11
Pro Medico
•
kwiecień 2017
zespoły problemowe
Od 15 kwietnia 2016 r. nowe rozporządze-
nie ministra sprawiedliwości
(Regulamin
wewnętrznego urzędowania powszechnych
jednostek organizacyjnych prokuratury)
daje
możliwość tworzenia odrębnych komórek
organizacyjnych zajmujących się sprawami
karnymi związanymi z błędami lekarskimi.
W oparciu o te przepisy
samodzielne dzia-
ły do spraw błędów medycznych zostały
utworzone w prokuraturach regional-
nych w: Warszawie, Katowicach, Krakowie
i Lublinie, awprokuraturach regionalnych
w: Łodzi, Gdańsku, Szczecinie, Wrocławiu,
Rzeszowie, Białymstoku i Poznaniu, spra-
wami związanymi z błędami lekarskimi
będą zajmować się koordynatorzy.
To już postanowione i nie ma co rozdzierać
szat ani rozpatrywać przyczyn takiej decyzji.
Dla prowadzących postępowania w spra-
wach dotyczących błędów lekarskich istot-
ne są opinie lekarsko-sądowe. Takie opinie
mogą wydawać tylko ci, którzy mają ku temu
odpowiednie kwalifikacje, więc lekarze.
Ostatnio w sieci rozlała się fala dyskusji
na temat pisania opinii na potrzeby pro-
kuratur. Opinie byłe skrajne: od propozycji
bojkotowania współpracy z prokuratora-
mi, do znacznie łagodniejszej formy, ale też
moim zdaniem bardziej racjonalnej, czyli
współpracy.
Jest oczywiste, że dowód z opinii w sprawie
błędów medycznych jest kluczowy nie tyl-
ko z punktu widzenia poszkodowanych, ale
i podejrzanych, w tymwypadku lekarzy.
Od jakości opinii może zależeć dalsze postę-
powanie, a co za tym idzie, los lekarza.
Opinie jakie bywają – każdy widzi.
Są lepsze i gorsze, są koledzy, którzy chęt-
nie piszą opinie – a nie powinni, są i tacy,
którzy wzbraniają się od ich pisania –
a pisać powinni.
ŚIL jako pierwsza zauważyła problemy
w tym zakresie. To w naszej Izbie od kilku lat
odbywają się szkolenia dla biegłych. Z pod-
kreśleniem słowa „dla”, bo nie staramy się
uczyć „bycia biegłym”. Staramy się przybliżyć
naszym kolegom, którzy piszą opinie, przepi-
sy prawa karnego, cywilnego, administracyj-
nego oraz nauczyć ich prawidłowych relacji
ze zlecającymi opinie.
Nie chcemy tworzyć nowej instytucji, kon-
kurencyjnej dla już funkcjonujących, ale
dysponować bazą lekarzy, których możemy
polecać instytucjom, chcącym zasięgnąć opi-
nii lekarskiej. Lekarzy, którzy mają poręczenie
swojego samorządu.
Na nasze szkolenia przychodzą lekarze, któ-
rzymają już doświadczenie jako biegli.
Jako samorząd lekarski postanowiliśmy jed-
nak wprowadzić do sposobu powoływania
biegłychnieco zmianporządkujących. Dlate-
go z przedstawicielami prokuratur omawia-
liśmy zasady współpracy. (Warto podkreślić,
że dla przedstawicieli wymiaru sprawiedli-
wości to jest również nowa sytuacja). Aby
uporządkować i ułatwić tę współpracę, w ŚIL
powołano Zespół ds. opiniowania sądowo-
lekarskiego w sprawach odpowiedzialności
zawodowej i karnej oraz Zespół ds. orzekania
i opiniowania sądowo-lekarskiego w spra-
wach cywilnych oraz pracy i ubezpieczeń
społecznych. Uznaliśmy, że Izba Lekarska,
znając swoich członków, ich dorobek zawo-
dowy i postawę, może rekomendować ich
do wydawania opinii, gwarantując jej odpo-
wiednio wysoki poziom.
