farmakologia
może przyczynić się do zapobiegania toksycznemu działa-
niu szeregu innych leków.
Zanieczyszczenie leków glikolem dietylenowym spowodował
pośrednio Chińczyk Wang Guiping, który uruchomił własną pro-
dukcję gliceryny. Wytwarzana przez niego gliceryna była w du-
żym stopniu zanieczyszczona glikolem etylenowym i glikolem
dietylenowym (2).
Wang Guiping był krawcem i nie znał się na chemii. Postanowił
zająć się produkcją chemiczną leków. W starej szopie za miastem
założył przedsiębiorstwo TAXING GLYCERINE COMPANY i przy-
stąpił do produkcji gliceryny (2). Na świecie istnieje duże zapo-
trzebowanie na glicerynę. Gliceryna jest powszechnie używana
do produkcji leków, kosmetyków, jako składnik płynów niezama-
rzających do chłodnic samochodów, płynów hamulcowych i do
różnego rodzaju syntez.
W jakiejś popularnej książce przeczytał, że produkcja gliceryny
nie jest trudna, a może przynieść bardzo duże zyski. Ponieważ
nie miał żadnego pojęcia o chemii, to uruchomienie produkcji
gliceryny było łatwe. Wystarczyło zakupić tani propylen i dodać
do niego chloru. Podgrzać do wysokiej temperatury a następnie
dodać zasady KOH lub NaOH i chromu jako katalizatora. Całość
wymieszać z wodą. Z tego procesu miała powstać gliceryna.
W rzeczywistości powstawała mieszanina różnych związków,
w tym głównie glikolu etylenowego i dietylenowego. Sam sobie
wystawił świadectwo analityczne, w którym podał, że gliceryna
wytwarzana w jego przedsiębiorstwie oznaczona chińskimi lite-
rami TD jest produktem o wysokiej czystości chemicznej zawie-
rającym 95,5% czystej gliceryny.
Taką glicerynę chętnie wzięła do sprzedaży firma, która specja-
lizowała się w sprzedaży chińskich produktów. Firma posiadała
piękny budynek w centrum miasta i wzbudzała szacunek. Firma
ta sprzedała chińską glicerynę innej, hiszpańskiej firmie marke-
tingowej (2).
Ta z kolei przetłumaczyła chińskie świadectwo analityczne. Po-
dała swoje dane w tym świadectwie i tylko małym drukiem na
marginesie zaznaczyła że jest to produkt chiński. Nie wiedziała,
co znaczą chińskie znaki oznaczające litery TD przed nazwą gli-
ceryny. Sądzili, że są to skróty nazwy Totally Depurated – całko-
wicie oczyszczona gliceryna o czystości 99,5%. Jak się później
okazało, te dwie litery w języku chińskim oznaczają produkt
podrobiony, ale nikt o tym nie wiedział.
Chińską glicerynę hiszpańska firma sprzedała następnie do Pa-
namy (2).
Żadna z pośredniczących firm handlowych nie ma obowiąz-
ku analizy chemicznej sprzedawanych produktów i polega
na świadectwach analitycznych producentów.
Wytwórcy
leków często nie badają składników pomocniczych występują-
cych w lekach. Badają tylko substancje czynne. Tak chińska glice-
ryna zanieczyszczona glikolem dietylenowym trafiła do syropów
wytwarzanych w Panamie i w innych krajach.
Przyczynę śmierci ludzi po syropach wytworzonych w Panamie
pomogli wyjaśnić Amerykanie. Rząd Panamy zwrócił się do rzą-
du Chin z prośbą o umożliwienie kontroli firmy produkującej
glicerynę w Chinach. Ale Panama nie posiadała łączności dy-
plomatycznej z Chinami i nie otrzymała odpowiedzi. Próbowała
drogą pośrednią przez inne przedstawicielstwa dyplomatyczne
załatwić sprawę chińskiej gliceryny. Uzyskała odpowiedź, która
wskazywała, że Chiny strzegą tajemnice chińskich producentów
i nie pozwalają na żadne kontrole produkcji. Chiny nie ponoszą
też żadnej odpowiedzialności, ponieważ producent gliceryny
dostarczonej Panamie nie miał licencji na produkcję gliceryny
do produktów leczniczych i środków kosmetycznych (28).
Z powodu wadliwej gliceryny wytworzonej przez Wan Guipinga
zmarło w Panamie około 365 osób, w tym 100 przypadków było
dobrze udokumentowanych. Nie znamy liczby ofiar w Banglade-
shu, Argentynie, Nigerii na Haiti i w Indiach (2, 8).
