ProMedico PS Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach wrzesień 2018 nr 252

Pro Medico • wrzesień 2018 28 (…) Pani Profesor całe swoje życie zawodowe związała z naszą Uczelnią. Rozpoczynając karierę zawodową wniosła do środowi- ska i kultywowała wspaniałe, rodzinne tradycje reprezentujące wysoki profesjonalizm i godność zawodu lekarza, kompetentne przygotowanie zawodowe, a także ponadczasowe wzorcowe walory, charakteryzujące postawę przedstawiciela medycyny akademickiej we wszystkich istotnych aspektach, od działalno- ści lekarskiej, poprzez aktywność dydaktyczną i kreatywność naukową, do działalności wychowawczej, organizacyjnej i spo- łecznej. Rozpoczynając pracę w 1961 r. w Klinice kierowanej przez Prof. Kornela Gibińskiego kontynuowała ją, osiągając kolejne szczeble kariery zawodowej i akademickiej, potwierdzone uzy- skaniem stosownych specjalizacji i czytelnym awansem zawo- dowym, a w wymiarze akademickim uzyskaniem stopnia dok- tora w 1967 r. dr. hab. w 1982 r. i tytułu prof. n. med. w 1989 r. Równolegle do rutynowych działań medycznych stworzyła uni- kalne, nie tylko na Śląsku, zaplecze kliniczne poświęcone pro- blemowi otyłości i ta problematyka stanowiła oś Jej owocnych dociekań naukowych oraz działalności diagnostyczno-terapeu- tycznej, jakkolwiek Jej znaczący dorobek naukowy ma znacznie szersze spektrum. Po okresie zatrudnienia w Katedrze Farmako- logii kierowanej przez Prof. Zbigniewa Hermana objęła, jako kie- rownik, Katedrę Patofizjologii. Dobitny i wielce znamienny jest znak, że społeczność akademicka Wydz. Lekarskiego w Kato- wicach powierzyła Jej obowiązki Dziekana, którą to funkcję pełniła w jakże ważnym, nie tylko dla Uczelni okresie, w prze- łomowych latach 1990-1996. Pani Profesor była też członkinią szeregu zespołów i gremiów w Śląskim Uniwersytecie Medycz- nym, aktywnym i docenionym organizatorem wielu wydarzeń akademickich i naukowych w kraju i za granicą. Wyraźne są także Jej zainteresowania tymi obszarami nauk medycznych, które w minionym okresie zasługiwały na szcze- gólne dowartościowanie i rozwój. Tu można i należy odnotować między innymi współpracę z Instytutem Medycyny Pracy, człon- kostwo w Komitecie Ekologii Człowieka i Promocji Zdrowia PAN, przewodniczenie Wojewódzkiemu Zespołowi Promocji Zdro- wia. Dorobek Pani Profesor został uhonorowany przyznaniem szeregu nagród przez Rektora, Ministra Zdrowia oraz wysokich odznaczeń państwowych. Nie sposób wymienić wszystkich aktywności i szczegółowo opisać Jej autentycznego zaangażo- wania w życie Uczelni, w rozwój zespołów, którymi kierowała. Śp. Profesor Barbara Zahorska-Markiewicz (1938- 2018) Non omnis moriar Poprzestanę zatem na nakreślonej przed chwilą faktografii i sądzę, że klamrą wiążącą te działania może być przesłanie zawarte w maksymie in labore virtus et vita . Osobiście miałem zaszczyt być świadkiem pracy Pani Profesor na długo przedtem, zanim zostałem zatrudniony w naszej Uczelni, w związku z Jej dodatkowymi obowiązkami w Instytucie Medy- cyny Pracy. I niech mi będzie wolno powiedzieć, że już wówczas mnie, młodemu lekarzowi, bardzo imponowała Jej postawa, a dominującym odczuciem było silne przekonanie o Jej godnych naśladowania kompetencjach zawodowych i naukowych. Zwra- cało to, w owych czasach, szczególną uwagę i do dzisiaj traktuję to doświadczenie jako zrządzenie dobrego losu. Później bywałem zapraszany przez Panią Profesor do różnorodnej współpracy i te – dziś wiem – zbyt rzadkie, kontakty tylko wzmocniły mój szacunek dla Jej postawy, nacechowanej, poza już podkreślonymi walora- mi, precyzją wypowiedzi, rzetelnością naukową, sprawiedliwości w ocenach i bezkompromisowością w sądach oraz decyzjach. Kończąc osobisty wątek dodam tylko, że moim zawodowym rela- cjom z Panią Profesor w naturalny, niewymuszony sposób towa- rzyszył głęboki szacunek, graniczący z podziwem. Magnorum est admiratio . Jestem przekonany, że dla wszystkich, z którymi miała zawodowy kontakt widoczna powszechnie była Jej prawość i pracowitość, nie dla zaszczytów, ale dla dobra Alma Mater, w poczuciu odpowiedzialności za rozwój współpracowni- ków i reprezentowanej dziedziny, za rozwój Uczelni. Non omnis moriar . W doczesnym wymiarze świadectwem tej sen- tencji jest nie tylko pamięć o Pani Profesor w Rodzinie, wśród bli- skich i przyjaciół. To nie tylko – jakkolwiek znamienny – fakt, że oto ma miejsce rodzinna kontynuacja profesji lekarza i nauczyciela akademickiego z jakże czytelnym przesłaniem, tak właściwym dla wartości przez Panią Profesor reprezentowanych. Non omnis moriar . To przecież także dużo więcej niż pamięć o Pani Profesor w naszym środowisku akademickim. To – jestem głęboko przekonany – świadomość, że można i warto postępować tak, jak to Pani Profesor czyniła. Wierzę, że wielu spośród nas nie wątpi, że jest to słuszne i że jest to nadal – także dzisiaj i jutro – bardzo potrzebny wzór, a jednocześnie recepta na pielęgnowanie godno- ści zawodu, godności akademika i godności oraz majestatu Uczel- ni. I za to jako Dziekan dziękuję Pani Profesor. Żegnając Panią Profesor składam szczere wyrazy współczucia Rodzinie i Jej Bliskim, także w imieniu Korpusu Dziekańskiego Wydziału Lekarskiego w Katowicach oraz naszej społeczności akademickiej. Kondolencje kieruję również w stronę Jej współpra- cowników i uczniów. Żegnamy Panią Profesor Barbarę Zahorską-Markiewicz. Requiescat in pace. Prof. dr hab. n. med. Jan Zejda (Wspomnienie jest publikacją obszernych fragmentów mowy wygłoszonej przez prof. J. E. Zejdę, dziekana Wydziału Lekarskiego SUM, podczas uroczystości pożegnalnych)

RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5