ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach październik 2023 nr 303

Pro Medico październik 2023 26 Komu jest potrzebna historia medycyny? POTYCZKI Z HISTORIĄ Katarzyna B. Fulbiszewska koordynatorOśrodka DokumentacjiHistorycznejŚIL Przez trzy wrześniowe dni Opole przestało być stolicą polskiej piosenki. Stało się przez chwilę stolicą dla historyków medy- cyny.W ramach Kongresu Kultury i Historii Lekarskiej wOpolu (8-10 września 2023 r.), istotnym elementembyło Medyczne Spotkanie z Historią, z udziałemautorytetóww tej dziedzinie: prof. dr. hab. n. med. Andrzeja Urbanika, prof. dr. hab. n. med. Zdzisława Gajdy, prof. dr. hab. n. med. Eugeniusza Kucharza i płk. w st. spocz. dr. hab. n. med. Stanisława Ilnickiego oraz pasjonatów historii z OIL. Podczas sobotniej sesji wspólnie zasta- nawialiśmy się nad przyszłością histo- rii medycyny. Czy historia medycyny to element niezbędny w kształtowaniu młodych lekarzy, czy wręcz przeciwnie: zbędny balast obciążający zupełnie nie- potrzebnie pamięć? Historia medycyny, jak i w ogóle histo- ria szeroko rozumiana, jest spychana na margines. Młode pokolenie, nie tyl- ko lekarzy, zrażone nauką historii, czy to w szkole podstawowej, czy średniej, neguje istnienie tej dziedziny nauki. Fatalnie skonstruowany program naucza- nia historii opartej wyłącznie na zapamię- tywaniu dat i niezliczonej liczby nazwisk i faktów wywołuje w młodym pokoleniu wręcz reakcję alergiczną na słowo „histo- ria”. Brakło w tym systemie podjęcia pró- by wytłumaczenia, po co jest historia. Gdyby młodym adeptom sztuki medycz- nej skutecznie wytłumaczyć, że historia medycyny to nie tylko historia kształto- wania zawodu, ale to przede wszystkim historia myśli i aktywności człowieka w walce o przetrwanie oraz źródło wie- dzy o życiu i woli człowieka, to może ta niechęć nie byłaby taka duża i tak bar- dzo widoczna. Młode pokolenie niestety nie zdaje sobie sprawy, że bez wiedzy o przeszłości zrozumienie bieżącej sytu- acji jest niemożliwe. Słusznie zauważył prof. Z. Gajda, że „bez znajomości medy- cyny w jej rozwoju nie można zrozumieć współczesnej medycyny”. Jaki jest pożytek z historii medycyny? Ta gałąź historii uczy, jak dochodzono do prawdy, dzięki której współczesna medycyna w wielu chorobach jest nie- zwykle skuteczna. Dowodem na to niech będzie wybitny szwajcarski historyk medycyny XX wieku Henry E. Sigerist (1891-1957), który zwykł mawiać, że gdy- by mu kazano leczyć gruźlicę, to sięgnął- by po najnowsze osiągnięcia terapeu- tyczne. Ale gdyby zlecono mu organiza- cję walki z epidemią gruźlicy, to w sukurs przyszłaby mu historia: zapoznałby się ze wszystkimi dotychczas stosowanymi próbami, by ocenić ich skuteczność lub nieskuteczność. Podczas swojego wykładu płk. dr Stani- sław Ilnicki, patrząc na problem z punktu widzenia historyka medycyny wojskowej, zauważył, że znając historię swojego śro- dowiska, obojętnie, czy to zawodowe- go, czy uczelnianego, utożsamiamy się z tym środowiskiem. Wojskową Akade- mię Medyczną rozwiązano po 44 latach istnienia, w 2002 r., ale do dziś istnieje silna więź pomiędzy jej absolwentami. A to dzięki wykładowcom, którzy zaszcze- pili w swoich dawnych wychowankach te dobre przedwojenne tradycje Szkoły Podchorążych Sanitarnych w Warszawie (1922-1939). Czyż to nie jest budujące, że każdy z jej absolwentów do dnia dzi- siejszego z dumą wypowiada – pozwolę sobie sparafrazować Ludwika XIV –„WAM to ja!”? Znajomość historii medycyny może przyczynić się do odtajniania jej samej. A także jeszcze bardziej podnosić prestiż polskiej medycyny na forum światowym. Wymiana myśli intelektualnej pomiędzy prof. Barbarą Bruziewicz-Mikłaszewską (Wrocław) a prof. Andrzejem Urbanikiem (Kraków). Fot. K. B. Fulbiszewska

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5