Pro Medico
•
luty 2016
8
Seriale medyczne –
czy tylko edukacja?
Podobnie jak większość lekarzy, tak i ja
nie mam zbyt wiele czasu, aby śledzić
programy telewizyjne. Czasem jednak
jest chwila, kiedy coś w telewizji przycią-
ga uwagę. Nie ukrywam, że moją przy-
ciągnęły, pojedyncze co prawda, odcinki
seriali o leczeniu. Pierwsze dotyczyły chi-
rurgii plastycznej w jednej z prywatnych
klinik, potempojawiły się te z zakresu chi-
rurgii, kardiologii inwazyjnej, a ostatnio
neonatologii. Trochę przewrotnie zaczą-
łem sobie wyobrażać, dokąd ten pęd pro-
wadzi, kiedy o swojej pracy będą chcieli
opowiadać na przykład proktolodzy.
Transmisja on-line z... kolonoskopii? No,
może trochę przesadziłem, choć wszech-
obecne reklamy podpasek, papieru toa-
letowego, środków na przeczyszczenie
i potencję raczej wskazują na fakt braku
tematów tabu w naszym społeczeństwie.
Jednak tak serio, to ucieszyłem się, że me-
dia podjęły się trudu edukacji medycznej
skierowanej do pacjentów. Jak duże jest
zainteresowanie tematami medycznymi,
pokazała oglądalność fabularnego seria-
lu o szpitalu w Leśnej Górze,„Ostrego dy-
żuru”, czy potyczek diagnostycznych dok-
tora House'a. Programy, o których piszę,
mają zupełnie inny wydźwięk. Pokazują
zasady kwalifikacji do zabiegów i opera-
cji, przybliżają opis ich przebiegu, a na-
wet mówią o ryzyku powikłań czy ryzyku
braku założonego efektu leczenia. Są to
przekazy uczciwie mówiące o możliwo-
ściach dyskwalifikacji z zaplanowanego
leczenia, a w przypadku chirurgii pla-
stycznej nawet pokazanie, że nie może
Śląska Akademia Medyczna
Absolwenci z roku 1969
Z okazji 47. rocznicy ukończenia studiów
serdecznie zapraszam na kolejne spotkanie
w Hotelu„Ostaniec”
w Podlesiach w dniach 3-5 czerwca 2016 r.
Koszt uczestnictwa 500 zł należy wpłacić do 15 maja
na konto 27 1050 1591 1000 0022 2922 3264
W cenie: dwa noclegi, uroczysta kolacja z tańcami
do białego rana, tradycyjna biesiada śląska przy ognisku.
Maria Gajecka-Bożek
starosta roku
e-mail:
mariagajeckabozek@op.pltel. 601 289 665
Śląska Akademia Medyczna
Absolwenci 1966
W związku z odnową dyplomu po 50 latach,
prosimy absolwentów
Wydziału Lekarskiego i Oddziału Stomatologii
o zarejestrowanie się w Dziekanacie
Wydziału Zabrzańskiego
u pani Julity Prabuckiej, do 30 czerwca 2016 roku
Adres Dziekanatu: 41-800 Zabrze. Plac Traugutta 2
Tel. 32 370 52 66; e-mail:
kkpzabrze@sum.edu.plUroczystość odbędzie się w dniu inauguracji
roku akademickiego 2016/2017
O dokładnym terminie i programie uroczystości
powiadomimy każdego zarejestrowanego.
Prezes StowarzyszeniaWychowanków SUM
Maria Gajecka-Bożek
z teki rzecznika
art. 63 Kodeksu Etyki Lekarskiej
1. Lekarz tworzy swoją zawodową opinię jedynie w oparciu o wyniki swojej pracy,
dlatego wszelkie reklamowanie się jest zabronione.
2. Lekarz nie powinien wyrażać zgody na używanie swego nazwiska i wizerunku
dla celów komercyjnych.
być operacji przy braku jakichkolwiek do
niej wskazań, poza jedynie zaburzeniami
w sferze psychiki pacjentki. Seriale zaj-
mują się jeszcze niezwykle istotną sferą
przeżyć i dylematów, które towarzyszą
pacjentom i ich bliskim w związku z cze-
kającym ich leczeniem. Obawy i nadzieje
w trakcie operacji i dni po zabiegu. Szcze-
gólnie przejmujące jest pokazanie ludz-
kich emocji towarzyszących narodzinom
wcześniaków i długotrwałej walce o ich
przeżycie. Ten przekaz dla wielu z nas
może być dobrym materiałem edukacyj-
nym, pokazując emocje, przeżycia, oba-
wy i niepewności „drugiej strony”. Cie-
szyć może również pokazanie w sposób
popularnonaukowy naszej codzienności.
Trud i zaangażowanie lekarzy i pielęgnia-
rek wwalkę o zdrowie czy życie pokazany
w takiej formie jest doskonałą przeciw-
wagą dla dominującej w mediach chęci
sensacyjnego nagłaśniania naszych nie-
powodzeń. Oświata zdrowotna, bo do
takiej kategorii zaliczyłbym te seriale,
pokazująca w sposób łatwo przyswajalny
tematy medyczne, powinna cieszyć się
olbrzymim uznaniem.
Nie byłbym sobą, gdybym jednak nie
zwrócił uwagi na trochę inny wątek. Czy
te seriale muszą być pokazane w no-
womodnej formule ciągłych powtórek
pewnych kwestii? Czy powinny co chwila
przypominać, w której „klinice” program
jest kręcony, w jakim to z nazwy szpitalu
walczy się o życie wcześniaków?
Występujący na planie lekarze mają
w zbliżeniach pokazywane imienne
identyfikatory na swych fartuchach. Pro-
ducent na ekranowym pasku prezentuje
personalia czy też wielokrotnie przy-
pomina je głos znakomitego lektora. To
zdecydowanie psuje w moim odczuciu
„czystość”intencji przekazu. Taka audycja
zawiera już zbyt wyraźne„lokowanie pro-
duktu”. Mam nadzieję, że placówki, a nie
lekarzy. Zasadą programu edukacyjnego
powinno być co, jak i komu się robi, a nie
kto i gdzie. O interpretację tego zjawiska
poprosiłem Kolegów z Komisji ds. Etyki
Lekarskiej naszej Izby i mam nadzieję,
że wypracowane przez Nich stanowisko
pomoże nie tylko mnie, ale po publikacji
w„Pro Medico" i Państwu.
Dr n. med. Tadeusz Urban
Okręgowy Rzecznik
Odpowiedzialności Zawodowej
Komunikaty




