Pro Medico
•
marzec 2016
24
Adam Kabiesz
Lekarz w trakcie specjalizacji z oku-
listyki w Uniwersyteckim Centrum
Okulistyki i Onkologii w Katowicach.
Od 2009 roku regularnie uczestni-
czy w Letnich Igrzyskach Lekarskich,
Mistrzostwach Polski Lekarzy w Siat-
kówce oraz Mistrzostwach Świata
Lekarzy – Medigames. Wielokrotny
mistrz świata i multimedalista w kon-
kurencjach lekkoatletycznych i piłce
siatkowej, któremu zawsze kibicuje żona Justyna, a od dwóch lat
córka Blanka.
Twierdzi, że jego największym sukcesem jest sam udział w mię-
dzynarodowych imprezach sportowych oraz możliwość integra-
cji z wieloma ciekawymi ludźmi, a medale są miłym dodatkiem.
Cele na najbliższy sezon to godne reprezentowanie Śląskiej Izby
Lekarskiej na zawodach w Polsce oraz na Mistrzostwach Świata
w Słoweńskim Mariborze, aktualnie przygotowuje się do egza-
minu specjalizacyjnego z okulistyki i buduje formę na występy
sportowe.
sport
Sukcesy lekkoatletyczne
w Śląskiej Izbie Lekarskiej
Długo zastanawiałem się, czy napisać ten
artykuł. Teraz jestem już pewien – chcę,
by inni poznali mój punkt widzenia i... być
może... wzięli z niego coś dla siebie.
W moim otoczeniu lekarskim spotkałem
się z pytaniami, czy już zakończyłem ka-
rierę sportową. Odpowiedź brzmi – nie.
Nadal jestem aktywnym sportowcem. Od
2010 roku systematycznie uczestniczę
w zawodach środowiska lekarskiego, star-
tując między innymi w konkurencjach lek-
koatletycznych.
Możliwości do sprawdzenia się w sporcie
ja i moi koledzy mamy wiele. Lekarze lek-
koatleci mają możliwość startu w nastę-
pujących zawodach:
1. MPL
– Mistrzostwa Polski Lekarzy
rozgrywane równolegle z Mistrzostwa-
mi Polski Weteranów Lekkiej Atletyki
(MPWLA) organizowanymi przez PZWLA
(Polski Związek Weteranów Lekkiej Atle-
tyki). W zawodach tych prowadzona jest
oddzielna klasyfikacja dla lekarzy i dla
członków PZWLA, którego członkami są
również lekarze. Obowiązuje zasada, że
uzyskany wynik w danej kategorii wieko-
wej jest przeliczany na wynik seniorowski
i punkty. Lekarka i lekarz, którzy uzyska-
ją największą ilość punktów, otrzymują
Puchar Prezesa NIL-u. PZWLA organizuje
również dla swoich członków zawody
w hali.
2. World Medical and Health Games
–
zwane w skrócie Medigames – są to za-
wody rangi mistrzostw świata, w których
biorą udział nie tylko lekarze, ale również
przedstawiciele innych zawodówmedycz-
nych. W roku 2016 zawody Medigames
odbędą się wmiejscowości Maribor w Sło-
wenii.
3. Igrzyska Lekarskie w Zakopanem
– prawdziwe święto lekarskiego sportu.
Doskonale zorganizowane zawody z nie-
samowitą atmosferą, która jednoczy spor-
towców z naszej branży. Startują w nich
całe rodziny lekarskie. Przykładem jest
rodzina Stecułów.
Ogromną satysfakcję przyniosły mi starty
w zawodach w ciągu kilku ostatnich lat.
W roku 2014 zdobyłem kolejno: Puchar
Prezesa NIL dla najlepszego zawodnika III
MPL; dwa złote i dwa srebrne medale na
Medigames; srebrny medal na XVII Mi-
strzostwach Polski Lekarzy w Narciar-
stwie Alpejskim (w mojej grupie wiekowej
wystartowało tylko dwóch lekarzy) oraz
pierwsze miejsce w ilości zdobytych me-
dali w konkurencjach lekkoatletycznych
na Igrzyskach Lekarskich. W konkuren-
cjach rzutowych poprawiłem wszystkie
rekordy Igrzysk Lekarskich.
W roku 2015 zdobyłem: ponownie Puchar
Prezesa NIL dla najlepszego zawodnika
IV MPL; w Medigames nie brałem udziału
– wybrałem wyjazd z wnukami na waka-
cje; na Igrzyskach Lekarskich ponownie
zdobyłem pierwsze miejsce w ilości zdo-
bytych medali w konkurencjach lekko-
atletycznych, wystartowałem również
w konkurencjach pływackich zdobywając
jeden srebrny medal. Największą sporto-
wą satysfakcją było zdobycie tytułu Mi-
strza Polski w mojej koronnej konkurencji
– rzucie oszczepem na XXV MPWLA. Poko-
nałem wówczas byłych reprezentantów
i mistrzów kraju.
Muszę przyznać, że kiedy zajmowałem
czołowe miejsca na podium podczas ko-
lejnych zawodów, czułem się nieco za-
wiedziony, że w naszej prasie lekarskiej
nie pojawiła się nawet wzmianka o moich
sukcesach. Wtedy odbierałem to w kate-
goriach osobistych, czując uszczerbek na
moim„sportowym ego”.
Potem, gdy obserwowałem moich kole-
gów zdobywających medale, widziałem,
że im także nie poświęca się należytej
uwagi. Czułem żal, że tak niewiele osób
zna życiorysy tych ludzi, ich niesamowite
życiowe pasje i dokonania. W porównaniu
z ich osiągnięciami, moje sukcesy bladły.
Nikt z nas nie uprawia sportu tylko dla
laurów i oklasków, ale świadomość bycia
docenionym niewątpliwie dodaje nam
skrzydeł.
Łukasz Lubelski
Lekarz ortopeda zatrudniony w wie-
lu placówkach służby zdrowia woje-
wództwa śląskiego. Żonaty, dwójka
dzieci. Jego hobby to podróże, wspi-
naczka, trekking, skitouring. O sobie
samym mówi tak:
– Przygodę z biegami zacząłem
w 2009 r. Wcześniej trochę się ruszałem
– truchtałem lub jeździłem na rowerze,
ale jak trzykrotnie spróbowałem swoich
sił na Igrzyskach Lekarskich, to oglądałem tylko plecy uciekających
kolegów. Tak więc w 2009 r. zgłosiłem się do trenera lekkiej atlety-
ki, a potem zacząłem realizować plan treningowy. Było ciężko, bo
treningi wypadały sześć razy na tydzień i trwały ponad godzinę,
a nie, jak dawniej, 15 minut. Trenowałem głównie późną nocą, kiedy
w domu wszyscy spali, a Park Śląski i ulice Katowic świeciły pustka-
mi. I tak już pozostało. Od tego czasu zdobyłem 28 złotych medali
w Letnich Igrzyskach Lekarskich – wszystkie w konkurencjach bie-
gowych, czyli na dystansach 200 m, 400 m, 1500 m, 5000 m i cross
– country. Na ostatnich Igrzyskach udało się także wygrać w szta-
fecie 4x100 m, czyli w konkurencji sprinterskiej, chociaż chętnych
do udziału w sztafecie zebraliśmy pięć minut przed startem, a na
ostatniej prostej biegła lekarka z Lublina. W końcu sport to głównie
zabawa i tak należy traktować kolejne treningi i starty. Raz ściga-
Multimedaliści
StefanMadej




