Pro Medico
•
kwiecień 2016
6
zdrowie publiczne
18 kwietnia 2016 r. w Śląskiej Izbie Le-
karskiej odbędzie się panel ekspercki
dotyczący suplementacji pt. „Suple-
ment to nie lek”.
Ma on zapoczątkować
cykl debat pod hasłem:
„Nie żyj złudze-
niami – zdrowie jest najważniejsze”
,
które są wyrazem troski ŚIL o zdrowie
publiczne.
Zaproszenie
do
dyskusji
przyjęli:
prof. dr hab. n. med.
Bogusław Okopień
,
konsultant krajowy w dziedzinie farma-
kologii klinicznej, kierownik Katedry Far-
makologii oraz Kliniki Chorób Wewnętrz-
nych i Farmakologii Klinicznej SUM oraz
dr n. farm.
Piotr Brukiewicz
, prezes Rady
Śląskiej Izby Aptekarskiej. Gospodarzem
i moderatorem panelu będzie dr n. med.
Jacek Kozakiewicz
, prezes Okręgowej
Rady Lekarskiej w Katowicach.
Suplementami są środki spożywcze, któ-
re mają uzupełniać dietę, ale nie leczyć.
Powodem ich zażywania jest zwykle chęć
poprawy kondycji, zmęczenie, nadwaga
lub problemy zdrowotne jak np. wypada-
nie włosów.
Rynek suplementów diety jest ogromny.
Ile tych produktów jest dokładnie, nie
wiadomo. Szacuje się, że to nawet 15 ty-
sięcy rodzajów preparatów. Nikt jednak
nie sprawdza czy suplement rzeczywiście
zawiera to, co deklaruje producent. Po-
nieważ nie są lekami, nie podlegają takiej
kontroli. Są badane tylko wyrywkowo.
Nie ma pewności co do skuteczności
i bezpieczeństwa suplementu, m.in.
ze względu na wiele różnic w przepisach
dotyczących wprowadzania leków i su-
plementów na rynek, przy czym wpro-
wadzenie leku jest o wiele trudniejsze niż
suplementu. Chodzi przede wszystkim
o rygorystyczne przepisy. Lek podlega
kontroli Urzędu Rejestracji Produktów
Leczniczych, WyrobówMedycznych i Pro-
duktów Biobójczych, który zajmuje się
jego rejestracją. Dodatkowo jakość jest
kontrolowana przez Główny Inspektorat
Farmaceutyczny. Tymczasem producent
suplementu diety musi jedynie poinfor-
mować o wprowadzeniu produktu na ry-
nek i przedstawić projekt etykiety. Groźne
są też możliwe interakcje suplementów
z najczęściej stosowanymi lekami. Suple-
menty ziołowe i roślinne są największą
i najszybciej rozwijającą się częścią świa-
towego rynku suplementów. Zajmują
już 40 proc. całego rynku suplementów
i witamin. Ich konsumentów przybywa
najszybciej zwłaszcza w Europie i USA.
Niemal co piąta osoba w Europie używa
jakiegoś suplementu ziołowego.
Wszystkich zainteresowanych tema-
tem zapraszamy 18 kwietnia o godz.
10.00 do Śląskiej Izby Lekarskiej.
Anna Tabaka-Makuchowska
Dział Informacyjno-prasowy
Śląskiej Izby Lekarskiej
uprzejmie informuje,
że pod numeremtel. 32 60 44 260
mogą Państwo uzyskać konsultacjęwzakresie
kontaktówzmediami (codzienniewdni robocze,
wgodzinach pracy Biura ŚIL)
Nasze porady, opinie oraz inne informacje związane z funkcjonowaniem
polskiego rynkumedialnegomogą być też uzyskane drogąmailową
mediasil@izba-lekarska.org.ploraz w redakcji„ProMedico”
KOMUNIKAT DZIAŁU
INFORMACYJNO-PRASOWEGO
ŚLĄSKIEJ IZBY LEKARSKIEJ
Suplement to nie lek
Co roku na suplementy diety Polacy wydają miliardy złotych, czasem kosztem
leków czy innych uzasadnionych wydatków. Mało jest dziś chyba ludzi, którzy
nie sięgnęli po tego typu środki. Objęte tak szeroką reklamą, stały się „hitem”
niejednej apteki. Często zapomina się jednak, że to nie lekarstwa...
Z raportu TNS Polska z 2014 roku dotyczącego świadomego samoleczenia
w Polsce* wynika:
•
41% badanych uważa, że suplementy leczą,
•
37% badanych uważa, że suplement został sprawdzony względem sku-
teczności,
•
50%badanych uważa, że suplement jest tak samo kontrolowany jak leki,
•
66% badanych nie wie, że suplement nie ma badań potwierdzających
jego działanie,
•
75% badanych nie wie, że suplement można przedawkować.
Suplementy diety nie zastąpią leków.
fot.: Śląska Izba Aptekarska
* Z wykładu prof. dr. hab. n. med. Bogusława Okopienia „Z farmakologią w samodzielność”;
za:
centrumprasowe.pap.pl




