ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach wrzesień 2022 nr 292

11 Pro Medico • wrzesień 2022 Z TEKI RZECZNIKA Nasz zniszczony etos Od pewnego czasu daje się zauważyć, że jeżeli mówi się o zawodzie lekarza, to zawsze wiąże się z tym etos. Podczas XV Krajowego Zjazdu Lekarzy dużo mówiło się o działaniach na rzecz podniesienia prestiżu zawodu, jego etosu. Delegaci zażądali od władz samorządu, aby podjęły działania zmierzające do przy- wrócenia w społeczeństwie szacunku do zawodu lekarza. Czy lekarz, który nie dba oswój wygląd, strój, zachowanie zasługuje na dobrą ocenę swojej postawy? „Jak cię widzą tak cię piszą”ma tutaj najlepsze zastosowanie. Czy lekarzowi „wypada” przyjść od pracy w klapkach plażowych, szortach i koszulce bez rękawów i czy wzbudzi tym zaufanie pacjentów? Stefan Kopocz OkręgowyRzecznik OdpowiedzialnościZawodowej Wydaje się, że tego samego mogą oczekiwać nauczyciele, prawni- cy, pracownicy administracji itp. Trzeba by się zastanowić, dlaczego społeczeństwo ten szacunek utraciło i jak to się stało. Obecnie praw- dziwe autorytety nie mają znaczenia. Opinie przedstawiane przez ludzi, którzy są gdzieś na świecie uznawani, u nas nie przebijają się. Jakże często się słyszy: my się z tą opinią nie zgadzamy, my się z tym wyrokiem nie zgadzamy. Mamy własne zdanie. I tak giną ostatnie autorytety. Ale jest też druga strona. Ponieważ z racji pełnionej funkcji spoty- kam się z różnymi postawami lekarzy, uwa- żam, że mogę podzielić się kilkoma wła- snymi spostrzeżeniami na ten temat. Jeżeli przyjąć, że etos wynika z norm, okre- ślonej moralności i właściwych postaw moralno-etycznych, które nie są skodyfiko- wane, to musimy mówić o tym wszystkim co nie jest zapisane w kodeksach i prze- pisach, a ma wpływ na ocenę środowiska lekarskiego. Max Weber rozumiał etos jako „sposób życia – postępowania i zachowywania się grup społecznych, które działają w godzi- wych celach”. W ostatnich latach, deka- dach, wyraźnie postępują zmiany powodu- jące zanik etosu. Słabnie zaufanie społecz- ne, obniża się autorytet naszego zawodu. Przyczyn można się doszukiwać w warun- kach ekonomicznych i politycznych współ- czesnego świata, ale nie bez znaczenia są cechy osobowościowe samych lekarzy. Czy lekarz, który nie dba o swój wygląd, strój, zachowanie zasługuje na dobra ocenę swojej postawy?„Jak cię widzą tak cię piszą”ma tutaj najlepsze zastosowanie. Czy lekarzowi „wypada” przyjść od pracy w klapkach plażowych, szortach i koszulce bez rękawów i czy wzbudzi tym zaufanie pacjen- tów? Spora grupa pacjentów, z którymi miałemokazję rozmawiać na grun- cie oficjalnym jako rzecznik, zwracała uwagę na zachowane lekarzy, język, jakim się posługują czy wręcz familiarny stosunek do pacjentów, szczególnie starszych. W miarę komercjalizacji służby zdrowia i traktowania pacjentów przedmiotowo, obniża się etos lekarza. Mam pełną świadomość, że zła organizacja pra- cy, obarczenie lekarzy kolosalną pracą administracyjną powo- duje, że czasu dla pacjenta jest coraz mniej. Wszystko odbywa się w pośpiechu, a wtedy popełnia się błędy. Lekarze pracują w wielu miejscach, przychodniach i szpitalach, pełnią coraz więcej dyżurów. Czy w tym biegu nie zapomina się o najważniej- szym – pacjencie? Sposób traktowa- nia pacjentów jak w zwierciadle odbi- ja się w skargach na lekarzy. W ostatnim półroczy do biura OROZ wpłynęło blisko 180 skarg. Tylko kil- kanaście dotyczyło niewłaściwego leczenia i podejrzenia popełnienia błędu medycznego. Pozostałe doty- czyły postawy, zachowań lekarzy i ich relacji z pacjentami. Na czoło wychodzą też skargi na tele- porady, wygodne dla lekarza, mniej dla pacjenta. Czy lekarz w rozmowie telefonicznej z pacjentem, który zgła- sza swoje obawy, jest w stanie prawi- dłowo ocenić jego stan, zalecić właściwe leczenie? Nie! Pacjenci to widzą i oceniają, a to nie wpływa dobrze na postrzeganie lekarza, czyli etosu. Wydaje mi się, że w tych wszystkich zawiłościach administracyj- nych, natłoku pracy i braku przy młodym lekarzu tzw. mistrza jest jednak miejsce dla nas samych. To my musimy podjąć dzia- łania, aby nasza praca i wysiłek były aprobowane społecznie i nie budziły zastrzeżeń, czasem zupełnie niezwiązanych z zawodem. Dlatego nie oczekujmy wsparcia innych, ale spróbujmy zrobić coś sami.

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5