ProMedico PS Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach lipiec/wrzesień 2020 nr 272
21 Pro Medico • wrzesień 2020 stwo Lekarskie przyjęło Zbiór Zasad Etyczno-Deontologicznych Polskiego Lekarza. Nie zabrakło w nimmiejsca na zasady postępo- wania lekarza wobec innych lekarzy. Oto one: • Zasada 39. Stosunki między lekarzami powinny opierać się na wzajemnym szacunku, lojalności i koleżeństwie, wynikających ze wspólnoty celów i poszanowania trudu, wysiłków oraz odpo- wiedzialności, jaką ponosi lekarz w swojej działalności zawodowej. • Zasada 40. Lekarz nie powinien nigdy pochopnie oceniać dzia- łalności i umiejętności innego lekarza, a zwłaszcza opierać swych sądów na informacjach pochodzących od chorych i osób postron- nych, gdyż informacje takie bywają często wynikiem nieporozu- mienia lub ubocznych względów. • Zasada 41. Jeśli zachodzi konieczność wydania opinii o pracy zawodowej innego lekarza, opinia taka może być wydana tylko na pisemne żądanie powołanych do tego władz, a także może być wyrażona w dyskusji naukowej lub na prośbę zainteresowanego lekarza. Opinia taka powinna być zgodna z zasadami etyczno- deontologicznymi i wydana w sposób bezstronny. • Zasada 42. Lekarz powołany dowydania urzędowej opinii o postę- powaniu innego lekarza powinien dokładnie zapoznać się ze wszystkimi materiałami i okolicznościami koniecz- nymi do wyjaśnienia sprawy, a swą opinię kształtować i wyrażać w sposób obiektywny i ostrożny. Opinie te powin- ny być, w miarę możności, opracowane kolektywnie, z udziałem właściwych specjalistów. Podobne zagadnienia zawartowKodek- sie Etyki Lekarskiej w rozdziale„Stosunki wzajemne między lekarzami”. Zgodnie z nimi: 1. Lekarze powinni okazywać sobie wza- jemny szacunek. Szczególny szacunek i względy należą się lekarzom seniorom, a zwłaszcza byłymnauczy- cielom. 2. Lekarz powinien zachować szczególną ostrożność w formułowa- niuopinii odziałalności zawodowej innego lekarza, wszczególności nie powinien publicznie dyskredytować go w jakikolwiek sposób. 3. Lekarz wszelkie uwagi o dostrzeżonych błędach w postępowa- niu innego lekarza powinien przekazać przede wszystkim temu lekarzowi. Jeżeli interwencja okaże się nieskuteczna albo dostrze- żony błąd lub naruszenie zasad etyki powoduje poważną szkodę, konieczne jest poinformowanie organu izby lekarskiej. 4. Poinformowanie organu izby lekarskiej o zauważonym narusze- niu zasad etycznych i niekompetencji zawodowej innego lekarza nie stanowi naruszenia zasad etyki. 5. Jeżeli dostrzeżony błąd, popełniony przez innego lekarza, ma nie- korzystny wpływ na stan zdrowia pacjenta, należy podjąć działania dla odwrócenia jego skutków. Redakcja tego przepisu uległa „złagodzeniu” w porównaniu z pier- wotnym brzmieniem. Mowa jest obecnie o konieczności zacho- wania szczególnej ostrożności w prezentowaniu sądów o innych członkach samorządu lekarskiego, ale już nie zabrania wypowiada- nia się o innych. Ciągle natomiast obowiązuje przepis uniemożliwiający dyskredy- towanie innych lekarzy. Pojęcie dyskredytowania należy rozumieć jako „pomniejszanie czyjegoś autorytetu, wartości, podważanie zaufania do kogoś lub czegoś”, albo jako skompromitowanie, zdys- kwalifikowanie lub publiczne psucie komuś opinii. Wwyroku Sądu Najwyższego z dnia 9 września 2013 r., dotyczącym jednej ze spraw toczącej się w Naczelnym Sądzie Lekarskim zapisa- no m.in.: „Zgodnie z utrwaloną od okresu międzywojennego linią orzeczniczą, dotyczącą wykładni znamienia„publiczności”działania sprawcy, przez pojęcie to należy rozumieć taką sytuację, w której miejsce, okoliczności i sposób popełnienia czynu umożliwiają jego dostrzeżenie przez większą, bliżej nieokreśloną liczbę osób.” Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Naczelny Sąd Lekarski miał na względzie przytoczone powyżej uwagi i rozważył możliwość przypisania przewinienia polegającego na naruszeniu normy deon- tologicznej wyrażonej w art. 52 ust. 2 KEL, jednakże bez uznawa- nia go za działanie publiczne. Przepis ten bowiem, poprzez zwrot „w szczególności”, jedynie przykładowo wskazuje na niedopusz- czalność publicznego przekraczania granic krytyki innego lekarza, co nie stoi na przeszkodzie uznaniu za delikt dyscyplinarny również takiego zachowania, które polegało na niezachowaniu ostrożności w formułowaniu opinii względem innego lekarza, ale nie mogło zostać odebrane przez większą liczbę osób. Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku z 23 kwietnia 2008 r., SK 16/07, wskazał, że zakresy znaczeniowe pojęcia„dyskre- dytować”i„krytykować”krzyżują się, ale nie pokrywają. Wskazano tam, że„krytyka w ścisłym znaczeniu tego słowa zakłada zawsze element analizy i oceny prawidłowości zachowania pod- miotu krytykowanego, co z kolei umożliwia późniejszą, obiektywną ocenę jej prawidłowości i prawdziwości. Krytyka nie musi ponadto angażować uwagi osób trzecich, ale może ogra- niczać się do wymiany poglądów pomiędzy kry- tykującym a krytykowanym. Tymczasem istota dyskredytacji wiąże się ze skut- kiem w postaci podważenia autorytetu, spowo- dowania ujemnej oceny postawy lub działalności określonej osoby w oczach innych.” Podsumowując ten wątek, Trybunał stwierdził, iż dyskredytacją będzie „krytyka dla samej krytyki” albo też reakcja nieadekwatna do wytkniętego błędu oraz zamierzonych, pozytywnych skutków społecznych. Znaczenie solidarności zawodowej dostrze- żemy także w kolejnych artykułach Kodeksu Etyki Lekarskiej. Na przykład artykuły 53 i 56 wręcz wskazują na to, że doświadczeni lekarze winni służyć radą i pomocą mniej doświadczonym kolegom, zwłaszcza w trudnych przypadkach klinicznych, a lekarze pełniący funkcje kierownicze powinni traktować swoich pracowników zgodnie z zasadami ety- ki. Natomiast lekarze pełniący funkcje kierownicze są zobowiązani do szczególnej dbałości o dobro chorego oraz o warunki pracy i rozwoju zawodowego podległych im osób. Powinnością każdego lekarza jest stałe uzupełnianie i doskonalenie swej wiedzy i umie- jętności zawodowych, a także przekazywanie ich swoim współpra- cownikom. Pod rozwagę przekazuję ważne słowa wypowiedziane w filmie dokumentalnym wyprodukowanym przez Śląską Izbę Lekarską pt. „Dziedzictwo Hippokratesa”. Bohater filmu, prof. Franciszek Kokot, wybitny naukowiec i lekarz, laureat Wawrzynu Lekarskiego – naj- wyższego odznaczenia Śląskiej Izby Lekarskiej, mówił: „Najgorszą rzeczą, jaką lekarz może zrobić, to jest krytyka swojego kolegi w obecności chorego, albo nawet i nie w obecności chorego. Tych, którzy tak robią, należy natychmiast usuwać z zawodu. Nikt z nas nie jest święty, ja uczę się medycyny sześćdziesiąt kilka lat już i jestem niedoskonały. Aktualnie medycyna jest tak agresywna w swoich procedurach diagnostycznych i leczniczych, że nie spo- sób jest dziś podołać na bieżąco we wszystkich jej dziedzinach...” REASUMUJĄC... • Solidarny = odpowiedzialny. • Zasada solidarności jest wpisana w wykonywanie zawodu leka- rza i lekarza dentysty od starożytności do czasów współczesnych. • Solidarność jest jednym z warunków koniecznych do zachowa- nia prestiżu, godności oraz szacunku dla nas samych i naszego zawodu. Dr n. med. Jacek Kozakiewicz Wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej Lekarz powinien zachować szczególną ostrożność w formułowaniu opinii o działalności zawodowej innego lekarza, w szczególności nie powinien publicznie dyskredytować go w jakikolwiek sposób.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5