ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach wrzesień 2021 nr 282
11 Pro Medico • wrzesień 2021 Walczyliśmy o pacjentów do końca Prof. dr hab n. med. Piotr Knapik kierownikOddziałuKlinicznego Kardioanestezji i Intensywnej TerapiiwŚląskimCentrum ChoróbSerca Początek pandemii COVID-19 w marcu 2020 roku wyglądał w naszym ośrodku dość spokojnie. Swoje funkcjonowanie rozpoczynały szpitale jednoimienne, jednak nasz szpital – jako specjalistycz- ne centrum leczenia chorób układu krążenia – nie znalazł się początkowo na„pierwszej linii frontu”walki z pande- mią.Trafiali donaswtedy tylko ci pacjen- ci z infekcją COVID-19, których nie moż- na było nigdzie przekazać, ponieważ wymagali oni specjalistycznego, kardio- logicznego leczenia. Nasza działalność zabiegowa została jednak istotnie zmniejszona. Dookoła trwał lock- down, a śląskie miasta wyglądały na kom- pletnie wymarłe – zamknięto szkoły, hotele, restauracje, kina, placówki sportowe, gale- rie handlowe, a później nawet parki i lasy. W lecie napięcie nieco opadło. Sytuacja wydawała się stabilna – liczba chorych z COVID-19 pozostawała na niezmienio- nym poziomie. A później nadeszła jesień – i wraz z nią druga fala pandemii. I wtedy tak naprawdę dopiero wszystko się dla nas zaczęło. Uderzenie nastąpiło ze wszystkich stron równocześnie. Gwałtownie wzrosła liczba chorych ze schorzeniami kardiologicznymi i ciężkimi zmianami wpłucach. Pojawiły się ogniska zakażeń u personelu, co spowo- dowało konieczność wyłączania z pracy kolejnych oddziałów. Urywały się drama- tyczne telefony z innych oddziałów z proś- bą o przyjęcie chorych ze skrajną hipokse- mią do terapii za pomocą ECMO. Wkrótce cały nasz oddział intensywnej terapii leczył już wyłącznie chorych z COVID-19. Najgorsze miało jednak dopiero nastąpić. Wczesną wiosną z całą siłą uderzyła w nas trzecia fala pandemii. W ciągu jednego dnia zamknęliśmy wtedy cały oddział pooperacyjny kardiochirurgii, zamienia- jąc go w ogromny oddział intensywnej terapii, dedykowany wyłącznie pacjen- tom z COVID-19. Wszystkie stanowiska tego nowego odcinka COVID zapełniły się w ciągu 48 godzin. W dotychczas funk- cjonującym oddziale intensywnej terapii leczyliśmy już teraz wyłącznie chorych wymagających terapii ECMO. Śmiertelność u krytycznie chorych z infek- cją COVID-19 była wysoka. Walczyliśmy o tych pacjentów do końca, stosowa- liśmy wszystkie znane i zawsze dotąd sprawdzające się metody leczenia. Część chorych udało się uratować, ale wielu pacjentom nie byliśmy w stanie pomóc. Byliśmy świadkami dramatów ludzkich, które pozostawiły w nas głęboką traumę. Na szczęście porażkom towarzyszyły rów- nież sukcesy i to one dały nam siłę, aby to wszystko przetrwać. Warto podkreślić, że, pomimo szaleją- cej pandemii, w szpitalu przez cały czas odbywały się pilne i ratujące życie zabie- gi – zarówno kardiochirurgiczne, jak i naczyniowe. Ani na chwilę nie zwolnił też program transplantacji serca i transplan- tacji płuc. Wiedzieliśmy, że nie możemy z tego zrezygnować. Czas pokazał, że było to jedyne słuszne rozwiązanie, ponieważ wielu chorych nie mogło już dłużej czekać na skuteczne leczenie. Teraz, kiedy napięcie ponownie na chwilę opadło, nadszedł czas, który staramy się wykorzystać na pilną analizę tego, co się wydarzyło. Ta wiedza i zdobyte doświad- czenie mogą się okazać wkrótce bardzo potrzebne, ponieważ kolejne fale pande- mii widać już na horyzoncie. Wczesną wiosną z całą siłą uderzyła w nas trzecia fala pandemii. W ciągu jednego dnia zamknęliśmy wtedy cały oddział pooperacyjny kardiochirurgii, zamienia- jąc go w ogromny oddział intensywnej terapii, dedy- kowany wyłącznie pacjentom z COVID-19. Wszystkie stanowiska tego nowego odcinka COVID zapełniły się w ciągu 48 godzin. Fot. Chroma Stock
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5