Pro Medico
•
lipiec/sierpień 2017
32
wspomnienia
„Nic się nie dzieje przedwcześnie,
i nic się nie dzieje za późno,
i wszystko się dzieje w swoim
czasie, wszystko...
Wszystkie uczucia, spotkania,
odejścia, powroty, czyny i zamiary.
Zawsze właściwą godzinę biją
Boże zegary...”
Roman Brandstaetter
15 maja br. odszedł od nas niespodziewa-
nie śp. lekarz ginekolog – położnik Marek
Kelm.
Urodził się 7 maja 1953 r. w Siemiano-
wicach Śląskich. Szkołę podstawową
i liceum ukończył w Katowicach, gdzie w
1971 r. zaczął studia na ŚlAM. W 1978 r.
rozpoczął pracę w Janowie, w Szpitalu
Miejskim. Tam, pod okiem ordynatora dr.
Stelmacha, nauczył się rzemiosła i rzetel-
ności w diagnozowaniu, a przy dr. Musia-
le oraz dr. Zakrzewskim chirurgii, z którą
związał się na dalsze lata. W 1986 r. uzy-
skał II
o
specjalizacji z ginekologii i położ-
nictwa i otworzył prywatną praktykę
lekarską, którą prowadził nieprzerwanie,
aż do śmierci.
Zawodowo zawsze związany był z Tycha-
mi. Studia medyczne ukończył 1990 r.
i rozpoczął pracę wWSS w Tychach, z któ-
rym, z małymi przerwami, był związany
przez całe życie. Specjalizację I
o
z cho-
rób wewnętrznych uzyskuje w 1994 r.,
II
o
– w 1999 r.; I
o
z medycyny ratunkowej
– w 2003 r. Ukończył studia podyplomo-
we: z zakresu zarządzania zoz na SGH
w Warszawie w 2002 r.; z zakresu tech-
nologii informatycznych w zarządzaniu
zoz w ramach programu UE e-zdrowie
na AE w Katowicach w 2011 r. W WSS 1
im. J. Gasińskiego w Tychach pracował
w latach 1990-2006 na Oddziale Kardio-
logii, następnie do 2012 r. jako zastępca
dyrektora ds. opieki zdrowotnej. W latach
2009-2010 był zastępcą dyrektora ds. lecz-
nictwa, lekarzem naczelnym, w SPSK
nr 5 SUM w Katowicach. Potem wrócił
do macierzystego Szpitala, który uległ
przekształceniu w Megrez Sp. z o.o. –
jako dyrektor ds. lecznictwa (2012-2016)
Od 2016 r. był kierownikiem Izb Przy-
jęć SM w Sosnowcu. Pracował również
jako: lekarz w zespołach wyjazdowych
wWojewódzkim Pogotowiu Ratunkowym
w Katowicach (1991-1998); kierownik Sta-
cji Pogotowia Ratunkowego w Tychach
Śp. Doktor Krzysztof Leki
(1965-2017)
(1998-2005); instruktor medyczny perso-
nelu pokładowegoWizzair Sp. z o.o. (2005-
2007). Od 2007 r. pełnił funkcję lekarza
koordynatora ratownictwa medycznego
w Wojewódzkim Centrum Zarządzania
Kryzysowego ŚUW w Katowicach. Udzie-
lał się społecznie; w latach 1999-2000
był członkiem Rady Społecznej Zakładu
Lecznictwa Ambulatoryjnego w Tychach,
a następnie (2002-2007) pełnomocnikiem
prezydenta Miasta Tychy ds. ratownictwa
medycznego. Brał udział w pracach Komi-
sji Zdrowia Sejmu i Senatu nad przygoto-
waniem projektu ustawy o Państwowym
Ratownictwie
Medycznym.
Wykładał
na studiach podyplomowych zarządza-
nie sytuacją kryzysową na Uniwersytecie
Śląskim. Był członkiem Polskiego Towa-
rzystwa Medycyny Ratunkowej, PT Medy-
cyny Stanów Nagłych i Katastrof, Stowa-
rzyszenia Menagerów Opieki Zdrowotnej,
także instruktorem BLS, ACLS PALS Euro-
pejskiej Rady Resuscytacji i Amerykań-
skiego Towarzystwa Kardiologicznego.
