ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach październik 2022 nr 293
15 Pro Medico • październik 2022 Z TEKI RZECZNIKA Lekarz, który nie bada... Badanie lekarskie przeprowadzone osobiście przez lekarza w czasie postępowania z pacjentem. Formalnie dzieli się na badanie podmiotowe (anamneza, wywiad cho- robowy) i badanie przedmiotowe (fizykalne). Wydawałoby się, że badanie pacjenta przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji medycznej jest, jak mówił klasyk,„oczywistą oczywistością”, a jednak nie. Popełnienie błędu diagnostycznego nie jest wcale takie rzadkie, ale trzeba jasno powiedzieć, że jeżeli w ramach postępowania wyjaśniającego okaże się, że lekarz nie zbadał pacjenta, to jego szansa na obronę jest znikoma. Badanie pacjenta jest elementarzem postępowania lekarskiego, a udokumentowanie badania może być dla lekarza niezwykle pomocne. Stefan Kopocz OkręgowyRzecznik OdpowiedzialnościZawodowej Kobieta została nocą przywieziona do izby przyjęć przez pogotowie z poważnymi urazami. Obecny przy przyjęciu syn pacjentki poinfor- mował lekarza, że matka spadła ze schodów, a urazy mogą wskazy- wać na uszkodzenie głowy. Lekarz zignorował te uwagi, stwierdzając – wyłącznie na podstawie uwag załogi karetki – że pacjentka jest naj- prawdopodobniej nietrzeźwa i po prostu się potłukła. Nie przeprowadził dodatkowych badań ani nawet oględzin. Odesłał pacjentkę do domu. Tam jej stan pogorszył się i pacjent- ka zmarła. Innym razem do izby przyjęć zgłosił się pacjent z dolegliwościami brzucha. Bóle od dwóch dni, wymioty, temperatura. Lekarz, siedząc po drugiej stronie biurka, nie badając chorego, stwierdził niestrawność, wypisał leki i odesłał pacjenta do POZ. W tym samym dniu pacjent zgłosił się do innego szpitala, gdzie po wykonaniu niezbędnych badań stwierdzono ostre zgorzelinowe zapalenie wyrostka robaczkowego i w trybie pilnym operowano go. W oddziale pacjent po rozległym zabiegu jamy brzusznej. Na nocny dyżur przychodzi lekarz, który pacjenta nie zna. Nie bada go i nie zapoznaje się z jego stanem zdrowia. Pielęgniarki kilkukrotnie wzywają lekarza do pacjenta ze względu na zgłaszane przez niego dolegliwości. Lekarz telefonicznie wydaje zalecenia. W godzinach rannych stan pacjenta znacząco się pogarsza, zostaje przekazany pilnie naOIOM. Następnegodnia umie- ra. Lekarz, składając wyjaśnienia, twierdzi, że jako dyżurny nie miał obo- wiązku badać pacjenta, a referowany przez pielęgniarki stan zdrowia nie wymagał, jego zdaniem, interwencji. Do punktu nocnej i świątecznej pomocy medycznej rodzina przywozi pacjenta z dolegliwościami bólowymi w klatce piersiowej. Lekarz nie bada pacjenta i tylko odsyła go do izby przyjęć, ponieważ, jak twierdzi, kończypracę. Rodzina zpacjentemzgłaszają siędo szpitala, gdzie stwier- dzono ostry zawał mięśnia sercowego i transportem„R”przewiezionogo do oddziału kardiologii. Lekarz, wyjaśniając brak badania, twierdzi, że polegało ono na jego obej- rzeniu pacjenta i i nie było powodówdo interwencji. To tylko kilka przykładów zachowań lekarzy, które znalazły swój finał w Sądzie Powszechnym i Lekarskim. Celowo nie przytaczam przykładów „ustawowego” niebadania pacjen- tóww ramach tzw. teleporad, ponieważ na ten temat napisano i powie- dziano już wiele. Pragnę ostrzec swoich kolegów lekarzy, że brak badania to naruszenie kilku przepisów o wykonywaniu zawodu oraz KEL, które niektórzy prawnicy traktują jak błąd medyczny a co najmniej brak staranności wpostępowaniu z pacjentem. Art. 2 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty w ust. 1 defi- niuje wykonywanie zawodu: „wykony- wanie zawodu lekarza polega na udzie- leniu przez osobę posiadającą wyma- gane kwalifikacje, potwierdzone odpo- wiednimi dokumentami, świadczeń zdrowotnych, w szczególności: badaniu stanu zdrowia, rozpoznawaniu chorób i zapobieganiu im, leczeniu i rehabilita- cji chorych, udzielaniu porad lekarskich, a także wydawaniu opinii i orzeczeń lekarskich”. Podkreślenia wymaga stwierdzenie „w szczególności badanie stanu zdro- wia”. KEL jednoznacznie w art. 9 wskazuje: lekarzmożepodejmować leczenie jedy- nie po uprzednim zbadaniu pacjenta. Coraz częściej chorzy oczekują od swo- ich lekarzy całkowitego przywrócenia sprawności fizycznej bądź psychicznej, czyli uwolnienia od wszelkich dolegli- wości. Lekarz nie zawsze jest w stanie zre- alizować wymagania pacjentów, ale zawsze powinien dać choremu pew- ność, że swoje obowiązki wykonuje z należytą starannością, a jego postępowanie diagnostyczne i terapeutyczne cechuje się wysokim poziomem. Lekarze są tylko ludźmi i jako tacymająprawodopomyłki. Popełnie- nie błędu diagnostycznego nie jest wcale takie rzadkie, ale trzeba jasno powiedzieć, że jeżeli w ramach postępowania wyjaśniającego okaże się, że lekarz nie zbadał pacjenta, to jego szansa na obronę jest znikoma. Badanie pacjenta jest elementarzem postępowania lekarskiego, a udokumentowanie badaniamoże być dla lekarza nie- zwykle pomocne. Można zadać sobie pytanie, dlaczego piszę o tak oczywistych spra- wach. Powód jest prosty. To coraz więcej spraw trafiających do Rzecznika, a dotyczących braku badania pacjenta i co gorsze – podjęcia bez tego decyzji o leczeniu. Badajmy więc naszych pacjentówdla ich i naszego dobra.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5