21
Pro Medico
•
październik 2016
telemedycyna
ciąg dalszy na str. 22
Śląska Izba Lekarska zainicjowała dysku-
sję na temat możliwości i potencjalnych
zagrożeń, jakie niesie ze sobą wdrożenie
rozwiązań teleinformatycznych w pracy
lekarza. Panel dyskusyjny, który odbył się
podczas obrad Okręgowej Rady Lekarskiej
(już po zamknięciu tego numeru „Pro Me-
dico”) był częścią szerszej debaty środo-
wiskowej na temat e-opieki. Konsultacje
mają na celu wypracowanie wspólnego
stanowiska oraz wytyczenia wskazówek,
które umożliwiłyby bezpieczne, zgodne
ze sztuką lekarską i prawem medycznym,
wykorzystywanie
innowacji
informa-
tycznych w medycynie. Relację i wnioski
ze spotkania zamieścimy w grudniowym
wydaniu„Pro Medico”.
Dr Jacek Kozakiewicz:
Temat telemedy-
cyny jest coraz częściej podnoszony nie
tylko w środowisku lekarskim. Jest to oczy-
wiście związane z postępem technik te-
lekomunikacyjnych i informatycznych.
Im częściej z nich korzystamy, im więcej
wiemy o korzyściach jakie dają, tym bar-
dziej nasuwają nam się pytania dotyczące
zagrożeń. Słyszymy ostrzeżenia, słyszymy
uwagi, ale przecież z postępu powinniśmy
rozsądnie korzystać. Chcemy zatem spoj-
rzeć na telemedycynę nie tylko w aspekcie
możliwości, jakie ona niesie, ale również
pod kątem ewentualnych zagrożeń, pod
kątem zgodności z kanonami wykonywa-
nia zawodu lekarza – biorąc pod uwagę
zarówno odpowiedzialność zawodową,
jak i zasady etyki lekarskiej.
Dr Tadeusz Urban:
W praktyce lekarskiej
należy się kierować przede wszystkim za-
sadą:
primum non nocere
, zatem powinno
się wykorzystywać wszystkie narzędzia,
które mogą wspomóc leczenie. Jednak
bezpieczne wykorzystanie zdobyczy tele-
medycznych w ochronie zdrowia powinno
się sprowadzać głównie do opieki i nadzo-
ru nad pacjentem znanym i zdiagnozowa-
nym po osobistym kontakcie z lekarzem
(również w celu zapewnienia poczucia
bezpieczeństwa obu stronom).
Prof. Jarosław Markowski:
Żaden z prze-
pisów nie reguluje w sposób jednoznacz-
ny wykonywania przez lekarza telekonsul-
tacji i nie określa jego odpowiedzialności.
Mając na uwadze powyższe, należy pod-
kreślić obowiązek osobistego badania
pacjenta przed wydaniem przez lekarza
orzeczenia. W takim przypadku prowa-
dzenie konsultacji powinno odbywać się
po uprzednim osobistym zbadaniu pa-
cjenta przez lekarza oraz na podstawie
jego dokumentacji medycznej. Konieczne
jest również zapewnienie bezpieczeństwa
przekazywanym w czasie takich konsulta-
cji informacji tak, aby nie miały do nich do-
stępu osoby do tego nieuprawnione. Nie
można bowiem dopuścić do naruszenia
jednego z praw pacjenta, jakim jest pra-
wo do tajemnicy informacji. Zgodnie z art.
32 Ustawy o Zawodach Lekarza i Lekarza
Dentysty wymagana jest zgoda pacjenta
na przeprowadzenie wskazanych wyżej
konsultacji.
Dr Wojciech Wawrzynek:
W radiologii
procent wykonywanych usług teleradiolo-
gicznych przekracza 90. Radiologia zatem
sensu stricte
jest teleradiologią. Teleradio-
logia powstała z dwóch powodów: chęci
zarobku – niejednokrotnie szybkiego –
oraz braku kadrowego, braku specjalistów
w tej dziedzinie. Część komercyjna tego
zagadnienia rozwija się niesłychanie dy-
namicznie. Teleradiologia dociera dziś
wszędzie tam, gdzie nie ma radiologów,
ale także tam, gdzie oni są, gdzie są zespo-
ły i gdzie jest przeprowadzana komplekso-
wa diagnostyka. Musimy zadbać o równo-
wagę. Telekonsultacje nie mogą zastąpić
obecności specjalistów w szpitalach. Gra-
nica między biznesmenem a byciem leka-
rzem jest w teleradiologii bardzo cienka.
Jest natomiast coś takiego, jak teleradio-
logia konsultacyjna: specjalista konsultuje
badanie za pośrednictwem szpitala, po-
maga niejako innemu szpitalowi, w któ-
rym są braki kadrowe. Taka teleradiologia
spełnia swe zadanie nie wypaczając roli le-
karza i w takiej postaci nie kłóci się z etyką
lekarską.
Dr Iwona Wieczorek-Szołtek:
Idea kon-
sultacji telemedycznych może znacząco
usprawnić pracę lekarzy POZ, na przykład
poprzez szybki kontakt z poradniami spe-
cjalistycznymi. Wyobraźmy sobie pacjenta
wymagającego wizyty u endokrynologa,
diabetologa czy kardiologa. Dzięki tele-
medycynie możliwa jest natychmiastowa
konsultacja – kompleksowa obsługa pa-
cjenta, zysk czasu i oszczędności dla całe-
go systemu opieki zdrowotnej. Ta kwestia
jest szczególnie istotna z punktu widzenia
mieszkańców małych miast i wsi. Spore
nadzieje wiążę również z telemonitorin-
giem, czyli nadzorowaniem pacjentów
w warunkach domowych, chociażby w za-
kresie kontroli przyjmowania leków, bada-
nia EKG oraz pomiarów glikemii i ciśnienia
tętniczego. Potencjał telemedycyny jest
więc olbrzymi, a jego wykorzystanie sta-
nie się możliwe po wprowadzeniu szere-
gu regulacji obejmujących zagadnienia
Debata środowiskowa
na temat e-opieki
Do grona ekspertów biorących udział w dyskusji zaproszono: dr.
Tadeusza Urba-
na
– rzecznika OROZ, prof.
Jarosława Markowskiego
– przewodniczącego Komi-
sji Etyki Lekarskiej ŚIL, dr.
Wojciecha Wawrzynka
– konsultanta wojewódzkiego
z dziedziny radiologii i diagnostyki obrazowej, dr
Iwonę Wieczorek-Szołtek
leka-
rza POZ – wiceprezesa firmy „Telecare”, prof.
Andrzeja Lekstona
ze Śląskiego Cen-
trum Chorób Serca w Zabrzu oraz radców prawnych ŚIL: mec.
Katarzynę Różycką
i apl. adw.
Ewę Bebłot
.
Moderatorem rozmowy był prezes ORL w Katowicach – dr
Jacek Kozakiewicz
.
Obraz licencjonowany przez Depositphotos.com/Drukarnia Chroma