W 2006 r. Doktor Leki został członkiem
rady programowej kwartalnika „
Na ratu-
nek
”. Absorbowało Go zawsze ratownic-
two – współtworzył polskie ratownictwo
medyczne. Medycyna ratunkowa, z której
miał specjalizację, obok interny, wiodła
Go do nowej specjalności, którą chciał
się zająć: planował specjalizację z medy-
cyny lotniczej. Był pasjonatem podróży,
odwiedził kilkadziesiąt krajów na kilku
kontynentach. Otwartość, przejawiająca
się w akceptacji ludzi widzących świat
z odmiennej perspektywy, w połączeniu
z darem niezwykłej pamięci, powodowa-
ła, że przyjaciele czekali z niecierpliwością
na spotkanie po Jego powrotach z kolej-
nych podróży. Życzliwość dla ludzi, poczu-
cie humoru i gotowość niesienia pomocy
innym, zjednały Mu liczne grono przyja-
ciół i znajomych.
20 maja br. spotkaliśmy się na Cmenta-
rzu Parafii św. Marii Magdaleny w Starych
Tychach, aby pożegnać Krzysia: wspaniałe-
go, pełnego życzliwości dla ludzi – pacjen-
tów, ale i współpracowników – Lekarza.
Na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci!
Anna Glińska
Śp. Doktor Marek Kelm
(1953-2017)
Miał w sobie wiele empatii i wrażliwości…
W latach 1990-2010 pracował w Boguci-
cach, w Szpitalu im. Rydygiera, najpierw
jako zastępca, potem ordynator oddziału
ginekologii i położnictwa. Kolejnym przy-
stankiem w Jego karierze zawodowej było
objęcie stanowiska zastępcy ordynatora
w Szpitalu z Oddziałem Ginekologicz-
no-Położniczym, w Katowickim Centrum
Onkologii, przy ul. Raciborskiej. To tam
dyżurował aż do marca 2017 r., kiedy
przyszło nagłe pogorszenie stanu zdro-
wia. (Również do 2017 r. w VII kadencji był
zastępcą OROZ w ŚIL.)
Pomógł przyjść na świat ponad 4 tys.
dzieci, uratował życie niezliczonej liczbie
kobiet potrzebujących fachowej pomo-
cy, pomagał zresztą wszystkim wokół, jak
potrafił najlepiej. Umiał zjednywać sobie
ludzi, słuchać, miał w sobie wiele empatii
i wrażliwości na ludzką krzywdę. Takt, kul-
tura osobista, sumienność, punktualność,
chirurgiczna precyzja, nieakceptowanie
bylejakości – wszystkie te cechy uczyniły
z Niego świetnego specjalistę, dla którego
praca była tak ważną częścią życia.
Równie ważna była dla Niego rodzina.
Na studiach poznał swoją przyszłą żonę
i w 1978 r. wziął ślub z Elżbietą, z którą miał
dwójkę dzieci: syna i córkę. To im przeka-
zał wiele cennych umiejętności, zaraził
miłością do narciarstwa, nauczył jak... szyć
– oczywiście szwem chirurgicznym!
Tak ciężko pogodzić się z niepowetowaną
stratą, zwłaszcza, gdy napotkani ludzie
dzielą się swoimi wspomnieniami związa-
nymi z Doktorem Kelmem: o Jego poczu-
ciu humoru, towarzyskim usposobieniu
i chęci niesienia pomocy, o tym, jak bardzo
lubił dobrą kawę, wiśnie, zimę i motoryza-
cję... Mam nadzieję, że nadal będą się dzie-
lić dobrymi wspomnieniami o Lekarzu, ale
też o naszym Ojcu, Mężu, Dziadku, Bracie
i Przyjacielu.
Tęsknimy!
Małgorzata Kelm
Zawód lekarza – ratownika był dla Niego
pasją i przeznaczeniem