Opinie lekarsko-sądowe w sprawach
dotyczących błędów lekarskich
Izba Lekarska, znając swoich członków, ich dorobek zawodowy i postawę, może
rekomendować ich do wydawania opinii, gwarantując jej odpowiednio wysoki po-
ziom – to ważne i celowe dla samych lekarzy.
Wramach działania Zespołu ds. Opiniowania
sądowo-lekarskiego w sprawach odpowie-
dzialności zawodowej i karnej kontaktuję się
z kolegami proponując im współpracę. Spo-
tykam się z różnymi reakcjami.
Jedni chętnie się zgadzają, mając świado-
mość odpowiedzialności za podjętą decyzję,
inni tłumaczą się nadmiarem obowiązków
i zajęć, jeszcze inni po prostu odmawiają,
twierdząc, że nie są zainteresowani.
Jest też grupa kolegów, którzy wstępnie
wyrażają zgodę, ale kiedy dowiadują się,
że opinia będzie wydana na potrzeby postę-
powania prokuratorskiego, nie tylko odma-
wiają, ale i motywują to niskim wynagro-
dzeniem, bądź obawami, że będą „ciągani
po sądach”lub po prostu, że nie chcą współ-
pracować z prokuratorem.
Od tego, czy opinia będzie merytoryczna
i na odpowiednim poziomie, zależą niejed-
nokrotnie losy zawodowe lekarza. Opinia
ma być rzetelna i fachowa, aby prowadzący
postępowaniemiał jasność sytuacji, którą się
zajmuje.
Oczywiście, jeżeli koledzy o odpowiednich
kwalifikacjach będą odmawiali pisania opi-
nii, to dla prokuratora nie będzie to pro-
blemem. Wystarczy zajrzeć do internetu
i sprawdzić, ile różnego rodzaju firm ogłasza
swoje usługi w tym zakresie. „Piszemy szyb-
ko i tanio” – to z reguły slogan reklamowy,
ale czy rzetelnie i na odpowiednimpoziomie
merytorycznym– to już inna sprawa.
Można dyskutować na temat opinii i ich
autorów, ale przekracza to ramy tego tek-
stu. Ilu z nas ma świadomość, jakie ludzkie
dramaty może spowodować zła, nierzetelna
i nieprawdziwa opinia?
Czy tego chcemy?
Warto przypomnieć zapis ustawy o zawo-
dach lekarza i lekarza dentysty:
Art. 2.1.
Wykonywanie zawodu lekarza
polega na udzielaniu przez osobę posiada-
jącą wymagane kwalifikacje, potwierdzone
odpowiednimi dokumentami, świadczeń
zdrowotnych, w szczególności: badaniu sta-
nu zdrowia, rozpoznawaniu chorób i zapo-
bieganiu im, leczeniu i rehabilitacji chorych,
udzielaniu porad lekarskich, a także
wyda-
waniu opinii i orzeczeń lekarskich.
Tym, którzy twierdzą, że nie mogą wyda-
wać opinii, ponieważ są biegłymi sądowymi
(w rzeczywistości są„specjalistami na listach
sądów”) lub nie pracują w klinikach czy
instytutach naukowych, odpowiadam: bie-
gły to osoba, która posiada wiedzę specjal-
ną w jakiejś dziedzinie nauki lub szczególne
umiejętności na specjalistycznym poziomie
i która została powołana w tym charakterze
do udziału w postępowaniu. Biegłym może
być osoba prywatna, instytucja naukowa lub
specjalistyczna. Nie ma znaczenia czy jest
to placówka prywatna czy państwowa, jed-
nostka naukowa, naukowo-badawcza albo
jednostka świadcząca określonego typu
usługi dla powszechnego odbiorcy.
StefanKopocz
Przewodniczący ZespołuORL
ds. Opiniowania sądowo-lekarskiego
wsprawachodpowiedzialności
zawodowej i karnej
Od tego, czy opinia będzie merytoryczna
i na odpowiednim poziomie, zależą niejednokrotnie
losy zawodowe lekarza. Ilu z nas ma świadomość,
jakie ludzkie dramaty może spowodować zła,
nierzetelna i nieprawdziwa opinia?




