ProMedico PS Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach wrzesień 2018 nr 252
27 Pro Medico • wrzesień 2018 Naszemu Koledze, Doktorowi Jurkowi Szymocha wyrazy głębokiego współczucia oraz słowa wsparcia w trudnych chwilach po stracie Mamy składają Koleżanki i Koledzy Oddziału Laryngologii i Onkologii Laryngologicznej Szpitala GCM Katowice Ochojec Życiorys śp. Janusza to wspaniały przy- kład Człowieka, który nie żył dla siebie, ale przede wszystkim dla innych ludzi. Swoją codzienną postawą przywracał nam nadzieję i wiarę w dobrych ludzi. Był Osobą niezwykle rodzinną, ciepłą, pełną empatii, okazującą serce każdemu. Do samego końca, niezależnie od wła- snego cierpienia, próbował w każdy możliwy sposób wspierać wszystkich, którzy tego potrzebowali. W swojej dobroci i życzliwości pozostał niezłomny całe życie. Urodził się w czasie wojny w Kołomyi, jako małe dziecko trafił do Gliwic i z tymmiastem związał całe późniejsze życie rodzin- ne i zawodowe. Był wzorem dla wielu. Jako lekarz-chirurg, niezwy- kle zaangażowany, z prawdziwym powołaniem do zawodu, ratują- cy ludzkie życie i zdrowie z pełnym poświęceniem, współczujący i troskliwy, prawdziwie przejęty losem każdego ze swoich pacjen- tów. Jako członek rodziny oraz przyjaciel – dobrotliwy, opiekuńczy, honorowy, oddany. Zawsze powtarzał, że większą przyjemnością jest obdarowywać, niż samemu otrzymywać od innych. A najlep- sze, co od Niego otrzymaliśmy, to Jego dobre uczynki, dlatego też nie pozwolimy Mu nigdy odejść z naszych serc. Do samego koń- ca zachował swoje niepowtarzalne poczucie humoru. Miał do sie- bie zdrowy dystans. Odchodził od nas naprawdę dosyć długo… Do samego końca pracował w zawodzie lekarza, a gdy sam trafił do szpitala, wciąż interesował się losem innych – rodziny, przyjaciół, pracowników i pacjentów… Kochał swoją rodzinę, swoją Rycerkę w górach i ludzi, to trzymało Go tak długo przy życiu, pomimo narastającego cierpienia. (…) Pamięć o Nim będzie w nas na zawsze, możemy ubogacać świat, pielęgnując wartości, które On sam całe życie reprezentował. Nasza wiara da nam w tych trudnych chwilach siłę, a przede wszystkim nadzieję na ponowne z Nim spotkanie w wieczności. Dziękujemy za przybycie na uroczystość, za wsparcie, słowa otuchy, za wszelką pomoc. Rodzina (Fragmenty mowy pożegnalnej, wygłoszonej podczas uroczystości pogrzebowej 19 lipca 2018 r.) Był dobrym człowiekiem, zacnym, pra- wym, na wskroś uczciwym, nie znał uczucia zawiści… Krzysztof Ślaski, mójTato, urodził się 3wrze- śnia 1942 w Lublinie. Jego Ojciec – Krzysz- tof Ślaski, żołnierz Legionów, był lekarzem pediatrą, a mama – Maria Ślaska z domu Mościcka, była bratanicą prezydenta Igna- cego Mościckiego. Po maturze Tata opuścił Lublin, rozpoczął studia na Śląskiej Akade- mii Medycznej. Tam poznał miłość swojego życia, Basię, moją Mamę. Przez wiele lat pracował w Katedrze i Klinice Chirurgii Szczękowo-Twarzowej w Katowicach. Tam uzyskał specjali- zację z chirurgii stomatologicznej, chirurgii szczękowo-twarzowej oraz tytuł doktora nauk medycznych. Stworzył Oddział Chirurgii Szczęko- wo-Twarzowej w Szpitalu Specjalistycznym w Sosnowcu i kierował nim od początku, do przejścia na emeryturę przed pięcioma laty. W ciężkich czasach stanu wojennego oraz przed nim, Doktor Ślaski aktywnie działał w opozycji, Solidarności i w Duszpasterstwie Akade- mickim. Za swoją działalność został doceniony i otrzymał Krzyż Wol- ności i Solidarności (maj 2018). Tato aktywnie pracował w strukturach samorządu lekarskiego, był m.in. przez dwie kadencje wiceprzewodni- czącym ORL. Za swą pracę został uhonorowany Złotą Odznaką Śląskiej Izby Lekarskiej Zasłużony dla Lekarzy PROMEDICO. Był radnym Sejmiku Województwa Śląskiego. Za liczne zasługi został odznaczony Brązowym, Srebrnym i Złotym Krzyżem Zasługi. A przed dwoma laty Prezydent Rzeczpospolitej odznaczył GoKrzyżemKawalerskimOrderuOdrodzenia Polski. Ale Krzysztof Ślaski był przede wszystkim kochającym całym sercem, oddanym Mężem, był moim Najdroższym Tatą, ukochanym Teściem i Dziadziemmoich dzieci. Otaczał nasmiłością, był zawsze z nami, a Jego radość, optymizm i pogoda ducha były zaraźliwe.Wspierał nas, był z nas dumny, cieszył się naszymi sukcesami, chociaż Jego były liczniejsze. Tak bardzoczekał nadyplommojego syna, bo to już czwartepokolenie leka- rzy w naszej Rodzinie, ale cóż, został tylko jeden, ostatni egzamin… Był dobrym człowiekiem, zacnym, prawym, na wskroś uczciwym, nie znał uczucia zawiści. Był zawsze uśmiechnięty i pogodny, pogodny zawsze, do samego końca, mimo ciężkiej choroby. Cóż więcej powiedzieć, kiedy żal serce ściska i brakuje słów? Jakim człowiekiem był – wiemy wszyscy i takimbędziemy Go pamiętać. Tatusiu dziękuję Ci, dziękuję Ci za wszystko i proszę, daj mi troszeczkę swojej pogody ducha, bo takmi ciężko tu bez Ciebie... A leksandraŚlaska-Kaspera (na podstawie mowy pożegnalnej wygłoszonej w Katedrze Chrystusa Króla w Katowicach) WSPOMNIENIE Śp. Doktor Krzysztof Ślaski (1942-2018) Dla Mojego Taty Śp. Doktor Janusz Heyda (1942-2018) (…) Nic już nie będzie takie samo – odszedł Człowiek, który był dla nas ostoją… Wyrazy głębokiego współczucia i najszczersze kondolencje dla lek. dentysty Sławomira Targosza z powodu śmierci Małżonki lek. dentysty Katarzyny Wymysło-Targosz składają koleżanki i koledzy dentyści Powiatu Zawierciańskiego.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5