ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach październik 2022 nr 293

Pro Medico • październik 2022 20 Przyczyna zgonu pracownika delegowanego Był sobie raz mężczyznaw silewieku. Jak wynikało z akt sprawy, chorował na nadciśnienie tętnicze oraz cukrzycę insulinoniezależną. Z dokumentacji POZ wynikało, że praktycznie w ciągu ostatnich dwóch lat poprzedzających zgon nie był badany przez lekarzy POZ ani nie zbierano od niego jakie- gokolwiek wywiadu chorobowego (powtarzano jedynie leki). Poza tym nie leczył się nigdzie. Z PAMIĘTNIKA BIEGŁEGO SĄDOWEGO Dr n. med. Ryszard Szozda biegłysądowy,sędzia NaczelnegoSąduLekarskiego Wedługinformacjizawartychwaktach,8kwiet- niawyjechałnadelegację,a9i10kwietniajego praca polegała na przeglądzie elektronarzędzi oraz czynności konserwatora urządzeń dźwi- gowychnaplacubudowy.Wykonywałnormal- ne, standardoweobowiązki, a ani przegląd, ani konserwacja urządzeń dźwigowych, nie były pracami związanymi z wysiłkiem fizycznym lub ze stresem. W dniu 10 kwietnia zakończył pracę o 15.30 i udał się wraz ze współpracow- nikamidohotelupracowniczegoiodpoczywał – a w ramach„odpoczynku”wypił cztery piwa, alenic specjalnegosięniedziało. 11 kwietnia zaraz po przebudzeniu około 5.40 udał się do łazienki, a współlokator usłyszał huk. Po wejściu tamże zauważył poszkodowanego, który upadł pomiędzy umywalką a wanną i się „zakleszczył”. Sły- chać było jego„charczenie”. Zadzwonił więc na pogotowie – zespół przybył na miejsce po ok. 10 minutach i wyciągnął leżącego do pokoju na podłogę, gdzie przez blisko godzinę go reanimowano (według rela- cji współpracowników palił około dwóch paczek papierosówdziennie). Wskazano, że skutkiem zdarzenia była śmierć. Nie ustalono działania jakiegokol- wiek czynnika zewnętrznego. Sekcji nie wykonano, w karcie zgonu zapisano„zatrzy- manie akcji serca”, zaś w EKG opisywanym w karcie medycznych czynności ratunko- wych asystolię oraz epizod niskonapięcio- wegomigotania komór. Wobec opisanych wyżej faktów, zespół powypadkowy, analizujący wniosek żony poszkodowanego o uznanie zdarzenia za wypadek przy pracy, uznał, że zdarzenie nimnie jest. Sąd zadał mi szereg pytań: czy zgon był spowodowany czynnikiem zewnętrznym czy wewnętrznym, czy do zgonu doszłoby, gdyby pracownik nie wykonywał obowiąz- ków pracowniczych 11 kwietnia, jaki wpływ na stan zdrowia miało leczenie nadciśnie- nia, czy do zatrzymania akcji serca doszło wzwiązku z zawałemserca oraz czywarunki pracymogły stanowić przyczynę śmierci. W odpowiedzi stwierdziłem, że brak było jakiejkolwiek przyczyny zewnętrznej i brak jest dowodu pozwalającego na jej wska- zanie, że do śmierci doszłoby nawet, gdy- by nie wykonywał 11 kwietnia jakichkol- wiek obowiązków pracowniczych – z tym, że jedynym obowiązkiem było udanie się do łazienki po wstaniu, a przed udaniem się do pracy. Że, co prawda, leczył się na nad- ciśnienie oraz cukrzycę – ale praktycznie z dokumentacji POZ nie wynikał jego stan zdrowia – natomiast brak jest podstaw wskazywania, że przyczyną zgonu był zawał serca, bowiem z materiału dowodowe- go to nie wynikało. Biorąc zaś pod uwagę ujawnione wyżej warunki pracy, brak było podstaw do twierdzenia, że praca wykony- wana w dniach poprzednich była związana z nadzwyczajnymwysiłkiemfizycznymbądź ze stresem. Radca prawny zanegował moje ustalenia „w całości”, pisząc między innymi, że nie udzieliłem odpowiedzi na jego pytanie dotyczące stresu. Co odpowiedziałem na to – pominę zasłonąmilczenia. Reasumując –niestety dość duża ilość spraw sądowych jest podobna do tej opisanej w niniejszym artykule, a ustalenia powo- dują u rodzin zmarłych poczucie krzywdy. Wydawanie niekorzystnych ocen organu rentowego, który ze zrozumiałych przyczyn odmawia wypłaty wyższych świadczeń (i odszkodowania), powoduje wskazywa- nie na niesprawiedliwe postępowanie ZUS. Oczywiście odium tego pada także na bie- głych sądowych oraz na sądy wydające nie- korzystne (dla wdów) wyroki. Fot. Chroma Stock

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5