ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach wrzesień 2023 nr 302
Pro Medico wrzesień 2023 20 ca wypowiedź dr Renaty Popik (nr 299„Pro Medico”), która wyraźnie daje do zrozumie- nia, że wie kim jest, potwierdza moje myśli. Nie nazwa, ale szacunek, który wyrabiamy w codziennej pracy, w kontakcie z chorym i jego rodziną, decyduje o trafności wyboru zawodu lekarza. Dobre wyjaśnienie proble- mu i opisanie planu postępowania to jedno z narzędzi budowania„sławy”lekarskiej. Lekarz brzmi niewiarygodnie, dla uszu ćwierćinteligentów, przysłowiowych Gra- żyn i Januszów. Mamy sporo do odrobienia w sprawie wiarygodności naszego zawodu i zaleceń, które wydajemy. Doktor pielę- gniarstwa nie jest lekarzem. Podobnie zna- chor i cudotwórca. Podobna dyskusja nie- dawno toczyła się w temacie ministerka vs ministra.Wola ludu. Jeżeli nielicznym brakuje prestiżu, to niech zastanowią się nad swoim stosunkiem do chorych, ich rodzin, personelu i kolegów lekarzy. Chciałem być chirurgiem. Staże odbywałem w klinice chirurgii w instytucie. Kierownik kliniki raz w tygodniu na odpra- wie odczytywał wyniki pooperacyjne otrzymane od patologów. Pamiętam, jak do chirurga, łypiąc znad okularów, rzucił pytaniem: Towpasze były tylko cztery węzły? Kolega zrobił się czerwony. Szef dokończył myśl: doktorze S. weźmie pan kolegę na asy- stę i pokaże doktorowi, gdzie te węzły się cho- wają. Chirurg połknął gorzką pigułkę, wszy- scy aluzję pojęli. Czy dziś takie zachowanie szefa to mobbing? A może nauka zawodu i odpowiedzialności za jakość operacji? A gdyby to była kobieta, to antyfeminizm? Seksizm? Kto czytał wspomnienia profesora Pawła Lampe, a zwłaszcza dwa cudnej urody frag- menty o operacjach wykonywanych przez uczniów na swoim Mistrzu, ten zrozumie. „Nóżuczypokory”. Nie rozstrzygnę, jak kogo LIST DO REDAKCJI Młodzi Lekarze ze Śląska na światowymkongresie W Tampere w Finlandii, 10-15 lipca 2023 r., odbył się Światowy Kongres Międzynarodowego Towarzystwa Fotodynamicznego, w którym uczestniczyli i prezentowali wyniki badań naukowych podstawowych oraz klinicznych młodzi lekarze rezydenci oraz doktoranci ze Szkoły Doktorskiej aktywnie pracujący naukowo w Śląskim Uniwersytecie Medycznym. Odbywający się co dwa lata światowy kongres ma na celu zgro- madzenie naukowców i klinicystów ze wszystkich dziedzin tera- pii fotodynamicznej (PDT) i fotodiagnostyki (PDD) od 1986 roku. Co dwa lata IPA organizuje konferencję, aby wspierać rozwój naukowy i przyczyniać się do wdrażania procedur fotodynamicz- nych w praktyce klinicznej. Diagnostyka i terapia fotodynamiczna są uznawane za nowe i nieinwazyjne metody diagnostyki i efektywnego leczenia zmian nowotworowych. Terapia fotodynamiczna jest metodą leczenia wybranych (przede wszystkimwczesnych) nowotworów i stanów przednowotworowych. Istotą tej metody jest selektywne niszcze- nie zmienionych chorobowo tkanek poprzez zadziałanie na nie światła laserowego o ściśle określonej długości fali. Zjawisko to umożliwia substancja – fotouczulacz, wychwytywana przez chorobowo zmienioną tkankę. Standardowo stosowanymi foto- uczulaczami są porfiryny, które są komponentą hemoglobiny. Działanie fotodynamiczne wywołuje trzy typy reakcji w naświe- tlanej tkance: bezpośredni efekt cytotoksyczny, pośredni efekt cytotoksyczny przez okluzję naczyń krwionośnych oraz wtórne działanie immunostymulujące i prozapalne. Procedury diagnostyki i terapii fotodynamicznej od ponad 25 lat są wprowadzane do praktyki klinicznej, a ich pionierem na Śląsku był prof. dr hab. n. med. Aleksander Sieroń, prezydent Europej- skiej Platformy Medycyny Fotodynamicznej. Prof. dr hab. n. med. Aleksandra Kawczyk-Krupka Przewodnicząca Podzespołu ds. Jakości Kształcenia Kierunku Lekarskiego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego Lek. dent. Marcin Olek Lek. Magdalena Krupka-Olek nazywać. Nie martwię się jednak. Urzęd- nicy od zdrowia coś wymyślą. Zawsze się znajdzie jakiś nasz mniej zdolny, a bardziej ambitny kolega z kompleksami i będzie doprecyzowywał (ulubione słowo władzy). W młodości stosowałem dla moich roz- mówców wskazówkę. Mówcie do mnie rektorze, żaden tytuł nie hańbi. Było to hasło doktora Wawrzynka, naszego pierwszego prezesa, w czasach JM 3xJ. Dziś proponuję, w ramach ćwiczeń intelektualnych, rozwa- żyć jak w przyszłości, po zniesieniu celibatu, nazwać żonę księdza? Jak będzie nazywał się żeński odpowiednik księdza?Moja córka nazwała kiedyś księdza księżycem, to może księżycówa albo księżniczka. To tylko luź- na myśl, sugestia. I jeszcze myśl teoretyka komunikacji H.M. McLuchana: Definiowanie oznaczazabijanie. Tworzeniepolegana suge- rowaniu. Kocham mój zawód? Może dlate- go, żemedycyna jest kobietą. Fot. archiwum prywatne Fot. archiwum prywatne
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5