Pro Medico
•
październik 2015
30
podróże
NAJBARDZIEJ ZNANY POLAK
Kirgizi odczuwają wielką nostalgię za ZSRR, którą wyrażają w roz-
mowach, ale która także przejawia sięwnazewnictwie ulic (Marksa,
Lenina, Gagarina), poprzez pozostawienie pomnika Lenina w Kara-
kolu czy też symbolice czerwonej sowieckiej gwiazdy wykorzysty-
wanej np. na ogrodzeniu. W efekcie za każdym razem, gdy mówili-
śmy, że jesteśmy z Polski i że po rosyjsku potrafimy się porozumieć
jedynie w nieskomplikowanych sytuacjach, Kirgizi dziwili się, że ję-
zyk rosyjski nie jest w Polsce językiemurzędowym. Jeszcze większe
zaskoczenie przynosiła chwila, w której na pytanie to jaki w końcu
mamy język urzędowy, odpowiadaliśmy, że polski. Po takiej reakcji
Kirgizów nawet nie zdziwiło nas, gdy zgodnie stwierdzali, że naj-
bardziej znanym Polakiem jest Wojciech Jaruzelski.
KIRGIJSKAMYŚL TECHNICZNA
Ostatnio czytałam w internecie relację z podróży do Kirgistanu,
w której autor opisywał, jak spotkał w parku narodowym dwóch
Kirgizów próbujących załadować 300 kg głaz do swojego Lexusa
(którym naturalnie wjechali do parku narodowego). Absurdal-
ność tej sytuacji wprawiła go w takie zmieszanie, że nie zastana-
wiając się, zaczął ładować ten głaz wraz z nimi i gdyby nie zdję-
cia, na których utrwalono tę sytuację, uznałby ją pewnie za jakiś
sen. Nasze zdziwienie było podobne, gdy drugiego dnia pobytu
w Biszkeku postanowiliśmy odwiedzić informację turystyczną,
która miała być położona w parku. Nie mogliśmy wyjść z zasko-
czenia, gdy odkryliśmy, że ów park w rzeczywistości jest wesołym
miasteczkiem z karuzelami dla dzieci, a jego ścieżki idealnie ukła-
dają się w kształt odwróconego pentagramu. Nie wiemy, jak to
się stało, że wracając z gór spotkaliśmy na szlaku Kirgiza jadącego
na koniu, ubranego w połowie w strój tradycyjny, a w połowie
w dres z trzema paskami, który na drucie (sic!) trzymał bardzo
dziwnie wyglądającego psa (po dłuższym zastanowieniu zakla-
syfikowaliśmy tego psa jako lisa). Poza tym w Kirgistanie można
było zauważyć rozwiązania typowe dla krajów drugiego świata
– dla przykładu zepsuta chłodnica była naprawiana w dwojaki
sposób: albo poprzez przymocowanie biurowego wiatraka do
maski, albo poprzez zatrzymywanie się co jakiś czas przy poto-
ku i oblewanie silnika wodą z potoku. Nikogo z miejscowych to
nie zdziwiło, podobnie jak poruszanie się z prędkością 20 km/h
po autostradzie kombajnu zajmującego półtora pasa (a autostra-
da miała standardowo dwa pasy w jedną stronę), czy też fakt, że
część autostrady została uznana przez dzikie osły za miejsce ich
przepędu.
Wszelkie te humorystyczne akcenty nie mogą jednak przyćmić
najważniejszego – kraje Azji Centralnej należy podziwiać za nie-
zwykłą dbałość o swoją historię i kulturę i zazdrościć im przecud-
nych, nienaruszonych przez obecność człowieka, krajobrazów.
Ewa Bebłot,
aplikant adwokacki, Zespół Radców Prawnych ŚIL
Kierunek: Kirgistan, Azja Centralna...
ciąg dalszy ze str. 25
Komisja ds. Kulturyw imieniuOkręgowej Rady Lekarskiej wKatowicach
serdecznie zaprasza
2 listopada 2015 roku o godz. 16.00
na koncert
\
poświęcony pamięci zmarłych Koleżanek i Kolegów
Koncert odbędzie się w sali audytoryjnej Domu Lekarza w Katowicach
Grzegorz Góral
Przewodniczący Komisji
Jacek Kozakiewicz
Prezes ORL wKatowicach
„Pro memoria”
Komunikat




