ProMedico Pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach wrzesień 2024 nr 312
Pro Medico wrzesień 2024 18 Prestiżowa nagroda dla profesora Aleksandra Sieronia Wostatni weekend czerwca wraz z kilkoma innymi lekarzami z naszej Izby zostałemwydelegowany na spotkanie Młodych Lekarzy aktywnie działających w samorządzie lekarskim do Bydgoszczy. Na początku pomyślałem, że to jakaś pomyłka, bo przecież swoje lata jużmam, ale po chwili przyszła refleksja... Do kiedy trwa lekarska młodość? W żadnym podręczniku sensownej odpowiedzi nie znalazłem, więc pojechałem. Dr n. med. Przemysław Rosak członek Prezydium Okręgowej Rady Lekarskiej Most nad Brdą Po siedmiu godzinach w samochodzie, roz- siadłem się na krześle w sali wykładowej, wybrałem miejsce z tyłu, by nie prowoko- wać i nie wzbudzać podejrzeń. Słuchałem. Na tapecie uznanie kwalifikacji lekarzy zza granicy, rola samorządu lekarskiego w karie- rze młodego lekarza, standardy kształcenia, wykorzystanie sztucznej inteligencji wmedy- cynie, obowiązek informowania organów państwowych przez lekarzy w przypadkach przemocy domowej, potrzeba przeszkolenia wojskowego pracowników ochrony zdrowia, czy rola skutecznej komunikacji w zespołach medycznych, a także na linii lekarz – pacjent. Interlokutorzy przyjechali z całej Polski, wszy- scy ambitni, zaangażowani, a co najważniej- szemerytoryczni. A przecież tyle złego słyszy się o młodych lekarzach, że są roszczeniowi, zachowaw- czy, że niewiele potrafią i to słynne „11.00 czas do miasta”. Jakie to dla nich musi być krzywdzące… Lekarze i lekarze dentyści obecni na XXXI Ogólnopolskiej Konferencji Młodych Lekarzy na początku podchodzili domnie z rezerwą – w sumie trochę czułem się jak dinozaur. Ale potem, w kuluarach odbyłem wiele rozmów stricte zawodo- wych, wspólnie stworzyliśmy świetną atmosferę. Wpewnymmomencie pomyśla- łem: „Z taką ekipą można góry przenosić”. I tak naprawdę, chyba o to chodzi w tym całym lekarskim samorządzie, by wspól- nie dokonywać rzeczy, które dla jednostki są nieosiągalne. Naszą siłą jest jedność – tak wiem – to pompatyczne, wyświechtane i ideali- styczne. Ale jakby się tak głębiej nad tym zastanowić, to do czego innego jest nam potrzebny ten samorząd? W tych mło- dych ludziach zobaczyłem i jedność, i siłę – choć na sali wykładowej niejednokrot- nie się spierali. Wyjechałem z Bydgosz- czy spokojny. Samorząd lekarski będzie trwał, bo posiadanie go jest przywilejem, bo młodym lekarzom jednak nie jest wszystko jedno. Młodzi widzą budowaną przez 35 lat strukturę. Nie chcą jej burzyć i budować nowej, chcą stać się częścią tej, która już jest, udoskonalać ją i unowocze- śniać, jednocześnie mając świadomość, że mocne fundamenty to podstawa. Podczas Międzynarodowych TargówWynalazków i Innowacji ITARG Mini- ster Nauki DariuszWieczorek nagrodził prof. dr. hab. n. med. dr. h. c. multi. Aleksandra Sieronia za wynalazek Laserobaria 2.0_S. To jedyne urządzenie na świecie, które zapewnia połączenie czterech czyn- ników terapeutycznych. Umożliwia skuteczne i nowatorskie leczenie omdleń podudzia na różnym tle, m.in. zespołu stopy cukrzycowej, miażdżycy czy cho- rób żył przy wykorzystaniu indukcyjnego pola magnetycznego oraz miejsco- wej tlenoterapii o podwyższonym ciśnieniu, ozonoterapii oraz afototerapii. W Polsce na te schorzenia co roku choruje kilkaset tysięcy osób. Autorska meto- da terapeutyczna prof. Sieronia zmniejsza o 40 procent konieczność amputacji kończyn oraz pozwala przyspieszyć proces gojenia się ran. Oczywiście – podkre- śla profesor – wyniki leczenia zależą głównie od czasu zgłoszenia się do lekarza. Profesor Aleksander Sieroń jest stałym felietonistą„Pro Medico”. Serdecznie gratulujemy. Laserobaria 2.0_S.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NjQzOTU5