medycznych), które już wcześniej było uciążliwe, uległo nasileniu wskutek i po pandemii. Niekorzystne zmiany ude- rzają, niestety, także w przedstawicieli środowiska medycznego, co dezorganizu- je ich pracę oraz szkodzi pacjentom, jeśli u lekarza lub lekarza dentysty zaistnieje potrzeba lub konieczność skorzystania ze świadczeń medycznych. Nie powinno być tak, że lekarz, bądź lekarz dentysta, którego zadaniem zawodowym i misją społeczną jest jak najlepiej służyć pacjentom, nie wypełnia przypisanych mu ról i nie wywiązuje się z obowiązków, bo... czeka w kolejce do innego lekarza. Jest oczywiste, że w czasie, który lekarz spędza na oczekiwaniu na konsultację, własne badanie lub leczenie, potrzebujący jego pomocy pacjenci pozostają na długo bez dostępu do specjalisty, któremu ufają i któ- ry najlepiej zna ich potrzeby zdrowotne. Ponadto czas, który lekarz/lekarz denty- sta musi poświęcić na czekanie w kolejce do specjalisty, na zabieg lub w aptece, skutkuje wydłużeniem – już i tak długich – kolejek pacjentów oczekujących na pomoc medyczną. Sugeruję więc zmiany w przepisach, dzięki którym lekarze i lekarze dentyści otrzyma- liby: • pierwszeństwo w kolejkach do badań laboratoryjnych i wszelkiej diagnostyki oraz w dostępie do wszelkich świadczeń medycznych i rehabilitacyjnych, w tym sanatoryjnych; • pierwszeństwo w aptekach i sklepach medycznych; • bezpłatne leczenie – również w podmio- tach prywatnych. Prostym, a jednocześnie efektywnym spo- sobem na identyfikację lekarza bądź leka- rza dentysty przez pracowników podmio- tów leczniczych lub aptek, z których usług lekarz ów zechce skorzystać, byłaby plasti- kowa karta okazywana personelowi leczni- cy, apteki lub sklepu medycznego. Z tego powodu apeluję również o zaangażowanie się Naczelnej Rady Lekarskiej w opraco- wanie, wytworzenie i dystrybucję takiego identyfikatora wśród lekarzy i lekarzy den- tystów. Dobrym, praktycznym i użytecznymrozwią- zaniem byłoby też założenie przez NRL fun- dacji i odkładanie – w ramach jej działania – składek na pomoc materialną praktyku- jącym i będącym na emeryturze lekarzom. Obowiązkiem środowiska medycznego jest bowiem aktywnie pomagać tym naszym kolegom, którzy już nie pracują, bądź też pracować chcą, lecz z przyczyn osobistych (np. z powodu konieczności zadbania o własne zdrowie) tego czynić nie mogą, co przekłada się, oczywiście, na pogorsze- nie warunków życia lekarzy i dentystów, a także ich bliskich, w tym – pozostających pod ich opieką dzieci. Zwyrazami szacunku, dr n.med.MarcinWieliński
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5