ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach wrzesień 2021 nr 282
9 Pro Medico • wrzesień 2021 Mieliśmy informacje, że część chorych, którzy nie dostali się do szpitali na czas z powodu nie- wydolności transportu, braku miejsc wywołane- go pandemią lub lęku przed kontaktem ze służ- bą zdrowia, umiera w domu. Czułem się jak na wojnie Dr. n. med. Wojciech Rychlik specjalistaanestezjologii i intensywnejterapiiwGórno- śląskimCentrumMedycznym PUSTKA Można było szybciej dojechać do pracy. Drogi puste. Czas na refleksję. Co jest naprawdę ważne i niezbędne w naszym życiu. Większość ludzi pozostawała w ostrej fazie pandemii w domach. Medy- cy nie. W pewnym momencie zoriento- wałem się, że moje auto jest jedynym, które wyjeżdża z naszego małego par- kingu pod blokiem i wraca. Wszystkie pozostałe auta były przez około miesiąc „stacjonarne”. Znaczy – niemedycy. SYSTEM Pandemia – wielki problem medyczny, to właściwie spełnienie powołania. Cięż- kie niewydolności oddechowe, trudniej- sze do wyleczenia niż wszystkie zapalenia płuc, jakie widziałem przez 30 lat pracy. Nowe wyzwania. Czuliśmy się, jako spe- cjaliści intensywnej terapii i anestezjolo- dzy, bardzo potrzebni. Miałem to uczucie, mimo że w GCM, gdzie są trzy Oddziały Anestezjologii i Intensywnej Terapii, nasz Oddział z Nadzorem Kardiologicznym był jedynym oddziałem intensywnym nie- przekształconym w covidowy. I właśnie dlatego pacjentów z ostrą nie- wydolnością krążeniową, oddechową, nerkową, po skomplikowanych opera- cjach, leczyliśmy najwięcej od lat. Przyj- mowaliśmy prawie na zakładkę. Tak wie- lu chorych wymagało pomocy naszego zespołu. Mieliśmy informacje, że część chorych, którzy nie dostali się do szpitali na czas z powodu niewydolności trans- portu, braku miejsc wywołanego pande- mią lub lęku przed kontaktem ze służbą zdrowia, umiera w domu. Trochę zazdrościliśmy rotacji personelu i 10% obłożenia na niektórych oddziałach z powodu ochrony przed zakażeniem Fot. Chroma Stock
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5