Background Image
Table of Contents Table of Contents
Previous Page  13 / 40 Next Page
Information
Show Menu
Previous Page 13 / 40 Next Page
Page Background

11

Pro Medico

marzec 2016

z teki rzecznika

Pisać czy nie pisać?

– oto jest pytanie

Art. 28 Kodeksu Etyki Lekarskiej

(...) Dokumentacja lekarska powinna zawierać wyłącznie informacje potrzebne

dla postępowania lekarskiego.

Przypadek:

W jednym ze śląskich szpitali przed upły-

wem dwunastu godzin od przyjęcia zmarł

pacjent. W historii pacjenta, w rubryce

„przebieg choroby” pojawiła się adnota-

cja: „

Zgłoszono do prokuratury zgon przed

upływem dwunastu godzin. Prokurator

orzekła, że trzeba zabezpieczyć ciało na po-

trzeby prokuratury”.

Wpis opatrzony pie-

czątką lekarza.

W tym samym dniu pojawił się wpis:

„Po wizycie w prokuraturze rejonowej żona

zmarłego przyszła ponownie na oddział

z awanturą, twierdząc, że to był mój wymysł

z całą tą sekcją i pan prokurator powiedział,

że tylko od mojej decyzji zależało wypisanie

aktu zgonu, a to „była moja złośliwość”. Po-

przednio obie panie – matka i córka również

– były agresywne i niegrzeczne. Negowały

ustawicznie wszystko i groziły, że nam jesz-

cze „pokażą”! Było towobecności mojej i od-

działowej, że zarzucamy immorderstwo.”

Wpis ten stał się podstawą do złożenia

skargi przez rodzinę pacjenta i reprezen-

tującą ją kancelarię prawną. Skarga trafiła

do Okręgowego Rzecznika Odpowiedzial-

ności Zawodowej oraz Rzecznika Praw Pa-

cjenta. Prawnicy, powołując się na art. 28

Kodeksu Etyki Lekarskiej zarzucili, że wpi-

su takiego nie powinno być w dokumen-

tacji medycznej pacjenta.

Początkowo w mojej duszy zawrzało.

Ewidentnie stałem po stronie lekarza. Je-

stem zawodowo czynnym lekarzem, któ-

ry czytając taki wpis natychmiast przed

oczami ma całą sytuację, która działa się

w tej dyżurce. Z takimi zdarzeniami spo-

tykam się, pewnie jak wszyscy lekarze, co-

dzienne. Agresywne postawy pacjentów,

a szczególnie członków ich rodzin, nie-

stety stały się normą praktyki lekarskiej.

Sam niejednokrotnie dokumentuję tego

typu zdarzenia. Oczywiście, podobnie jak

lekarz cytowany powyżej, najczęściej do-

konuję wpisów w dokumentacji pacjenta.

Po pierwsze dlatego, że jest to dokument,

który w tych właśnie momentach mamy

w ręku. Po drugie – chcemy dochować

chronologii zdarzeń, a po trzecie – mamy

na uwadze fakt, aby ten wpis pozostał

w sposób trwały w dokumentacji dotyczą-

cej leczenia tego właśnie pacjenta. W mo-

mencie, gdy emocje sięgają zenitu, trudno

jest działać racjonalnie, biorąc wszelkie

okoliczności pod uwagę. Chcemy, aby

na gorąco udokumentować zdarzenie.

Prowadząc na kanwie tej sprawy rozmowy

z prawnikami zostałem przekonany o nie-

prawidłowości takiego postępowania.

Analiza przepisów Kodeksu Etyki Lekar-

skiej i ustawy o prawach pacjenta i Rzecz-

niku Praw Pacjenta wskazuje, co powin-

na zawierać dokumentacja medyczna,

a co za tym idzie – że nie powinna za-

wierać niczego więcej. Dotyczy to przede

wszystkim np. okoliczności kontaktów

z członkami rodzin pacjentów lub innymi

czynnościami natury prawnej czy admini-

stracyjnej.

Cóż zatem robić, aby w zgodzie z pra-

wem dokumentować zdarzenia, które

w naszej świadomości powinny być od-

notowane, służąc naszej obronie wprzy-

padkach, kiedy prowadzone będą jakie-

kolwiek postępowania prawne? Wydaje

się, że najbardziej bezpieczne jest dołą-

czenie do dokumentacji medycznej ko-

perty, w której gromadzone będą tego

typu opisy zdarzeń.

Wkopercie powinny znaleźć się dokumen-

ty będące tzw. notatką służbową, którą

niejednokrotnie w takich okolicznościach

sporządzają również inni świadkowie.

Oczywiście koperta może być opisana

i powinna być dołączona do dokumenta-

cji w sposób trwały.

Takie rozwiązanie, poza zwolnieniem

z podejrzenia zamieszczania w dokumen-

tacji medycznej niedozwolonych wpisów,

ma jeszcze jeden zasadniczy i ogromny

plus.

Obowiązek udostępnienia wglądu

do dokumentacji medycznej uprawnio-

nym i wskazanym osobom wyklucza

obowiązek przejrzenia zawartości ta-

kiej koperty

. Również przepisy mówiące

o udostępnieniu kopii dokumentacji me-

dycznej nie dotyczą zawartości powyższej

koperty. Daje to pewność, że informa-

cje tam zawarte nie będą stymulowały

do działań odwetowych w formie pozwów

lub skarg, nie będą również eskalowały

roszczeń.

Podejmując się opisu zdarzeń związanych

z leczeniem danego pacjenta zależy nam,

aby w przypadku konieczności obrony

mieć możliwość udowodnienia, co tak

naprawdę działo się i jaka była atmosfera

towarzysząca leczeniu. Nie wierzę, że au-

torom takich wpisów zależy na tym, aby

inne osoby, które były „aktorami” w wyda-

rzeniach, mogły zapoznać się wcześniej

z treścią wpisów i przygotować własną in-

terpretację tych zdarzeń, którą ich zawar-

tość dokumentuje.

Jak na tym przykładzie widać, doświad-

czenia z życia płynące mogą być nie tylko

przestrogą, ale nieść ze sobą także ko-

rzystne dla nas rozwiązania.

Dr n. med. Tadeusz Urban

Okręgowy Rzecznik

Odpowiedzialności Zawodowej

Agresywne postawy pacjentów, a szczególnie

członków ich rodzin, niestety stały się normą

praktyki lekarskiej. Sam niejednokrotnie

dokumentuję tego typu zdarzenia.