23
Pro Medico
•
październik 2017
medyczne ślady wędrówek po świecie
felieton
du napromieniowania, a są to zbieracze
złomu na Poligonie. Pozostałości materiału
rozszczepialnego zostały zabezpieczone
na miejscu w głębokich tunelach, ale przy-
puszcza się, że jeszcze przez 300 lat teren
będzie skażony.
Do Semeja pojechaliśmy nie ze względu
na Poligon, ale na pobliskie miejsce urodze-
nia największego poety i pisarza kazachskie-
go Abaya Kunanbajulego. Poza tym chcie-
liśmy zobaczyć Kazachstan w miejscach
odległych od szlaków turystycznych. Część
podróży odbyliśmy samochodem, część
pociągiem, z noclegiem w mieście Pawło-
dar. Semej to miasto pełne budynków z cza-
sów carskich, uzupełnionych betonowymi
budynkami z lat pięćdziesiątych XX wieku.
Na tych latach jakby zatrzymał się tam czas
i jest to raczej biedne i nieco zaniedbane
miasto.
POMNIKNAWYSPIE
W Semeju na wyspie Polkownina na rzece
Irtysz znajduje się potężny (25 m wysokości)
pomnik ofiar prób z bronią jądrową, znany
też jako
„Mocniejsi niż śmierć”.
DziełoWachra-
nowa w centralnej części zawiera figurę
kobiety otaczającej dziecko, co ma symbo-
lizować ogromną liczbę wad wrodzonych,
jakie zdarzają się w tym regionie. Prześwit
pomnika ma kształt „grzyba atomowego”.
Obok znajduje się kamień ofiarowany przez
miasto Hiroszima i drugi pomnik, też nawią-
zujący do badań jądrowych, a pod nim
tekst dekretu prezydenta zamykający 29.08.
1991 r. Poligon Semipałatyński. Na sam Poli-
gon nie pojechaliśmy, ale w drodze powrot-
nej mogłem z daleka zobaczyć jezioro Cza-
gon (zwane Jeziorem Atomowym) i wje-
chać do miasta Kurczatow. Jezioro Czagon
powstało po podziemnym wybuchu ładun-
ku nuklearnego i ma średnicę ponad 400 m.
i głębokość ok 100m. Niemawnimżadnego
życia ze względu na skażenie.
MIASTO, KTÓREGONIE BYŁONAMAPIE
Miasta Kurczatow nie było na mapie do roku
1991. Było to całkowicie zamknięte miasto,
liczące około 20 tys. mieszkańców, którzy
mieli w dokumentach napisane, iż miesz-
kają we wsi Koniecznaja (obecnie Degelen)
lub wsi Moldary (włączonej w skład miasta).
Miasto nazwane zostało na cześć Igora Kur-
czatowa (1903-1960) „ojca” radzieckiego
programu nuklearnego. Do miasta nie moż-
na było wjechać ani zeń wyjechać. Obecnie
w Kurczatowie znajduje się jedynie Naro-
dowe Centrum Badań Jądrowych Republiki
Kazachstanu i ogromny pomnik Igora Kur-
czatowa, stojący przed urzędem miejskim.
Wokół opuszczone i w części rozpadające się
domy bez okien oraz wszędzie stare zasieki,
pozostałe z czasów, kiedy teren był jednym
z najbardziej strzeżonych miejsc w Związku
Radzieckim.
Kiedy chodziłem wokół pomnika i robiłem
zdjęcia wmieście Kurczatow, uświadomiłem
sobie, jak wiele się zmieniło…Oto jestem
w miejscach całkowicie niedostępnych jesz-
cze kilkanaście lat temu, z drugiej strony,
skutki napromieniowania będą trwały jesz-
cze może stulecia, a tragedii ludzkich, jakie
się tutaj rozegrały, nikt nie zliczy.
Ogólny widok pomnika ofiar prób z bronią jądrową.
„Tragedia w Niepołomicach pod Krakowem. 28-letnia lekarka – rezydentka nagle zasła-
bła podczas dyżuru w przychodni. Reanimacja nie pomogła, kobieta zmarła. Śledczy
ustalili, że kobieta pełniła najpierw ośmiogodzinny dyżur w jednej z klinik, a potem
jeszcze dwunastogodzinny w przychodni. Na Facebooku lekarka pisała do znajomych,
że w ciągu ośmiu dni bierze sześć dyżurów.”
Fakt24 pl, 19.09.2017 r
.
„W sobotę ok godz. 10.00 jeden z lekarzy w szpitalu w Lipnie chciał wejść do pokoju
lekarskiego. Drzwi były zamknięte. Wspólnie z innymi kolegami udało się je wypchnąć.
Napodłodzeleżałmartwymężczyzna.59-latekpełniłdyżurwszpitaluodpiątkuodgodz.
14.00.”
„Gazeta Pomorska”, 13. 08.2017 r.
„Lekarz zmarł podczas dyżuru w przychodni w Kartuzach. Ciało 74-latka znaleziono
w sobotę wieczorem w pokoju socjalnym. Lekarz rozpoczął dyżur wprzychodni NZOZ
o godzinie 8 rano. Znaleziono gomartwego 12 godzin później.”
TVP INFO, 30.10. 2016 r.
„Pracownicy białogardzkiego szpitala odkryli wponiedziałekwdyżurce lekarskiej zwłoki
44-letniej anestezjolog. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kobieta zmarła w wyni-
ku zawału. Według informacji rzecznika szpitala lekarka pracowała cztery doby z rzędu.”
TVP INFO, 9.08.2016
.
„52-letni anestezjolog zmarł na blokuwszpitaluwGłubczycachpodczas piątegodyżuru
z rzędu. Jego kolega, także lekarz, twierdzi, że zmarł z przepracowania. Bardzo często
były to dyżury cztero-, pięcio- a nawet siedmiodobowe Wspomina również, że nieżyją-
cy już anestezjolog powtarzał, że godzi się na taką pracę, bo nie ma wyboru. Wcześniej
lekarz dyżurował siedemdni pod rząd.”
TVN24, 28.07.2011 r.
Oprac. GrażynaOgrodowska
Historie prawdziwe
Wyrywkowy przegląd prasy. Jak długo jeszcze?
Fot. Archiwum „Pro Medico”
Fot. Archiwum Autora
Eugeniusz Józef Kucharz




