Pro Medico
•
czerwiec/lipiec 2015
30
wspomnienia
sympozj
Dziecka im. Jana Pawła II, dr hab.
Tomasz Koszutski
– konsul-
tant krajowy z dziedziny urologii dziecięcej, dr
Grzegorz Kude-
la
– konsultant województwa śląskiego w dziedzinie urologii
dziecięcej oraz konsultanci wojewódzcy z dziedziny chirurgii
dziecięcej: dr
Wojciech Choiński
(woj. warmińsko-mazurskie),
prof.
Wojciech Dębek
(woj. podlaskie), dr
Piotr Gajewski
(woj.
lubuskie), dr hab.
Przemysław Mańkowski
(woj. wielkopolskie),
dr
Ryszard Noparlik
(woj. opolskie), dr
Stanisław Paradowski
(woj. zachodnio-pomorskie).
Nie zabrakło także rodziny prof. Tabeńskiego, przedstawicieli
władz: dr.
Wojciecha Maruszewskiego
– dyrektora ds. lecznic-
twa Gliwickiego Centrum Medycznego,
Radosława Ostałkiewi-
cza
– wójta gminy Jaworze i oczywiście byłych i emerytowanych
pracowników Oddziału Chirurgii Dziecięcej w Gliwicach: dr
Bar-
bary Sybirskiej-Szczepańskiej
– ordynatora Oddziału w latach
1977-1995, dr.
Edwarda Kromy
– ordynatora Oddziału w latach
1995-2011, dr
Janiny Korlackiej
, dr
Alicji Warneckiej-Sawaryn
,
dr
Danuty Książek-Kozłowskiej
, dr
Krystyny Szymik-Tarasz-
kiewicz
, dr
Elżbiety Adamus
, dr.
Krystyna Omiliana.
Sympozjum rozpoczęło spotkanie integracyjne zaproszonych
gości oraz rozmowy konsultantów wojewódzkich z nowo powo-
łanym konsultantem krajowym w dziedzinie chirurgii dziecięcej,
prof. JanuszemBohosiewiczem. Podczas konferencji została przy-
pomniana historia Oddziału (wystąpienie prof. Janusza Bohosie-
wicza) oraz aktualna działalność i plany na przyszłość (wystąpie-
nie dr. Janusza Kowalskiego). Goście konferencji mieli możliwość
uczestniczenia w sesjach naukowych, podczas których zostały
Polskie uzdrowiska należą do znanych nie
tylko w Europie miejsc, gdzie wielu wielkich
tego świata, jak i zwyczajnych zjadaczy chle-
ba, wybierało się i wybiera nadal po lepsze
zdrowie. Jednak dyskusja na temat przydat-
ności i miejsca uzdrowisk we współczesnej
polskiej medycznej rzeczywistości toczy się
od kilku lat, a atmosfery tych dyskusji nale-
żą do gorących i bardzo gorących. Problem
w dużej części leży w pieniądzach, ale także
w zdefiniowaniu, czym powinna zajmować
się nowoczesna „medycyna uzdrowiskowa”.
Otóż współcześnie finansowanie sanato-
riów i szpitali uzdrowiskowych w znakomitej
większości realizowane jest poprzez NFZ.
W różnych uzdrowiskach procent „prywat-
nych”, a więc płacących z własnej kieszeni,
pacjentów jest różny i mieści się w przedzia-
le od zera do nawet kilkudziesięciu procent.
Przeciwnicy wysyłania pacjentów do sana-
toriów twierdzą, że pobyt sanatoryjny jest
wypoczynkiem opłaconym przez podatnika
jako pobyt urlopowy. Przeciwko takiej oce-
nie protestują nie tylko lekarze i personel
pracujący w uzdrowiskach, ale także pacjen-
ci, którzy korzystając z terapii sanatoryjnej
szybciej wracają do zdrowia. Dotyczy to co
prawda głównie pacjentów ze schorzeniami
układu kostno-stawowego, ale nie tylko.
