21
Pro Medico
•
październik 2017
sukcesy
„Ta historia miała początek w 1974 r., gdy
do przychodni rejonowej w Szopienicach,
gdzie pracowała dr Jolanta Wadowska-Król,
zgłosił się chłopiec z anemią. Jak okazało się
po szczegółowych badaniach, anemia była
objawem niezwykle rzadkiej u dzieci ołowi-
cy. Familoki, w których mieszkały robotnicze
rodziny, stały w sąsiedztwie Huty Metali Nie-
żelaznych. Pył na podwórkach i w znajdują-
cych się nieopodal ogródkach, gdzie zarad-
ne matki uprawiały warzywa, był, jak wtedy
mówiono, słabą rudą ołowiu. Dzieci żyły
w tym środowisku, bawiły się na placach,
nosiły ubrania prane razem z odzieżą robo-
czą ich ojców.”
– tak pisaliśmy w kwietnio-
wym numerze „Pro Medico” w 2015 r., kie-
dy za swoje dokonania dr Wadowska-Król
została uhonorowana odznaką Rzecznika
Praw Obywatelskich
„Za zasługi dla ochro-
ny praw człowieka”.
Historia zatrutych ołowiem dzieci miała
nigdy nie ujrzeć światła dziennego i nigdy
nie trafić do publicznej świadomości.
A wyniki badań były szokujące.
–
Na tych ulicach nie przeżywało żad-
ne zwierzę, z wyjątkiem szczurów. Jeśli
pojawiał się kanarek, to wytrzymywał pół
dnia
– opowiadała dr Król w reportażu
Szymona Babuchowskiego
„Na ołowia-
nym froncie”.
–
Wraz z pielęgniarką
Wiesią
Wilczek
zrobiłyśmy listy dzieci z tych ulic
i chciałyśmy porozsyłać wezwania, ale było
ich tak dużo, że poczta się zbuntowała. Cho-
dziłyśmy więc osobiście po domach: Wiesia
po jednej stronie ulicy, ja po drugiej. I proszę
sobie wyobrazić, że na badania stawiło się
100 procent wezwanych dzieci.
Ogromny materiał źródłowy, który dr Król
zgromadziła w czasie swoich badań (obję-
to nimi ponad pięć tysięcy dzieci), miał
posłużyć do napisania pracy doktorskiej,
ale doktorat został wstrzymany i odło-
żony na półkę. Mimo tego, że był wiele
razy poprawiany, ze zmienionym tytu-
łem, zamianą alarmujących liczb na mniej
wymowne procenty.
„W życiu pani tego nie
obroni”
– zapowiedział ówczesny rektor
Jonek – i tak się stało.
W 1975 r. katowicka Miejska Rada Narodo-
wa podjęła jednak decyzję o wyburzeniu
domów w najbliższym sąsiedztwie huty.
Doktor Król przygotowywała listy najbar-
dziej zagrożonych dzieci, których rodziny
w pierwszej kolejności miały otrzymać
mieszkania. Dwa tysiące dzieci otrzyma-
ło skierowanie na kurację w sanatorium,
z czasem udało się także doprowadzić
do zmiany filtrów w hucie.
To wszystko działo się w czasach propa-
gandy sukcesu lat 70. ub. wieku, kiedy
socjalistyczne dzieci robotników „nie
mogły” masowo chorować, zatruwane
przez przemysł. Swoją tytaniczną pracę
dr Król podsumowała kilka lat temu krótko
i z ogromną skromnością:
–
Byłam zwykłym rejonowym lekarzem
pediatrą. Musiałam poznać, na co chorują
moje dzieci. To była moja praca, mój obo-
wiązek
.
Z sukcesów lekarzy ŚIL…
Tytuł Honorowego Obywatela Katowic
dla dr Jolanty Wadowskiej-Król
Jolanta Wadowska-Król, lekarz – pediatra, która w latach 70. ratowała dzieci
przed ołowicą, 11 września br. w trakcie uroczystej sesji katowickiej Rady Miasta
otrzymała tytuł Honorowego Obywatela Katowic.
Klinika Diabetologii Dziecięcej SUM
w Katowicach jako jedyna z naszej czę-
ści Europy będzie uczestniczyć w naj-
większym na świecie badaniu INNODIA,
dotyczącym cukrzycy typu 1, finanso-
wanym przez Unię Europejską.
–
Cel naszego badania to odkrycie naj-
skuteczniejszych
sposobów,
którymi
moglibyśmy się do tego posłużyć, a potem
być może także metod zahamowania roz-
woju choroby
– podkreśliła prof.
Przemy-
sława Jarosz-Chobot
, kierownik Kliniki
Diabetologii Dziecięcej SUM w GCZD.
Program, wspierany przez organizacje
pacjentów oraz dwie amerykańskie fun-
dacje, będzie trwał siedem lat. Uczest-
Udział katowickiej kliniki
w programie INNODIA
niczy w nim 26 klinik uniwersyteckich,
najwięcej z Niemiec, Włoch, Wielkiej Bry-
tanii i Finlandii. W badaniu weźmie udział
kilka tysięcy ochotników z rodzin, w któ-
rych pojawiła się cukrzyca typu 1. Udział
katowickiej kliniki w programie INNODIA
to sukces polskiej diabetologii.
Grażyna Ogrodowska
Honorowa Obywatelka Katowic, dr Jolanta Wadowska-Król z przewodniczącą Rady Miasta Krystyną
Siejną i prezydentemMarcinem Krupą.
Fot. UMw Katowicach




