Pro Medico
•
październik 2016
12
prawo medyczne
4.11.2016
Otwarcie: dr n. med.
Jacek Kozakiewicz
, dr n. med.
Tadeusz
Urban
, dr n. med.
Adam Dyrda
, dr n. med.
Ryszard Szozda
Wstęp: Kim jest biegły sądowy? Psychologia biegłego sądowego
– dr n. med.
Ryszard Szozda
Prawa i obowiązki biegłych sądowych w postępowaniu sądo-
wym i przygotowawczym
–
Piotr Mirek
, sędzia Sądu Najwyż-
szego
Biegły sądowy w sprawach cywilnych oraz opiniowanie lekar-
skie dla potrzeb wydziałów cywilnych
– dr hab.
Krystian Mar-
kiewicz
, sędzia Sądu Okręgowego w Katowicach
18.11.2015
Biegły sądowy w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń
społecznych oraz opinie dla potrzeb wydziałów pracy oraz wy-
działów pracy i ubezpieczeń społecznych
–
Jolanta Pietrzak
,
sędzia Sądu Apelacyjnego w Katowicach
Opinia lekarska w oczekiwaniu adwokata/radcy prawnego
–
Marcin Nowak
, adwokat, przedstawiciel Okręgowej Rady
Adwokackiej
25.11.2015
Biegły sądowy w sprawach karnych oraz opinie dla potrzeb wy-
działów karnych
–
Piotr Mirek
, sędzia Sądu Najwyższego
Wynagrodzenia biegłych sądowych, koszty sądowe, biegli a VAT
–
Aldona Kawalec
, księgowa, Sąd Okręgowy Katowice
Karta pracy biegłego jako integralna część rachunku biegłego
–
dr n. med.
Ryszard Szozda
16.12.2015
Biegły sądowy w postępowaniu przygotowawczym oraz opi-
nie dla potrzeb postępowania przygotowawczego
–
Mariusz
Gózd
, prokurator Prokuratury Regionalnej w Katowicach
Opiniowanie dla potrzeb wydziałów rodzinnych
–
Anna Kulis
,
sędzia Sądu Rejonowego w Bytomiu
Biegły w sprawach o błąd medyczny oraz opinie dla potrzeb
Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej i Sądu Lekarskiego –
podsumowanie problemu
– dr n. med.
Tadeusz Urban
, dr
Ste-
fan Stencel
Podsumowanie szkolenia
Łącznie 20 godz. wykładów
kierownik naukowy szkolenia
dr n. med. Ryszard Szozda
Jestem lekarką z dość długim stażem
pracy – 35 lat, zbierającą pochwały
od wdzięcznych pacjentów zamieszczane
w gazetach, docenioną przez Śląską Izbę
Lekarską dyplomem i orderem za wybitne
osiągnięcia w pracy z pacjentami i empa-
tię w stosunku do chorego. Z wykształce-
nia jestem internistą i kardiologiem. Pra-
cuję jako asystent na oddziale kardiologii,
a wówczas pełniłam także dyżury na Ogól-
nej Izbie Przyjęć swojego szpitala.
CHCIAŁABYM OPISAĆ NASTĘPUJĄCĄ
SYTUACJĘ:
Zdarzenie miałomiejsce w jednym ze szpi-
tali w dużym mieście na terenie Śląska.
Kilka lat temu, w 2011 r. ok. godz. 23.30
na IP zgłosił się 72-letni mężczyzna, któ-
ry podawał, że pobolewa go brzuch, ale
zrobił sobie lewatywę, a dolegliwości nie
ustąpiły. Przyniósł skierowanie od lekarza
rodzinnego z rozpoznaniem:
Pancreatiti-
sacutasusp
(ostre zapalenie trzustki – po-
SZKOLENIE DLA KANDYDATÓW NA BIEGŁYCH SĄDOWYCH I BIEGŁYCH SĄDOWYCH
IV edycja
Śląska Izba LekarskawKatowicach, ul. Grażyńskiego 49a.
Od redakcji:
Naszym zdaniem to nie tylko ważny głos w dyskusji o roli lekarzy biegłych sądowych. Tekst po-
kazuje, na co jest narażony lekarz w codziennej pracy, jak splot okoliczności może niemal całkowicie zniszczyć
zawodowe i osobiste życie. Pani doktor napisała do nas:
„
W swoim życiu zawodowym kierowałam się za-
wsze dobrem chorego i każdego pacjenta traktowałam z należytą uwagą i troską. „Errare humanum est”.
My, lekarze, błędów staramy się unikać jak ognia, bowiemy, że stawkąmoże być ludzkie życie! Pomagamy
chorym i robimy to zawsze w dobrej wierze! Czy ci, którzy nas osądzają, są zawsze nieomylni?”
Grażyna Ogrodowska
Skazana
dejrzenie). Zbadałam pacjenta, zleciłam
pobranie krwi na oznaczenie morfologii,
elektrolitów, enzymów ALAT, ASPAT oraz
poziomu diastazy we krwi i moczu. Wyko-
nane zostało EKG i oznaczone RR: 160/90,
kontrolne 140/80.Wbadaniu palpacyjnym
jamy brzusznej nie stwierdzałam żadnych
patologicznych oporów. Brzuch był mięk-
ki, chory zgłaszał jedynie tkliwość niewiel-
kiego stopnia w śródbrzuszu, perystaltyka
była zachowana. Po otrzymaniu wyników
z laboratorium, zbadałam chorego raz
jeszcze, zwracając uwagę na zgłaszane
dolegliwości. Chory cały czas podkreślał,
że sam wykonał sobie w domu lewatywę.
Następnie zleciłam pielęgniarce podanie
choremu wlewu kroplowego z uzupełnie-
niem potasu. Poziom potasu w surowicy
był nieco zaniżony wynosił 3,7 mmol/L.
Inne wyniki były w normie, w tym war-
tość leukocytów była również w normie.
Chory otrzymał pyralginę i spazmalgon
w iniekcji. Pozostał na sali obserwacyjnej,
mieszczącej się obok gabinetu przyjęć,
aż do godzin rannych. Rano chory stwier-
dził, cytuję:
„Ja wtedy czułem się trochę le-
piej. Brzuch przestał mnie boleć. Zostałem
wypisany do domu. Cały dzień czułem się
dobrze”.
Opis badania i wyników chorego
został odnotowany w karcie informacyjnej
Izby Przyjęć. Pacjent został pouczony i za-
lecono mu, by rano zgłosił się na kontrolę
i dalszą diagnostykę do lekarza POZ.
Sprawa została wg mnie uczciwe zakoń-
czona, po otrzymaniu prawidłowych wy-
ników badań laboratoryjnych, po obser-
wacji chorego, jego dwukrotnym badaniu,
oraz po porannym stwierdzeniu pacjenta,
że teraz czuje się już dobrze i nie zgłasza
dolegliwości.
WNIOSEK O ŚCIGANIE LEKARZA
Jakież było moje zdziwienie, gdy po roku
zostałam wezwana przez prokuraturę, po-
nieważ syn zgłosił zawiadomienie na Ko-
mendę Policji o popełnionym przestęp-