Z drugiej strony aktualnie w Polsce ścierają
się dwa nurty koncepcji medycyny realizo-
wanej wuzdrowiskach. Pierwszy zakłada, że
istotą leczenia uzdrowiskowego jest lecze-
nie balneologiczne, czyli leczenie, w którym
podstawą jest wykorzystanie minerałów
i kopalin ulokowanych w miejscu uzdrowi-
ska. Drugi natomiast zakłada inne, realizo-
wanewspółcześniewwielu krajach spojrze-
nie na pacjentów w uzdrowiskach poprzez
nowoczesną diagnostykę i terapię. Otóż
w tej opinii, która jest także moją, uzdrowi-
sko może i powinno być znakomitym miej-
scem do przeprowadzenia odpłatnie coraz
bardziej popularnej krótkiej, lecz gruntow-
nej diagnostyki stanu zdrowia, w oparciu
o takie techniki obrazowania, jak endosko-
pia, TK, MRI, USG czy nawet PET oraz nowo-
czesną diagnostykę laboratoryjną, w tym
badania genetyczne. Takie wykorzystanie
potencjału lekarskiego może w istotny
sposób wpłynąć na poprawę finansową
wielu uzdrowisk. Uzdrowiska, dzięki swo-
im unikalnym walorom, do których należy
m.in. komfort psychiczny, oderwanie od
codziennej rutyny, ale i wspomniany już
wysokiej klasy personel medyczny, mogą
być także znakomitym miejscem do tera-
pii. Terapii schorzeń, które należą do tzw.
klasyki leczenia sanatoryjnego, ale i chorób
rzadkich, wstydliwych czy zahaczających
o konieczność leczenia istotnych zaburzeń
nastroju, w tym tak częstych współcześnie
zespołów wypalenia zawodowego. Także
chorób leczonych „lekami sierocymi”. Dzię-
ki znakomitemu wyposażeniu uzdrowisk
w medycynę fizykalną, ten walor może za-
pewnić leczenie takich konkretnych, spo-
łecznie częstych schorzeń, jak między inny-
mi: przewlekłe rany i owrzodzenia kończyn
dolnych, stanów poamputacyjnych, chorób
nowotworowych skóry czy depresji. Na
pewno zwiększy to wymagania stawiane
lekarzom pracującym w uzdrowiskach, ale
myślę, także z punktu widzenia ich kondycji
finansowej, że warto pójść tą drogą.
Jak potoczą się losy polskich uzdrowisk,
zależy od lekarzy, ale także od polityki proz-
drowotnej państwa. Na razie nie jest ona
negatywna. Oby taka została!
Prof. zw. dr hab. n. med. dr h. c.
Aleksander Sieroń
PRZESZŁOŚĆ CZY PRZYSZŁOŚĆ
UZDROWISK
felieton
70-lecie Oddziału Chirurgii Dziecięcej...
Od góry od lewej: prof. D. Patkowski, dr A. Sinica-Cienciała, dr J. Ko-
walski (kierownik Oddziału od 2012 r.), dr G. Gródnik, prof. J. Bohosie-
wicz, dr E. Kroma (kierownik Oddziału w latach 1995-2011), dr E. So-
bocińska, piel. M. Paczuła, dr K. Szymik-Taraszkiewicz, dr K. Chrobak,
dr B. Świerad-Stopa, dr J. Madejczyk, dr E. Adamus, dr J. Wiśniewski,
dr D. Książek-Kozłowska, dr J. Korelacka, dr B. Sybirska Szczepańska,
dr A. Warnecka-Sawaryn
wygłoszone referaty m.in. na temat choroby Crohna i choroby
Hirschprunga. Jak zaznaczył dr Kowalski:
–
Konferencja cieszyła się ogromnym zainteresowaniem i szerokim
odzewem ze względu na jej interdyscyplinarną tematykę. Stanowiła
wyraz szacunku i podziękowania dla Oddziału, a przede wszystkim
dla naszego Mistrza i Nauczyciela – profesora Tabeńskiego.
JoannaWójcik
ciąg dalszy ze str. 25
fot.: Ewa Miketa