Ponieważ glikol dietylenowy, podobnie jak gliceryna, dobrze
wchłania się przez skórę, to nie wiemy, jaka liczba osób zatruła
się kosmetykami sporządzonymi z gliceryny chińskiej (8).
Dużym nieszczęściem były działania niepożądane spowodo-
wane Tylenolem (paracetamolem) wyprodukowanym przez
amerykańską firmę.
Po zażyciu jednej tabletki tego leku ludzie nie przeżywali jed-
nego dnia. Jedna z serii leku Tylenol tej firmy zawierała cyjanek
potasu w dawce znacznie większej od dawki śmiertelnej dla lu-
dzi (19, 34, 40).
Rozszerzeniu się tej tragedii zapobiegł jeden lekarz pogotowia
wezwany do umierającej dziewczynki, która przed wyjściem do
szkoły zażyła jedną tabletkę Tylenolu, ponieważ miała ból gło-
wy. Lekarz natychmiast kazał zanieść dziewczynkę do karetki
pogotowia. Wychodząc z pokoju, na stoliku w pokoju dziew-
czynki zauważył nowe otwarte opakowanie Tylenolu. Zabrał to
opakowanie. Dziewczynka umarła po paru minutach w karetce.
Po powrocie do szpitala przeliczył tabletki w opakowaniu. Bra-
kowało jednej tabletki. Lekarz szybko zatelefonował do ośrodka
kontrolującego ostre zatrucia i do firmy. W tabletkach Tylenolu
stwierdzono cyjanek potasu. Uruchomiono wszystkie możliwe
środki masowego przekazu, radio, telewizję, żeby nie stosować
Tylenolu zanieczyszczonego cyjankiem potasu. Błyskawicznie
wycofywano lek z aptek – w ten sposób udało się uratować wiele
osób od niepożądanych działań Tylenolu (paracetamolu) – tak,
wydawało się, bezpiecznego leku (19, 34, 40).
Innym przykładem niepożądanego działania leku, którego
nie mógł przewidzieć nawet najlepiej wyszkolony lekarz,
było zastosowanie u chorych na hemofilię czynnika VIII
krzepnięcia krwi, zakażonego wirusem HIV.
Pierwszy taki przypadek zdarzył się w Stanach jednoczonych
Ameryki Północnej. Ryan White (1971-1990) – chory na hemo-
filię, był w USA pierwszą ofiarą tragedii wszczepienia wirusa HIV
w 13 roku życia (19, 29, 30, 33). W tym czasie nie było testów
do wykrywania wirusów HIV we krwi i nikt nie przypuszczał, że
osocze zbierane od różnych dawców do wytwarzania czynnika
VIII krzepnięcia krwi może być skażone wirusem HIV. Wkrótce
u chłopca rozwinął się pełnoobjawowy zespół AIDS. Chłopca
nigdzie nie chciano przyjąć do szkoły, jeżeli władze stanowe na-
kazały szkole przyjąć chłopca, to rodzice wypisywali z tej szkoły
dzieci i szkołę zamykano. Kiedy Ryan White szedł z matką po uli-
cy, dzieci krzyczały za nim „wiemy, że jesteś gejem, jesteś zaka-
żony HIV-em" (19). Swoje straszne przeżycia Ryan White opisał
w książce „My Own Story” (30). Wkrótce sprawa przeniknęła do
środków masowego przekazu. Ryan White stał się ulubionym
dzieckiem Stanów Zjednoczonych. We wpisie do książki Michael
Jackson napisał „Ryan pokazałeś nam, jak trzeba żyć i walczyć.”
Elizabeth Taylor napisała: „Ryan pokazałeś nam, co to jest AIDS".
Elton John napisał dla niego piosenkę – „Świeca na wietrze”.
Prezydent Bush ustanowił specjalny fundusz pomocy chorym
na AIDS nazywany Funduszem Ryana Whita. Chłopiec umarł
w 19 roku życia (19). Nie wiemy, ile podobnych przypadków
niepożądanego działania spowodowanego stosowaniem leków
krwiopochodnych zakażonych wirusem HIV wydarzyło się na
świecie.
Cdn.
Prof. dr hab. n. med. Waldemar Janiec
Znaczenie zbierania informacji o niepożądanym
działaniu leków... cd.
Pro Medico
postscriptum
•
maj 2015
26
ciąg dalszy ze str. 19




